pl | en
Test
Kable sieciowe + listwa sieciowa
Oyaide TUNAMI GPX-R + MTS-4e

Cena (w Polsce): 3590 zł (1,8 m) + 3690 zł;
komplet: 21 640 zł

Producent: Oyaide Elec. Co. Ltd.

Kontakt:
Hayato Ishiguro
1-9-6 Yushima Bunkyo-ku, Tokyo | 113-0034, JAPAN
tel.: +81-3-5684-2151 fax: +81-3-5684-2150

e-mail: hayato@oyaide.com

Strona producenta: www.oyaide.com
Strona polskojęzyczna: www.oyaide.pl

Kraj pochodzenia: Japonia

Produkt do testu dostarczyła firma: MuSon Project, Inc.

Tekst: Wojciech Pacuła | Zdjęcia: Wojciech Pacuła

ReklamaAdvertising

Data publikacji: 1. stycznia 2013, No. 105




Podstawową rolą pism audio działanie w roli filtru (produktów) i doradztwo. Pierwsze z zadań polega na wybraniu z powodzi nowych produktów tych najciekawszych, najbardziej innowacyjnych, najlepiej grających. Doradztwo z kolei polega na ustaleniu, na podstawie testu, w jakim systemie dany produkt ma największe szanse dobrze zabrzmieć, co warto kupić, a czego raczej nie, co z czym połączyć i jak używać.
Jest jednak jeszcze jedna powinność, o której mówi się najrzadziej - rola edukacyjna. Nie wspomina się o niej, ponieważ pisma hobbystyczne, specjalistyczne - właśnie jak audio - rządzą się nieco innymi prawami niż klasyczne miesięczniki branżowe. W naszym przypadku metody badacze, jakie stosujemy (odsłuchy) są poddawane w wątpliwość, a ich wyniki podważane - nie na podstawie innych wyników odsłuchów, a pryncypialnie, przez zanegowanie samego sensu takich badań.
Można na szczęście wskazać wycinek roli edukacyjnej, wolnej od jakichkolwiek polityki - chodzi o wyszukiwanie nowych, nieznanych na danym terenie marek. To jeden z obszarów, w których realizować się mogą jedynie ponadnarodowe, tj. wydawane w języku angielskim pisma internetowe. Od lat robi to Srajan Ebaen w "6moons.com" i od lat staramy się to robić i my w "High Fidelity". Dzięki ściąganiu bezpośrednio do redakcji urządzeń z całego świata mogą się o nich dowiedzieć, poznać, zobaczyć dystrybutorzy w kraju, w którym dane pismo jest zarejestrowane. I, jeśli im się spodobają, zatroszczyć się o ich sprzedaż.
Bycie "ojcem chrzestnym" tychże marek jest powodem do dumy. Realizuje się w ten sposób ostatni, najtrudniej uchwytny aspekt roli pism audio - roli promotora: dobrych zwyczajów, dobrych produktów, ciekawych ludzi, interesujących poglądów. Naszą dumą są, między innymi: Leben, Acrolink, Musica, Gato Audio, Create Audio, Entreq, HiFiMAN i inne, teraz szeroko w Polsce znane marki. Nie wszystkie spośród prezentowanych przez nas firm znajdują swojego przedstawiciela, ale tak widocznie musi być. Te, które zostają, stają się jednak ważną częścią oferty dystrybutorów. Wśród nich jasnym blaskiem świeci japońska marka, mającej swoją siedzibę w stolicy Japonii, Tokyo, Oyaide Electric Co. Ltd.

Choć znam tę firmę od lat, od połowy roku 2005, czyli od testu interkonektu cyfrowego Straight Line 75AD (ukazał się we wrześniu 2005, w nr. 17 "High Fidelity"), z jej właścicielem, panem Satoru Murayamą spotkałem się po raz pierwszy dopiero w tym roku, w czasie wystawy High End 2012 w Monachium. Szybko też zobaczyliśmy się w Polsce - szef Oyaide przyjechał także do Polski, na wystawę Audio Show 2012. I choć nie mieliśmy za grosz czasu, żeby porozmawiać, uścisnęliśmy sobie rękę i trzasnęliśmy zdjęcia. Umówiliśmy się też na wywiad, który niedługo państwu zaprezentujemy.
Miałem już jednak w domu, przygotowany przez pana Murayamę, topowy system okablowania sieciowego jego firmy, na który złożyły się: czterogniazdkowa listwa sieciowa MTS-4e (wersja z sześcioma gniazdkami nosi symbol MTS-6e - 'e' wskazuje na zastosowanie gniazdek typu Shuko) i pięć kabli sieciowych Tunami GPX-R. Dzięki nim mogłem okablować cały swój system, począwszy od gniazdka sieciowego w ścianie, poprzez odtwarzacz CD, przedwzmacniacz i wzmacniacz mocy, na wzmacniaczu słuchawkowym skończywszy. Miłą niespodzianką był autograf złożony na listwie przez jej kreatora. I właśnie dlatego, że był to system, koherentny, o wewnętrznej logice polegającej na stosowaniu takich samych przewodników w kablach i listwie oraz tak samo wykonywanych stykach we wtyczkach sieciowych i gniazdach listwy - przetestowałem go właśnie jako system, zastępując nim system odniesienia (referencyjny).

O firmie Oyaide pisaliśmy
  • NAGRODA ROKU 2006: Oyaide PR-02, TUNAMI Nigo, czytaj TUTAJ
  • TEST: interkonekt analogowy, kabel sieciowy Oyaide PR-02, TUNAMI NIGO, czytaj TUTAJ
  • TEST: kabel sieciowy Oyaide Tunami GPX, czytaj TUTAJ
  • TEST: kabel głośnikowy Oyaide OR-800 ADVANCED, czytaj TUTAJ
  • TEST: interkonekt cyfrowy Oyaide STRAIGHT LINE 75AD, czytaj TUTAJ

    O sieci podczas spotkań KTS

  • KRAKOWSKIE TOWARZYSTWO SONICZNE: spotkanie #50 - Sieć (po raz pierwszy), czytaj TUTAJ,
  • KRAKOWSKIE TOWARZYSTWO SONICZNE: spotkanie #54 Sieć (część druga), czytaj TUTAJ
  • KRAKOWSKIE TOWARZYSTWO SONICZNE: spotkanie #74 - Acrolink Mexcel 7N-PC9100 vs. Acrolink Mexcel 7N-PC9300, czytaj TUTAJ
  • ODSŁUCH

    Płyty wykorzystane w odsłuchu (wybór)

    • Random Trip, Nowe Nagrania, 005, CD + FLAC 24/44,1 (2012).
    • Ash Ra Tempel, Ash Ra Tempel, MG
    • ART/Belle, 101780, SHM-CD (1971/2010).
    • Ashra, Belle Aliance Plus, MG
    • ART/Belle, 121914-5, 2 x SHM-CD (1979/2012).
    • Bill Withers, Just As I Am, Columbia/Sony Music Japan, SICP-2633, "Natural Soul Collection", CD (1971/2010).
    • Carlo Gesualdo, Madrigali, dyr. Rinaldo Alessandrini, wyk. Concerto Italiano, Opus111/Naïve, OP30486 (2000).
    • Depeche Mode, Personal Jesus , Mute Records Ltd/ Sire/Reprise, 21328-2, maxi SP (1989).
    • Dominic Miller, Fourth Wall, Q-rious Music, QRM 108-2, CD (2006); recenzja TUTAJ.
    • Jack Johnson, Sleep Through The Static, Brushfire records, 756055, CD (2008).
    • Jean-Michel Jarre, Magnetic Fields, Dreyfus Disques/Epic, EPC 488138 2, CD (1981/1997).
    • King Crimson, Lark's Tongues in Aspic, Atlantic/WHD Entertainment, IECP-20220/221, "40th Anniversary Series", 2 x HQCD (1973/2012).
    • Marc Copland & John Abercombie, Speak To Me, Pirouet Records, PIT3058, CD (2011).
    • Radiohead, The King Of Limbs, Ticker Tape Ltd, TICK001CDJ, Blu-spec CD (2011).
    • Schubert, Lieder, wyk. Dietrich Fischer-Dieskau, dyr. Gerald Moore, "Signature Collection", EMI, 55962 2, 4 x SACD/CD.
    • Stan Getz & Joao Gilberto, Getz/Gilberto, Verve/LIM, K2HD 036, silver-CD (1963/2010).
    Japońskie wersje płyt dostępne na

    Zdają sobie państwo sprawę z tego, że prąd płynący przez cewkę głośnika, czyli ten, który dostarczany jest ze wzmacniacza mocy to niemal dokładnie ten sam prąd, który pobierany jest z gniazdka ściennego? Wbrew temu, co się myśli w pierwszej chwili, to nie jest prąd, ani też napięcie, obecne na wyjściach RCA lub XLR odtwarzacza/gramofonu.
    W każdym domu droga prądu zaczyna się od puszki przyłączeniowej z bezpiecznikami. Dalej, kolejno, jest kabel biegnący do puszki ściennej rozdzielającej kable i, jeśli mamy szczęście, ostatni kabel, od razu do gniazdka. A do niego podłączamy rozdzielacz (listwę sieciową) do której wpięte są z kolei kable sieciowe zasilające system audio. Jeśli mamy mniej szczęścia, przechodzimy przez kilka kolejnych puszek ściennych, a w każdej kable są ze sobą łączone zaciskami śrubowymi.
    Patrząc z tej perspektywy, dodając do tego wszystko to, co dzieje się przed rozdzielką w naszym domu (czyli dodatkowe bezpieczniki, linia zasilająca, transformatory), trudno, tak na zdrowy rozum, przyjąć, że kabel sieciowy, o listwie nie wspomniawszy, wnosi jakiekolwiek zmiany do dźwięku. Pomiary też nie na wiele się przydają. Różnice wykazywane w dobrze przygotowanych testach tego typu, tj. nie zwykłych pomiarach służących do określenia podstawowych parametrów wynikających z prawa Ohma, a pomiary z wykorzystaniem sygnałów zmiennych, dynamicznych, czyli takich, z jakimi mamy do czynienia w muzyce są niejednoznaczne. Wykazują zmiany, jednak trudne do zinterpretowania.
    Dobrze przygotowany odsłuch pokazuje jednak, że jest w tym coś, co wymyka się klasycznej ocenie, ocenie przez pomiar. Można sobie z tego żartować do woli, żyjemy w wolnym kraju, jednak wiem swoje - kabel sieciowy zmienia dźwięk.
    I tak chciałbym wrócić do prądu w cewce głośnika. To niemal dokładnie ten sam prąd, który dostarczany jest do gniazdka sieciowego, stąd jego jakość jest dla dźwięku kluczowa. Przez kabel sieciowy dostarczany jest do wzmacniacza, gdzie jest zwykle wstępnie filtrowany tuż przy gnieździe IEC, a następnie podawany jest do uzwojenia pierwotnego transformatora. Po zmniejszeniu napięcia pobierany jest z uzwojenia wtórnego, prostowany w prostowniku i już jako prąd stały filtrowany jest w układach z kondensatorami, opornikami i/lub dławikami i trafia do tranzystorów lub lamp wzmacniających. A po tranzystorze mamy zaciski głośnikowe, kabel i zwrotnicę. To wciąż ten sam prąd. Zmodulowany, z odfiltrowanymi (choć nie do końca) składowymi napięcia przemiennego, odizolowany galwanicznie w transformatorze - ale ten sam. Sygnał ze źródła jedynie moduluje płynący przez tranzystor prąd.

    Zmiany w dźwięku mojego systemu przy stosowaniu różnych kabli sieciowych i listew są znaczne, powtarzalne i niezależne od pory dnia czy nocy. Na to ostatnie reagują kondycjonery sieciowe w rodzaju produktów Accuphase i PS Audio, jednak kable i listwy, przynajmniej w moim przypadku, nie.
    Dlatego z uwagą zestawiłem system okablowania sieciowego, który mnie satysfakcjonuje - to najlepszy system i poszczególne komponenty, jakie znam. Specjalnie z myślą o nim poprowadziłem od rozdzielni z bezpiecznikami osobną linię, tylko dla audio, z kablem Oyaide Tunami Nigo (9 m). Wymieniłem też bezpiecznik, z automatycznego na zwykły, z drutem, ze złoconymi stykami. Na drugim końcu mam trzy, równolegle połączone, gniazdka Furutecha FT-SWS z rodowanymi stykami. Do jednego wpięty jest kabel Acrolinka Mexcel 7N-PC9300, zasilający listwę sieciową Acoustic Revive RTP-4EU Ultimate. Z listwy wychodzę dwoma takimi samymi kablami Acrolinka - do CD (długość 2,5 m) i do wzmacniacza mocy (1,8 m). Przedwzmacniacz zasilany jest kablem Gigawatta LS-1. Na kablu sieciowym zasilającym listwę zapięty jest "Cable-Noise Stabilizer" CNS-7000SZ firmy Audio Replas (czytaj TUTAJ). Piszę to wszystko po to, żeby się państwo mogli łatwo zorientować co zamieniam i co z tego wynika. I jeszcze raz powtórzę - to najlepszy system okablowania sieciowego, jaki znam. Nie zmieniła tego nawet wizyta w nim topowego kabla Siltecha Ruby Double Crown (mój test całego systemu w styczniowym wydaniu magazynu "EnjoyTheMusic.com").

    System okablowania firmy Oyaide postanowiłem potraktować całościowo. Wymieniłem więc za jednym zamachem wszystko - od wolnego gniazdka Furutecha poprowadziłem napięcie Tunami GPX-R wpiętym do listwy MTS-4e, a z niej wyszedłem trzema, dokładnie takimi samymi kablami sieciowymi GPX-R do wszystkich elementów mojego systemu - odtwarzacza CD, przedwzmacniacza i końcówki mocy. Porównanie odbyło się na zasadzie zmian A/B/A, ze znanymi A i B, gdzie A to system referencyjny, a B system Oyaide. Wyniki były doskonale słyszalne niemal od razu. Nie trzeba się było wsłuchiwać, żeby je wyłowić. Następnie wykonałem porównanie systemy Oyaide do zwykłej, metalowej listwy rozdzielczej "no name" z grubymi kablami komputerowymi. Ten zestaw wpięty był do trzeciego gniazdka Furutecha. Pozwoliło mi to odpowiedzieć na pytanie, co się zmienia, od TEJ strony.


    System Oyaide okazał się niebywale gładki (dla zachowania konwencji, nie będę pisał, że "dźwięk był gładki", ani że "zmiany wprowadzane do dźwięku były takie to, a takie" - niepotrzebnie rozwlekłoby to test i odciągnęło uwagę od meritum). Prawdę mówiąc, tak mi się wydaje, nawet referencyjny system nie jest aż tak wygładzony, tak wypolerowany, jeśli tak można powiedzieć. I nie chodzi o jeden, czy drugi podzakres, a o całość, pełne pasmo. Z Oyaide dostajemy doskonale zrównoważony, bo to też ważne, dźwięk płynący bez żadnych problemów, nierównomierności, chrapliwości. O ile oczywiście dobrze zestawimy system audio. Japońskie kable skorygują wprawdzie zbytnią jaskrawość (choć tylko w pewnym zakresie) i ziarnistość dźwięku, jednak podstawą i tak będzie to, z jakim systemem mamy do czynienia.
    Przy przezroczystym, dynamicznym i niezwykle rozdzielczym, jak mój, słychać, że Oyaide modyfikuje dźwięk w charakterystyczny dla tego producenta sposób. Słyszałem to już wielokrotnie i pewne cechy się powtarzają. Dźwięk jest mniej rozdzielczy niż z Acrolinkami. Zmiana nie jest ogromna, jak przy przejściu z CD za 1000 na 10 000 zł, ale jest dość istotna. Definiuje bowiem postrzeganie całości. A to skupia się na wrażeniu, że dźwięk po przejściu z sytemu referencyjnego był cichszy. Niemal na pewno przy pomiarach z jednym i drugim nic takiego by nie wyszło, chyba, że wprowadzilibyśmy element związany z analizą energii dźwięku w poszczególnych podzakresach. Zobaczylibyśmy wtedy to, co ja - wszystko wydaje się cieplejsze i nieco uspokojone. Niski bas jest płytszy i syntetyczny bas z płyty Random Trip, szczególnie z plikami 24-bitowymi, granymi przez system Ayona (CD-3s + NW-T) skupiany był wyżej, przede wszystkim na wyższym basie. Wyższy środek jest gładki jak diabli. To rzecz, która będzie się przewijała we wszystkich opisach, ponieważ w dużej mierze właśnie takie wrażenie po odsłuchach pozostaje.

    Wyższa część pasma jest doskonale koherentna i dźwięczna. Jest też nieco mocniejsza niż z Acrolinkami. Dlatego, pomimo że dźwięk jest gładki i pod względem dynamiki nieco spokojniejszy od referencyjnego, jest otwarty. W źle zestawionych systemach, w których jest problem z nadmiarem góry będziemy więc rozdarci między pięknem środka, dźwięcznością góry i jej rozdzielczością (bo akurat ten podzakres jest pod tym względem ponadprzeciętny), a zbyt dużą energią blach, podkreślonymi sybilantami - czyli wszystkim tym, co jest w audio największym syfem i czego należy się wystrzegać. Tyle, że to nie będzie problem kabli, a systemu. W dobrze ułożonym, może nawet lekko ciepłym Oyaide doda coś ekstra na górze, bez rozjaśniania i jaskrawości. To "coś" dodało u mnie kolejną warstwę, lepszą selektywność. Wcześniej nie narzekałem, jednak Tunami GPX-R pokazało pod tym względem klasę zbliżoną do tego, co słyszałem z Siltechem Ruby Double Crown. Były to: spójność, gładkość i - powtórzę - doskonała selektywność. Za coś takiego można zabić, bo bardzo trudno dojść w to miejsce przez zmianę sprzętu i kolumn. Nie uzyskamy tego szlifując kabelki po drodze - jeśli nie dojdziemy do tego miejsca przez dopasowanie systemu zasilającego, nic z tego nie będzie. Bez tego elementu mogłoby się wydać, że Oyaide spowalnia dźwięk. A tak - wszytko było żywe i ładne.

    Porównanie do ultra-drogiego systemu odniesienia (to jakieś 100 000 zł!) w łatwy sposób może pokazać, i pokazało, w czym drogie kable są lepsze. Jak jednak wspomniałem, nawet wówczas Oyaide wniosły coś swojego, coś charakterystycznego dla nich, co mogło się podobać nawet bardziej. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę klasę brzmienia, to nie ma wątpliwości, że referencja jest o kilka długości lepsza. Zupełnie inaczej będzie, jeśli zobaczymy, co robi z dźwiękiem zwykły kabel komputerowy, ze zwykłą listwą. A nawet dedykowane kable i listwy innych firm. Na ich tle Oyaide jest mistrzem nad mistrzami. Teraz w pełni docenimy płynność dźwięku i jego gładką, wewnętrzną spójność. Nic w tym dźwięku nie wadzi i nie irytuje. Nawet dość mocna góra okazuje się rozdzielcza i szczegółowa, a nie hiperdetaliczna. Kable komputerowe brzmią chropowato i prostacko. Oyaide na ich tle prezentuje arystokratyczne opanowanie i pewność co do swojego wysokiego (w domyśle - lepszego) urodzenia.
    To opanowanie przekłada się na rysowanie brył. W japońskich kablach pana Satoru Murayamy są duże i nasycone. Choć (ultymatywnie) to nie jest najbardziej selektywny dźwięk, jaki znam, szczególnie na środku i na dole, to jednak jest bardzo rozdzielczy i przez to naturalny. Brzmienie systemu audio jest z tymi kablami poukładane i łatwo przyswajalne.
    Ich problematyczny niski dół i mniejsza rozdzielczość wysokich tonów, jak również dość duża energia tych ostatnich sprawiają, że trzeba je koniecznie przesłuchać u siebie, żeby stwierdzić, czy to jest aby to, czego szukamy. Myślę, że w 99% kable u państwa zostaną, bo za te pieniądze trudno znaleźć coś, co by w sobie łączyło dwie, raczej przeciwstawne tendencje: gładkość graniczącą z ociepleniem oraz otwartą górę.
    Szczególnie godna polecenia jest listwa MTS-4e. Nigdy o tym nie pisałem, jakoś tak się po prostu ułożyło, ale korzystam z tej listwy od dwóch lat. Mam do niej podłączony system słuchawkowy z Lebenem CS-300 SX [Custom Version] i źródłami, które są do niego podłączone. Nigdy mnie nie zawiodła - zarówno dźwiękowo, jak i mechanicznie. Jeśli mam polecać jakieś inne, to zwykle to są tańsze - Supra i Gigawatt, a potem dopiero Acoustic Revive, której używam w głównym systemie. Mam wrażenie, że znacząca większość pozostałych listew (może poza Furutechem i PF-2 Gigawatta - niestety nie znam jej nowej wersji Mk2) to ściema i próba podłączenia się na siłę pod kogoś lepszego.
    Oyaide jest na tym tle absolutnym wyjątkiem, bo proponuje nowatorskie produkty, samodzielnie projektowane i w dużej mierze przez siebie wykonywane. Produkty, dodajmy, znakomite zarówno dźwiękowo, jak i jeśli chodzi o wykonanie. A wtyczki sieciowe tej firmy stosowane są przez dużą część high-endowych firm z całego świata (jeśli je na nie stać). To prawdziwa, rzetelna inżynieria poparta doskonałym uchem. I, tak naprawdę, wcale nie tak kosmicznie droga.

    System otrzymuje wyróżnienie RED FINGERPRINT.

    Poprzednio wyróżnienie to otrzymały:
  • Kolumny wolnostojące Dynaudio Focus 260; czytaj TUTAJ
  • Przetwornik D/A USB Musica Ibuki Digital; czytaj TUTAJ
  • Programowy odtwarzacz plików audio JPLAY, czytaj TUTAJ
  • Platforma antywibracyjna Pro Audio Bono Acrylic AP, czytaj TUTAJ
  • Wzmacniacz zintegrowany Hegel H70, czytaj TUTAJ
  • Wzmacniacz zintegrowany Leben CS-1000P, czytaj TUTAJ
  • Przedwzmacniacz liniowy ModWright LS 36.5, czytaj TUTAJ
  • Przedwzmacniacz liniowy Octave Jubilee, czytaj TUTAJ
  • Wzmacniacz zintegrowany + DAC + gramofon Lym Audio LYM 1.0T PHONO czytaj TUTAJ
  • Wzmacniacz zintegrowany + podstawa antywibracyjna Bakoon Products AMP-11R + RCK-11, czytaj TUTAJ
  • BUDOWA

    Kabel sieciowy TUNAMI GPX-Re

    Tunami GPX-R jest nową wersją, o lepszej specyfikacji, znanego od lat kabla Tunami GPX. Nowy kabel wyposażany jest w specjalną wersję wtyków sieciowych Oyaide P/C-004 o nazwie „Aspirin Snow White”. Wtyki są białe, a kabel czarny, co daje świetny efekt plastyczny. Obudowa wykonana została z grubego polikarbonatu, którego sztywność i twardość daje odporność przed niewielkimi wibracjami o dużej szybkości narastania. Elementy przewodzące zostały wykonane nie z brązu fosforowego, a z pokrywanej berylem miedzi, zapewniającej lepszą przewodność i mechaniczną integralność. Styki są dodatkowo pokrywane warstwą platyny i palladu.
    Kabel zbudowany jest ze skrętek PCOCC-A o przekroju 5,5 mm2. Kable są specyfikowane na napięcia aż do 600 V i maksymalny przepływ prądu 30 A. Dla ochrony przed szumem firma Oyaide przygotowała potrójny ekran. Nie tylko chroni on przed zakłóceniami zewnętrznymi i wewnętrznymi, ale czuwa także nad tłumieniem szumów generowanych przez wibracje przewodników.
    W pierwszej warstwie, przechodzące przez izolator elektromagnetyczny fale elektromagnetyczne zamieniane są na ciepło. Na drugą warstwę wybrano materiał półprzewodnikowy (odmianę węgla), korzystając z jego właściwości, polegających na rozładowywaniu ładunków elektrostatycznych, bez wpływania na otaczane przewodniki. Trzecią warstwą jest folia miedziana, chroniąca przed zewnętrznym szumem. Całość dopełniana jest przez przewód „drain”, ułożony blisko ekranu z folii i podpięty do przewodu ochronnego, poprawiający stosunek S/N.

    Listwa sieciowa MTS-4e

    Obudowę listwy wykonano z bardzo sztywnych blach z wysokiej klasy stali nierdzewnej, której powierzchnię wielokrotnie wypolerowano. Wewnętrzne okablowanie wykonano z przewodów srebrnych 4N o średnicy 2 mm2. Zazwyczaj metale poddawane są procesom przyspieszającym starzenie się (leżakowanie) po to, aby przeciwdziałać ich sztywnieniu. W tym przypadku przewody na wewnętrzne połączenia poddano jedynie procesowi eliminującemu utlenianie się ich powierzchni.
    Gniazdka to topowe konstrukcje Oyaide, model SWO-XXX-E, z body wykonanym z PBT (Polybutylene terephthalate), wypełnionego w 30% mikrokuleczkami ze szkła. Szczególną uwagę poświęcono elementom stykowym. Użyto do ich budowy odtlenionego brązu fosforowego, pokrytego wieloma warstwami złota i palladu. Gniazda pinów mają specjalną, opatentowaną budowę, opartą o dwa sprężynujące elementy i bardzo duże pole styku, gwarantujące niezwykle mocny docisk. Także gniazdo IEC jest ważne – dlatego Oyaide użyło produkowanego przez siebie, hi-endowego gniazda IEC 320 RR ze stykami z mosiądzu pokrytego srebrem i rodem.

    Producent podaje następujące cechy szczególne listwy:
    - kontakt typu Dual-Spring, z dwoma elementami sprężystymi, zaprojektowany specjalnie do najdroższych gniazdek Oyaide. Dzięki ich silnemu dociskowi oraz powierzchni styku o szerokości 9 mm znacząco zredukowano wibracje pinów i poprawiono kontakt,
    - body gniazdek wykonane z PBT (Polybutylene terephthalate), wypełnionego w 30% mikrokuleczkami ze szkła – ma ono znakomitą charakterystykę mechaniczną oraz fantastyczne właściwości dielektryczne,
    - specjalna konstrukcja body, z osobno formowanym dnem i górą, wyjątkowo efektywnie tłumi wysokie częstotliwości. Małe odległości między body i elementami mocującymi piny dodatkowo redukuje wibracje,
    - wszystkie elementy, począwszy od grubych na 6 mm elementów stykowych, na śrubkach skończywszy, wykonano z materiałów niemagnetycznych,
    - obudowę wykonano z bardzo sztywnej stali nierdzewnej, odmiany zwanej „SUS304”. Stanowi ona pierwszą linię obrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym oraz szumem w bardzo szerokim spektrum,
    - obudowa od wewnątrz została wytłumiona materiałem VEM 313 (Visco Elastic Material),
    - okablowanie wewnętrzne wykonano z 2 mm miedzi OFC 4N,
    - aby odseparować listwę od podłoża, postawiono ją na specjalnie do tej roli przygotowanych kolcach – można wybrać podparcie czteropunktowe lub trzypunktowe.

    Gniazdko sieciowe SWD-XXX-e

    Choć nie wspomniałem o tym, do kompletu możemy także dokupić, kosztujące (w Polsce) 590 zł gniazdko ścienne. SWD-XXX-e wykonane zostało dokładnie tak samo, jak gniazdka w listwie.
    Jego elementy metalowe wykonane zostały z beztlenowego brązu fosforowego. Obudowę wykonano z PBT (Polybutylene terephthalate) z 30% dodatkiem szkła. Gniazda są certyfikowane na napięcie 240 V i prąd 16 A. Styki wykonano w specjalnej konfiguracji „dual-spring”, opracowanej specjalnie na potrzeby serii SWO-E. Dzięki silnemu dociskowi oraz dużej powierzchni styku (szerokość 9 mm) kontakt z pinami wtyków jest znakomity i w dodatku redukowane są wibracje. PBT z 30% wypełnieniem drobin szklanych zostało wybrane ze względu na niezwykłe możliwości obróbki oraz właściwości izolacyjne.
    Ponieważ zarówno podstawa (body), jak i płyta podstawa pod przednią płytę wykonane są z jednego kawałka tego samego materiału, zredukowano drgania wysokoczęstotliwościowe. W odprowadzeniu ciepła z pinów pomagają dodatkowe metalowe elementy umieszczone z tylnej strony gniazda. Front wykonano z polipropylenu o dużej rezystancji mechanicznej, dodatkowo redukując wibracje. Jego gładka powierzchnia wpływa na poprawienie estetyki produktu. Wszystkie elementy, łącznie z wkrętami mocującymi, wykonano z metali niemagnetycznych. Do gniazda można wkręcić przewody o średnicy fi do 2,6 mm2.

    Dystrybucja w Polsce
    Eter Audio

    30-646 Kraków, ul. Malborska 24
    tel./fax: 12 655 75 43
    e-mail: info@eteraudio.pl

    www.eteraudio.pl

    ReklamaAdvertising



    System odniesienia

    • odtwarzacz CD: Ancient Audio Lektor AIR V-edition (test TUTAJ)
    • przedwzmacniacz gramofonowy: RCM Audio Sensor Prelude IC (test TUTAJ)
    • przedwzmacniacz: Polaris III [Signature Version] + zasilacz AC Regenerator, (wersja z klasycznym zasilaczem, test TUTAJ)
    • końcówka mocy: Soulution 710
    • wzmacniacz zintegrowany: Leben CS300XS Custom Version (recenzja TUTAJ)
    • kolumny: Harbeth M40.1 Domestic (test TUTAJ)
    • podstawki pod kolumny: Acoustic Revive Custom Series Loudspeaker Stands
    • słuchawki: HiFiMan HE-6, Sennheiser HD800, AKG K701, Ultrasone PROLine 2500, Beyerdynamic DT-990 Pro, wersja 600 Ω
      (recenzje TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ)
    • interkonekty: CD-przedwzmacniacz: Acrolink Mexcel 7N-DA6300, artykuł TUTAJ, przedwzmacniacz-końcówka mocy: Acrolink 8N-A2080III Evo
      (test TUTAJ)
    • kable głośnikowe: Tara Labs Omega Onyx
    • kable zasilające: Acrolink Mexcel 7N-PC9300 (wszystkie elementy, recenzja TUTAJ) | Harmonix X-DC350M2R Improved-Version (recenzja TUTAJ)
    • listwa sieciowa: Acoustic Revive RTP-4eu Ultimate
    • stolik SolidBase IV Custom; opis TUTAJ
    • pod odtwarzaczem podkładki Ceraball (artykuł TUTAJ)
    • platforma antyrezonansowa Acoustic Revive RAF-48 (pod odtwarzaczem CD, recenzja TUTAJ)
    • platforma Pro Audio Bono pod wzmacniaczem Leben CS300 [Custom Version] (recenzja TUTAJ)
    • wkładki gramofonowe: Miyajima Laboratory KANSUI (test TUTAJ), Miyajima Laboratory SHIBATA (test TUTAJ), Denon DL-103SA (test TUTAJ)