SPIS TREŚCI
No. 93 Styczeń 2012
- 01. stycznia
WYWIAD: Srajan Eaben - „6moons.com”
TEST: Skogrand Cables SC - 3 x kable głośnikowe
TEST: Kingrex UD-384 + U POWER - DAC/DD + zasilacz
TEST: Schiit BIFROST - przetwornik cyfrowo-analogowy
TEST: Castle HOWARD S3 - kolumny podłogowe
HYDE PARK: kolumny podłogowe RK-0
LISTY OD CZYTELNIKÓW- 16. stycznia
WYWIAD: Jim S. Saito, Yamasuka Ishizuka - Accuphase
TEST: DLS60 – kolumny podstawkowe
TEST: Bodnar Audio WOODLINE HORNTON - kolumny podłogowe
TEST: Cambridge Audio AZUR 651A – wzmacniacz zintegrowany
TEST: Divine Acoustic ELECTRA2 – kolumny podłogowe
TEST: Rethm MAARGA - kolumny wolnostojące
NOWOŚCI
MUZYKA (na LP):
Kamp!, Cairo | Kate Bush, 50 Words for Snow
|
WSTYDLIWE PRZYJEMNOŚCI
Wstępniak, który państwo czytacie, piszę w momencie, kiedy słowo „kryzys” jest chyba najczęściej wypowiadanym (zaraz po „k…a”), i to przez wszystkich i wszędzie. Wciska się toto bez krępacji, rozgaszcza i wydaje się mu, że rządzi, że jest panem. Czy tak jest rzeczywiście? Czy naprawdę kryzys, zarówno w przestrzeni realnej, jak i w warstwie komunikacji jest na topie? Czy nie da się z tym natręctwem niczego zrobić?
Jeśli spojrzymy gdziekolwiek, gdzie o tym zjawisku się mówi, można odnieść wrażenie, że z jednej strony wszyscy są co do jego realności przekonani, a z drugiej, że nikt nic nie wie. Co nas czeka? Jak się potoczą losy Eurolandu? Czy będziemy mieć pracę? Nikt w tej chwili nie poważy się na serio odpowiedzieć na którekolwiek z tych pytań. Podobnie jak na żadne inne.
Myśl, żeby o tym napisać przyszła mi w momencie, w którym musiałem ocenić wzmacniacz Yamahy A-S300. To niedrogie, ładnie wykonane urządzenie o zaskakująco wysokiej funkcjonalności. Jedną z jego cech jest obecność wyjścia słuchawkowego. Ponieważ słuchawki są dla mnie równie ważnym sposobem słuchani muzyki, jak kolumny, na ten element wyposażenia wzmacniaczy zwracam szczególną uwagę. Żeby dobrze go ocenić, staram się posłuchać ze słuchawkami danego wzmacniacza (odtwarzacz CD, o ile ma takie wyjście) przynajmniej przez jeden wieczór, z kilkoma płytami – nowymi i starymi.
Nie wiem, jak państwo się na takie manipulacje dźwiękiem (bo o to przecież w tym chodzi) zapatrują, czy lepsza jest dla Was przykra, ale jednak prawda, czy raczej podretuszowana fałszywka, ja jednak od dłuższego czasu się z tym zmagam i coraz częściej wygrywa u mnie to drugie. Wolę przy tym myśleć o tym raczej jako o pewnej drodze do celu, nie o błądzeniu. A celem jest Muzyka…
Używanie regulacji barwy dźwięku jest przez znakomitą większość dziennikarzy audio uznawane za błąd. I nie bez powodu – układy te wprowadzają do sygnału zniekształcenia i znacznie częściej szkodzą niż pomagają. Jeśli jednak są dobrze wykonane, z głową (a tak się składa, że i we wspomnianej Yamasze, i w Lebenie to układy pasywne, nie tak agresywne, jak aktywne) mogą być remedium na wady płyt, słuchawek itp. Niezależnie jednak od tego, jak bardzo chcielibyśmy się z tym schować do naszych prywatnych jaskiń, są wśród nich rzeczy, co do których łatka „wstydliwe” przypięta jest a priori i które zasługują na coś więcej niż najniższa (choć łatwo dostępna) półka w naszych regałach. |
![]()
W każdym razie – Audiofeels noszą na sobie znamię grzechu pierworodnego, którym jest występ w programie Mam talent! (2008), nadawanym przez stację TVN, w którym zajęli trzecie miejsce. Tak ich Polska poznała. A z założenia puryści muzyczni wszelkie tego typu programy obchodzą z pogardą i wyższością. I znowu: nie bez powodu. Podobnie jak regulacja barwy we wzmacniaczu, tak i one wprowadzają do przestrzeni muzycznej sporo szumu, najczęściej zniekształcają muzykę. Jednak co jakiś czas okazuje się, że przynoszą coś, co jest wartościowe i co warte jest grzechu. ![]() Bo tego typu „odloty” potrzebne są dla naszego psychicznego komfortu – taką mam przynajmniej teorię. Sprawdza się ona u mnie przede wszystkim w przestrzeni literatury. Czytam sporo, jednak nie zawsze są to pozycje w rodzaju Cmentarz w Pradze Umberto Eco (słaba), Suttree Cormaca McCarthy’ego (fenomenalna), czy Powrót Boga spółki John Micklethwait & Adrian Wooldridge (dobre, dobre). Tego typu literaturę przeplatam inną, o Philipie Dicku nie będę się rozpisywał, bo to oczywiste, ale muszę powiedzieć o bardzo dobrym Czasie zmierzchu Dmitrya Gluhovsky’ego (autora Metro 2033) i jeszcze nie przeczytanym Piterze Szymuna Wroczeka. A jest przecież i Izabela Sowa, ulubiona autorka mojej żony i moja. Gdzieś pomiędzy są autobiografie Keitha Richardsa i Marka Niedźwieckiego (dla jasności wspominam tylko najnowsze wydawnictwa). Wszystko to składa się na coś więcej niż tylko „wysoka” i „niska” literatura, składa się po prostu na ‘literaturę’. A. W ostatnim wstępniaku wspominałem o Srajanie Ebaenie – obiecałem wywiad z naczelnym „6moons.com” i z obietnicy się wywiązuję. Mam nadzieję, że zobaczą w nim państwo to, co ja – ciekawego, nietuzinkowego człowieka, z którym można się nie zgadzać (ja sam mam inne zdanie na wiele rzeczy, o których Srajan mówi), którego nie można jednak ignorować. Jeśli dobrze pójdzie (czytaj: „wystarczy czasu”), to 16. stycznia pojawi się pierwsza od kilku lat recenzja Srajana w języku polskim. Artykuły „High Fidelity” są w „6moons.com” publikowane regularnie od kilku lat i umowa między naszymi pismami zakłada także polskie tłumaczenia artykułów naszego amerykańskiego partnera. Nigdy jednak nie starczało nam na to czasu. Bardzo chciałbym, żeby to się zmieniło i przynajmniej raz w miesiącu Srajan przemówił językiem Adama Mickiewicza i Doroty Masłowskiej…
B. Wreszcie udało mi się zrealizować coś, o czym od dawna myślałem – dopieściłem akustycznie swój pokój. A nie jest to łatwe, bo to salon, z którego korzysta cała rodzina, a nie wydzielone pomieszczenie. Dla mnie jest to optymalna sytuacja, ponieważ w takich warunkach muzyki słucha znakomita większość czytelników HF. Mój pokój jest bardzo dobry pod względem akustycznym, sprawdziłem to z kilkuset kolumnami, jednak nie jest idealny. Problemem od zawsze była dla mnie bliskość tylnej ściany za kanapą, na której siedzę. Przez kilka lat wisiała tam duża grafika, jednak po remoncie zniknęła. Na szczęście znalazłem elementy do korekty akustyki, które są ładne (żona), da się je łatwo przymocować (ja) i ewentualnie wymienić na inne (ja). To panele Wave Wood firmy Vicoustic. Zastosowałem cztery, w zapasie mam jeszcze dwa – tak na wszelki wypadek. Jest ładnie i znacznie lepiej dźwiękowo, przede wszystkim jeśli chodzi o przestrzeń.
D. W Krakowie jest nowy salon audio. Pewnie już to państwo wiecie – w Krakowie jest nowy salon audio. Chciałem więc powiedzieć, że odwiedziłem Living! Sound i jego właściciela pana Piotra Misiewicza. Jest dobrze – to salon typu „Premium”, tj. z wyselekcjonowanymi produktami, markami, których dystrybutorzy nie mają w Krakowie własnych sklepów – McIntosh, Tannoy, VPI, Audio Aero itd. Położony w dobrym miejscu (ul. Karmelicka 36), przy jednej z głównych ulic w centrum Krakowa, ma duże szanse stać się obowiązkowym miejscem zakupów. Jeśli dobrze pójdzie, może w przyszłości będziemy mogli w nim, co jakiś czas, organizować spotkania Krakowskiego Towarzystwa Sonicznego, otwarte dla wszystkich chętnych. Pierwsze pomysły już są, zobaczymy, co c nich wyjdzie. To tyle, co mi przychodzi na szybko do głowy. Jest 1. stycznia, więc to już 2012 rok, dziewiąty rok wydawania „High Fidelity”. Dziękujemy Wam wszystkim, którzy z nami jesteście od samego początku, a także wszystkim tym, którzy do nas w tym czasie dołączyli. Chciałbym życzyć nam wszystkim dobrego muzycznie roku i zdrowia, bo jakoś na to wszystko trzeba przecież zarobić!
Wojciech Pacuła |
|
KIM JESTEŚMY?
"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem. "High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie. Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku. "High Fidelity" od lat współpracuje z innymi pismami, z których najważniejszym partnerem jest amerykański "6moons.com". W magazynie tym co miesiąc ukazuje się kilka testów z "High Fidelity", mających swoją premierę na angielskich stronach naszego pisma. Srajan Eaben, redaktor naczelny "6moons,com", zdecydował się na umieszczenie Wojciecha Pacuły w spisie swojej redakcji. Można znaleźć tam (w języku angielskim) biogram redaktora naczelnego "High Fidelity" (TUTAJ). Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT. |
ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY![]() Aparat cyfrowy: Canon EOS 60D, EF-16-35/L II USM + EF 100 mm 1:2.8 L IS USM UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 HighFidelity, design by PikselStudio,
serwisy internetowe: indecity

strona główna
muzyka
listy/porady
nowości
hyde park
archiwum
kontakt















