Marantz.... i co dalej?

Witam!

Panie Wojciechu, już od dłuższego czasu przeglądam prasę i fora audio, rozglądając się i napełniając swoją, wciąż jeszcze pustą, głowę teorią, która już mi tak w niej namieszała, że postanowiłem w końcu coś napisać.
Czemu do Pana? Nie wiem, podoba mi się po prostu styl Pana opisów i sposób doradzania, czyli nic na siłę - a to chyba najważniejsze.

O sobie pokrótce: jestem grafikiem, mam wspaniałą rodzinę i jak każdy, mam wiele zainteresowań. Poza moją pasją, którą jest wędkarstwo, cały pozostały wolny czas wypełnia muzyka. Jest ze mną chyba od poczęcia, i bez niej życia sobie nie wyobrażam.

Ale do rzeczy! Nie jestem audiofilem, ale jakiś słuch mam. Do tej pory używam starego wzmacniacza firmy Technics, i dwóch kolumn ALTUS. Źródłem jest odtwarzacz DVD Denon, wcześniej odtwarzacz CD firmy Diora. Wiem... błędem było sprzedawanie Diory, bo faktycznie DVD Denona nie poprawiło mi dźwięku... wręcz powiem, że dźwięk mi gdzieś zaczął "uciekać". Wszystko się jakby odsunęło do tyłu... takie przynajmniej mam wrażenie. Ale to nieważne, ten sprzęt (Denon) to przeżytek, kupiłem go 7 lat temu. Altusy mam ponad 20 lat!!! :)

CO chcę zrobić?
Chciałbym zmienić swój sprzęt (stary powędruje do prawie 7-letniego synka), na w miarę porządny zestaw stereo, nie wykluczając rozbudowy do systemu KD w przyszłości. Determinuje mnie okazyjny zakup Marantz i dobrze, gdybyśmy się na nim oparli. Dlaczego? Niestety potrzeb w rodzinie dużo, a pieniędzy niekoniecznie. Dlatego też Marantz, bo okazja jest jedna, czasu mam jeszcze ok. 2 miesięcy, kolega za 2/3 ceny może przywieźć nowy odtwarzacz Marantz CD6003 oraz PM7003. Wzmacniacz ma wejście "main in", wiec przyszłościowy ampli jest gdzie podłączyć, i ma dobrą opinię. CD też chyba nie jest jakiś ostatni. W każdym bądź razie, ten zestaw cenowo - to okazja nie do pobicia.

Pomoc!
Panie Wojciechu, Proszę o sugestie dotyczące doboru kolumn do wyżej wymienionych "klocków". Chyba że, wg Pana, Marantz to bardzo zły wybór. Po zawężeniu listy proponowanych kolumn, będę się je starał w miarę możliwości gdzieś je odsłuchać. Jest to dla mnie problem, bo mieszkam na wsi, a do większego miasta mam prawie 140 km.

Potrzebne dane:
- pokój 26 m2 (na ścianach półeczki, obrazy itp. więc odpowiednio "zagracony")
- na głośniki mogę przeznaczyć 3-4 tysiące, jak wystarczy 2,5k też dobrze:)
- muzyka (stary rock "lata 70,80", klimatyczna muzyka elektroniczna typu Vangelis, muzyka filmowa...)
- słucham muzyki głównie cicho, to jednak blok i małe dzieci, ale jak zostaje w domu sam...
- nie potrafię opisać, czego oczekuję po brzmieniu... a nie chcę zmyślać, jednak ważna jest dla mnie średnica, nie lubię łomotu i bardzo ciężkiego i nisko schodzącego basu, lubię słyszeć każdy instrumencik, czyli powiem nie fachowo dużą rozdzielczość... to chyba nawyk grafika:)

Moje typy:)
- B&W 684
- Monitor Audio BR6 (słyszałem z Marantzem SR5003 - dla mnie bomba)
- Monitor Audio RS6 lub RX6
- Mission 794

Za jakiekolwiek zainteresowanie się problemem i pomoc z góry dziękuję!

Janek




Panie Janku!

Rozdzielczość w audio jest tak samo definiowana, jak w wizji :) No i rodzina najważniejsza!
Ale do rzeczy – ten Marantz, nawet w normalnej cenie jest bardzo fajnym systemem. Jeśli może go pan mieć taniej, to nie ma o czym mówić, trzeba brać… Teraz kolumny – jeśli zależy Panu na szczegółowym, rozdzielczym brzmieniu, to Monitory BR6 będą w sam raz. Zawsze wychodzę z założenia, że jeżeli coś się spodobało, to trzeba to pielęgnować, a nie zmieniać. No, chyba, żeby… Koniecznie sprawdziłbym też kolumny Audio Academy Phoebe III. Kto wie, może nawet zagrają lepiej… Jeśli pójdzie pan tą drogą (niekoniecznie z psem Sabą…), to będzie wszystko OK. Myślę jednak, że warto by posłuchać czegoś trochę innego, nawet tylko po to, żeby wiedzieć, że to nie to, czego szukamy – chciałbym zachęcić, trochę modyfikując tę wizję, do odsłuchu Dynaudio DM 2/7 (2/8). To podstawki, ale niebywałe…

Mam nadzieję, że nie namieszałem za bardzo, ale w tych trzech modelach szukałbym rozwiązania sprawy. I Marantz oczywiście tak!

Pozdrawiam
Wojciech Pacuła

Pytania, podpowiedzi, zarzuty itp. prosimy kierować na adres: opinia@highfidelity.pl

KIM JESTEŚMY?

„High Fidelity” jest miesięcznikiem audio, ukazującym się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosił tytuł „High Fidelity OnLine”. Jego celem jest próba dotarcia do tego co najważniejsze – do MUZYKI. Wierzymy, że aby oddać pełnię zamierzeń kompozytora, wykonawcy, realizatora, konieczne jest zapewnienie maksymalnie przezroczystego toru odsłuchowego. Takich urządzeń, w każdym przedziale cenowym, szukamy. Najciekawsze prezentujemy na łamach magazynu.
Polityka pisma jest prosta: interesuje nas to, co dobre, innowacyjne, unikalne. Nie testujemy rzeczy słabych lub niedopracowanych – życie jest na to zbyt krótkie... Współpracujemy ze wszystkimi producentami, dystrybutorami i salonami audio, bez względu na to, czy się w piśmie reklamują, czy nie. Wychodzimy z założenia, że najważniejszy jest Czytelnik i pismo jest tak dobre, jak dobre są testy. Reszta przychodzi potem sama. Jesteśmy pasjonatami – melomanami i audiofilami jednocześnie, dlatego stopienie się tych dwóch rzeczy jest dla nas najważniejsze.
ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY



Aparat cyfrowy:
Canon 7D, EF-24-105/L IS USM + EF 100 mm 1:2.8 USM

UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ