pl | en

No. 179 Marzec 2019

Robert Haagsma
PASSION FOR VINYL. PART II
AN ODE TO ANALOG

No. 00114 | Haarlem 2018

passionforvinyl.com

MADE IN HOLLAND

amiętam – zresztą co bym miał nie pamiętać, skoro sobie to regularnie odświeżam – moje rozbawienie towarzyszące kwestii jednego z głównych bohaterów filmu Rozmowy nocą, w której z wyrzutem mówi, że chciałby napisać odę do ziemniaka (Rozmowy nocą, reż. Maciej Żak, Polska, 2008). Bo, jak mówi, niby dlaczego nie? I ma w tym sporo racji – z jednej strony dlatego, że jest szefem kuchni, a z drugiej dlatego, że ziemniak jest podstawą naszej, europejskiej, diety. Oda się więc należy i już.

A skoro jeśli jesteśmy w czymś dobrzy, kochamy to i chcemy napisać odę do przedmiotu naszych zainteresowań i fascynacji, to tym bardziej można napisać Odę do analogu, jak Robert Haagsma:

O, jak w ciągu pięciu lat wszystko się zmieniło! Kiedy w 2013 roku pisałem pierwszą część Passion for Vinyl wiele pytań wciąż pozostawało bez odpowiedzi. Skąd ten nagły powrót winylu? Kto kupuje te wszystkie płyty? I zapewne najważniejsze: czy pozostanie on z nami na dłużej, czy to tylko krótkotrwały „blip”, który w ciągu kilku następnych lat przeminie?

Pięć lat później znamy odpowiedzi na większość tych pytań. Niezliczona rzesza ludzi, zarówno młodych, jak i starszych, doświadczyła głębszej więzi z muzyką granej z albumu wydanego na winylu. I nawet najwięksi sceptycy – tak, tacy wciąż istnieją – muszą przyznać, że po dziesięciu latach ciągłego wzrostu sprzedaży winyl z nami już pozostanie. Co najmniej przez bardzo długi czas.

Robert Haagsma, Passion For Vinyl. Part II: An Ode to Analog, „No. 00114”, Haarlem 2018, s. 6

Robert Haagsma jest dziennikarzem specjalistycznym, piszącym o muzyce dla gazet i magazynów, na przykład do magazynu „Aardschok”, poświęconego muzyce metalowej, jak również dla zajmującego się muzyką ogólnie „Revolver’s Lust For Life”; obydwa magazyny ukazują się w Holandii. Jego artykuły ukazują się także w różnych pismach międzynarodowych, np. „Record Collector” i „Ugly Things”. Napisał również książki poświęcone rodzimym i międzynarodowym zespołom: Golden Earring, Pink Floyd oraz The Beach Boys.

| PASSION FOR VINYL po raz pierwszy

W tej chwili znany jest jednak głównie, tak to przynajmniej widzę, znany jest z monografii poświęconej odrodzeniu kultury winylu, zatytułowanej Passion For Vinyl. Nosząca podtytuł A Tribute To All Who Dig The Groove wydana została przez firmę, która przebojem wkroczyła na rynek, holenderskiego wydawcę płyt winylowych, firmę Record Industry. Jestem pewien, że każdy, kto czyta te słowa widział jej logo, a większość z państwa ma co najmniej jeden jej krążek – wydawane są pod marką Music On Vinyl. Po więcej szczegółów odsyłam do artykułu jej poświęconego pt. MUSIC ON VINYL Jak czarna płyta podbiła świat, który ukazał się w październiku 2014 roku (HF | No. 126).

Robert mówił wówczas tak:

Choć okazjonalnie gram muzykę z CD i DVD, wciąż uważam, że winyl jest najlepszym nośnikiem muzyki, jaki kiedykolwiek został wynaleziony. Nie ma znaczenia, czy to mówimy o tłoczeniu audiofilskim, czy klasycznym kawałku ciężkiego winylu black metalowej kapeli z Norwegii – kiedy igła opada na płytę, zawłaszcza mnie to całkowicie.

„High Fidelity”, styczeń 2014, No. 117 | czytaj TUTAJ

Passion For Vinyl odbiła się dużym echem w społeczności „winylowców”, ale zdobyła również grono oddanych fanów i wśród audiofilów (to dwie, odrębne grupy, ze średniej wielkości polem wspólnym). Udało się w niej uchwycić ducha zmiany o której mówi i przekazać go w pięknej formie. Książka miała rozmiary albumu LP o średnicy 10” (225 x 225 mm) i białą okładkę w którą wsunięto singiel 45 RPM wydawnictwa Artone Records. W wycięciu widać było różową wyklejkę singla.

Na książkę złożyły się wywiady i artykuły. Autor przeprowadził rozmowy z kolekcjonerami, DJ-ami, wydawcami płytowymi, dziennikarzami i muzykami (jak Henry Rollins), dla których winyl jest ważną, jeśli nie najważniejszą częścią życia. Można było przeczytać o ich pierwszych krążkach, odkryciach, porażkach, o płytach, które już mają i tych, które chcieliby mieć. Spośród tych bardziej interesujących i zapadających w pamięć warto wymienić artykuł dotyczący Lewisa Durhama i zespołu Kitty, Daisy & Lewis, którzy tłoczą swoje płyty nie tylko na standardowych krążkach, ale również w postaci albumów 78 RPM. W XXI wieku!

| PASSION FOR VINYL po raz drugi

W kwietniu ubiegłego roku ukazała się długo oczekiwana, druga część tej monografii, z podtytułem Oda do analogu. Jej forma jest niemal taka sama, jak części pierwszej, to znaczy mamy ten sam format, niemalże tę samą objętość – nowe wydawnictwo jest o kilka stron dłuższe – a także zostało przygotowane przez tę samą parę: Roberta Haagsma oraz Anouk Rinderjs, czuwającą nad projektem z ramienia wydawnictwa Record Industry. Ale jest i nowość, ponieważ dołączyła do nich dwójka ludzi odpowiedzialnych za stronę wizualną – fotograf Tim Knol i projektantka Tessel Dekker. Otrzymujemy oczywiście singiel, tym razem na białym winylu i z żółtą wyklejką.

Wydawnictwo zawiera czterdzieści dziewięć rozdziałów, najczęściej krótkich – dwu-trzy stronicowych. Ponownie „rozmawiamy” z właścicielami sklepów płytowych, wydawcami, muzykami, realizatorami nagrań. Wśród najciekawszych historii, przynajmniej dla mnie, znalazły się wywiady ze Stevenem Wilsonem – muzykiem i reżyserem dźwięku, Petem Hutchisonem – właścicielem wydawnictwa Electric Recording Co., Johnem Grado – właścicielem firmy Grado, i Milesem Showellem, a także reżyserem nagrań w Abbey Road Studios, który odpowiedzialny jest m.in. za mastering i nacięcie acetatu monofonicznych reedycji grupy The Beatles oraz za mastering i nacięcie acetatu dla zremiksowanej przez Gilesa Martina płyty Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band.

Z lektury tego wydawnictwa wyłania się niezwykle optymistyczny obraz rynku audio związanego z winylem. Choć to jest i będzie nisza, to ma tak dużą siłę oddziaływania, że kształtuje kulturę popularną. Jest obecna w niemal każdej dziedzinie życia. Zupełnie inny ton niż pięć lat temu mają wypowiedzi właścicieli sklepów. Są oni pełni pasji, nadziei i dobrze sobie radzą – większość z nich deklaruje chęć rozbudowy salonów.

Swoje miejsce znalazły też wydawnictwa audiofilskie, znacznie droższe od „regularnych”. W artykule opisującym pierwszą część Passion for… Robert mówił, że jedną z rzeczy, która mu się w odrodzeniu winylowym nie podoba są wysokie ceny niektórych wznowień. Z lektury wywiadów wynika, że duża część właścicieli sklepów zaakceptowała – dla nas oczywisty – fakt, że za jakość się płaci. A jakość większości reedycji audiofilskich jest znacznie lepsza niż zwykłych wydań, a czasem nawet od oryginałów. Uznanie wzbudza po prostu pasja i jakość – nawet 450 funtów za album wznowiony przez Electric Recording Co. zdaje się nie budzić większych wątpliwości. A to ogromna zmiana.

Przez książkę przewija się jeszcze jedna myśl: powodzenie akcji „VINYL” w dużej mierze zawdzięczamy akcji Record Store Day. A to akurat nie dla wszystkich jest takie pewne – część właścicieli sklepów oskarża imprezę o zawężenie sezonu sprzedaży do jednego dnia, o windowanie cen, o monopol. Jest w tym nieco racji. Patrząc jednak na rynek wydawniczy trudno nie przyklasnąć tym, którzy widzą w nim szansę, którą warto wykorzystać.

Passion For Vinyl. Part II: An Ode to Analog czyta się chyba jeszcze lepiej niż część pierwszą. Powstała bowiem w momencie stabilizowania się branży płyt winylowych, kiedy zaangażowane są w nią duże pieniądze i zajmują się nią doświadczeni ludzie. Przebija to z każdej strony książki.

Jest ona pięknie wydana przez ludzi mających w sercu ogień, znajdziemy w niej mnóstwo ciekawych informacji i przeczytamy ciekawostki – jak, na przykład, że Steve Wilson, człowiek odpowiedzialny za remastery King Crimson, Yes, Jethro Tull itd., że płyta CD może zagrać znakomicie, albo że w USA sprzedawcy starej daty mówią na płyty records, podczas kiedy wszyscy młodzi klienci używają nazwy vinyls i co z tego wynika. Polecam ją wszystkim, dla których czarna płyta jest czymś więcej niż tylko nośnikiem muzyki. Będzie jedną z ważniejszych pozycji w waszej bibliotece dotyczącej świata audio i muzyki.

Wojciech Pacuła
Redaktor naczelny

Kim jesteśmy?

Współpracujemy

Patronujemy

Nasi autorzy publikują teksty w magazynach: „Enjoy the Music.com”, „Positive-Feedback.com”, „HiFiStatement.net” oraz „Hi-Fi Choice & Home Cinema. Edycja Polska”.

"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem.

"High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie.

Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku.

"High Fidelity" należy do dużej rodziny światowych pism internetowych, współpracujących z sobą na różnych poziomach. W USA naszymi partnerami są: „EnjoyTheMusic.com” oraz „Positive-Feedback Online”, a w Niemczech „HiFiStatement.net”. Przez lata recenzje ukazywały się także w piśmie "6moons.com" (Szwajcaria).

Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT.

positive-feedback linia hifistatement linia Net Audio


Audio Video show


linia
Vinyl Club AC Records
linia
Audio Video show