pl | en

Platforma antywibracyjna

+ stopy antywibracyjne

Symposium
ULTRA PLATFORM
ROLLERBLOCK Series 2+/
TUNGSTEN SUPERBALLS
DOUBLE STACK KIT

Producent: Symposium Acoustics
Ceny: 4030 zł + 3290 zł + 1660 zł
Kontakt: Cannonball Road Pompton Lakes
NJ 07442 | USA
tel.: 973 616 4787 | fax: 973 616 7848

e-mail: info@symposiumusa.com
Strona internetowa producenta: www.symposiumusa.com
Kraj pochodzenia: USA


ReklamaAdvertising

irma Symposium Acoustics obecna jest w Polsce w oficjalnej dystrybucji od 2009 roku i wciąż prowadzona jest przez tę samą firmę, łódzki audiofast. Znam ją z wielu wystaw i prezentacji, gdzie zwykle występuje jako równoważny element systemu wraz z elektroniką, kolumnami i okablowaniem. Po raz pierwszy mam jednak okazję przyjrzenia się kompletowi jej produktów u siebie w domu. Wcześniej zetknąłem się z nią przy okazji testu tylko raz, testując wzmacniacz Dan D’Agostino Momentum Stereo (czytaj TUTAJ), kiedy to użyłem podstawek Ultra Padz, na których był posadowiony. Tak, to ten poziom jakościowy i tak też produkty tej amerykańskiej firmy są na świecie postrzegane.
Do testu poprosiłem o komplet, system antywibracyjny przeznaczony dla jednego produktu audio. W jego skład weszły:

  • platforma antywibracyjna Ultra Platform
  • podstawki antywibracyjne Rollerblock Series 2+ (wraz z kulkami Superball - Tungsten Carbide Balls)
  • podstawki antywibracyjne Rollerblock Series 2+ Double Stack Kit Platforma stanęła na podwójnych Rollerblockach (Rollerblock Series 2+/Superball/Double Stack Kit), a odsłuchiwane urządzenia na dołączanych do kompletu nóżkach.

Powstała przez ewolucję z podstawy Super Platform wersja Ultra zajmuje drugą od góry pozycję w ofercie tego producenta. To ładny, solidny produkt wykonany z kilku warstw, różniących się od siebie sprężystością, materiałów. Nie ma w niej elementów na tyle podatnych, aby się przesuwały względem siebie, dlatego też można ją stosować także z gramofonami, nawet z odsprzęganym subchassis. Nie chroni wprawdzie przed drganiami o najniższej częstotliwości, do tego potrzebne są inne produkty z katalogu tej amerykańskiej firmy, ma jednak wpływać na znaczące tłumienie drgań o częstotliwościach z przedziału dziewięciu wyższych oktaw. Ultra nie ma ograniczeń co do wagi produktów, które na niej stawiamy. Jej górna i dolna ścianka to precyzyjnie wykonane płyty z aluminium, nadające jej charakterystyczny wygląd. Zasada działania zakłada aranżację poszczególnych warstw w odpowiednim porządku – od najsztywniejszej na zewnątrz do najmniej sztywnej pośrodku i z powrotem. Jak pisze producent, chodzi o to, aby drgania były absorbowane w obydwu kierunkach – zarówno od strony podłoża, jak i od strony urządzenia audio.

Żeby możliwie najlepiej wykorzystać jej właściwości mechaniczne, należy zadbać, aby była sprzęgnięta w odpowiedni sposób w tych dwóch kierunkach – z płaszczyzną, na której leży i z urządzeniem, które na niej stawiamy. Firma Symposium zakłada, iż najlepiej szybko przewodzić drgania i je wygaszać w elementach o różnej masie własnej. Dlatego też nie stosuje nigdzie elementów o dużej podatności (np. gumy czy elastomerów), a jedynie sztywne połączenia. Wraz z Ultra Platform otrzymujemy więc trzy, duże, metalowe krążki Precision Coupler o perfekcyjnie wypolerowanych górze i dole, które możemy zastosować zamiast nóżek urządzenia. Firma postuluje położenie metalowej, dolnej ścianki bezpośrednio na Couplerach, a te na metalowej, górnej ściance platformy. Ma to pomóc szybko odprowadzić wibracje z urządzenia, bez ich kumulacji w sprężystym elemencie.
Jeśli jednak chcemy czegoś więcej, nieuniknione będzie sięgnięcie po element, z którego Amerykanie są chyba najlepiej znani – po podstawki Rollerblock. Ich zasada działania podobna jest do tego, co znajdziemy w nóżkach z serii Cera firmy Finite Elemente oraz w stopach Franc Audio Accessories. W skrócie – pomiędzy dwie, twarde płaszczyzny wstawiana jest kulka, będąca interfejsem mechanicznym. W Rollerblockach mamy bardzo ciężkie, mimo że niewielkie, kulki o nazwie Superball, wykonane z bardzo twardego materiału, a mianowicie z węglika wolframu (Tungsten Carbide Balls). W podstawach Finite i Franc stosowane są kulki ze spieku ceramicznego, a w odtwarzaczu CD Human Audio Libretto HD – stalowe (czytaj TUTAJ). W podstawkach Symposium kulki poruszają w stalowych, polerowanych półsferach. Te z kolei zamocowane są w elementach o kształcie sześcianu, ze specjalnie ukształtowaną powierzchnią, z którą styka się płaska powierzchnia urządzenia lub powierzchnia, na której są stawiane. Elementy te wykonywane są z aluminium stosowanego w lotnictwie i anodowane „na twardo” w specjalnym procesie. Trzeba powiedzieć, że przypomina to łożysko toczne, o którym w samych superlatywach, w kontekście tłumienia drgań, wypowiadał się pan Włodzimierz Skrzpczak, właściciel firmy Pro Audio Bono (por.: Władysław Skrzypczak, Akcesoria antywibracyjne – najbardziej efektywne składowe zestawów stereo i kina domowego, „High Fidelity” No. 111, lipiec 2013). Tym bardziej, że od góry można nałożyć na kulkę drugi, taki sam element z aluminium Double Stack Kit, tworząc trzyelementowy system. Rollerball stosuje się głównie pod urządzeniami. Ale można na nich postawić platformę Ultra i tak zrobiłem.

Przy okazji testu w magazynie „Confessions of a Part-Time Audiophile” Peter Bizlewicz, szef Symposium, o najnowszej wersji swoich podstawek mówił:

W 1999 roku ustaliliśmy w Symposium, że gradacja – czyli podział ze względu na to, jak precyzyjnie wykonane zostały powierzchnie kulek i jak precyzyjnie dobraną mają średnicę – jest absolutnie krytyczna dla działania tego typu podstaw antywibracyjnych. Wszystkie kulki z węgliku krzemu stosowane obecnie w podstawach Symposium mają precyzję ‘10’. Dla porównania, zwykłe kulki kupowane u poddostawców mają precyzję poziomu ‘100’, są więc 10 razy MNIEJ dokładnie wykonane niż nasze. To, jak dokładnie wykonana jest płaszczyzna kulki ma ogromny wpływ na jej zachowanie się w systemie i bezpośrednio wpływa na poziom zniekształceń produkowanych (lub nie) przez system Rollerblock, w momentach, kiedy ulegają mikro-przemieszczeniom spowodowanym wibracjami. Im lepszy balans zachowuje kulka, tym lepiej cały system reaguje na wibracje i tym niej zniekształceń indukowanych jest w urządzeniach, które są przez podstawy Rollerblock chronione.

Scot Hull, Symposium Acoustics: Rollerblock Series 2+, Junior, Svelte Shelf, Precision Couplers and more, „ Confessions of a Part-Time Audiophile”, 14.12.2012, czytaj TUTAJ, dostęp: 18.06.2013.

Płyty użyte do odsłuchu (wybór)

  • A Day at Jazz Spot 'Basie'. Selected by Shoji "Swifty" Sugawara, Stereo Sound Reference Record SSRR6-7, SACD/CD (2011).
  • Dominic Miller, Fourth Wall, Q-rious Music QRM 108-2, CD (2006); recenzja TUTAJ.
  • Daft Punk, Random Access Memories, Columbia Records/Sony Music Japan SICP-3817, CD (2013).
  • Nirvana, In Utero, Geffen GED 24536, CD (1993).
  • Danielsson, Dell, Landgren, Salzau Music On The Water, ACT Music ACT 9445-2, CD (2006).
  • Frank Sinatra, Sinatra Sings Gershwin, Columbia/Legacy/Sony Music Entertainment 507878 2, CD (2003).

  • The Modern Jazz Quartet, Pyramid, Atlantic Records/Warner Music Japan WPCR-25125, “Atlantic 60th”, CD (1960/2006).
  • Johann Sebastian Bach, St. John Passion, BWV 245, Smithsonian Chamber Players and Chorus, Kenneth Slowik, Smithsonian Collection Of Recordings ND 0381, 2 x CD (1990).
Japońskie wersje płyt dostępne na

Ciekawe jest to, że choć platformy antywibracyjne mają różne konstrukcje, choć wykorzystuje się w nich różnego rodzaju materiały, to jeśli teoria za nimi stojąca ma potwierdzenie w praktyce, rezultat jest zwykle zbliżony, zmiany w dźwięku idą w podobnym kierunku. Różnice oczywiście występują, jednak bardziej mocniej przemawia do nas to, co wspólne. A to dlatego, że dźwięk z takim „ustrojstwem” pod urządzeniem jest bardziej wyrafinowany.
System Symposium świetnie to ilustruje. Początkowo nie bardzo wiadomo, na co zwrócić uwagę. Zmiana dźwięku jest jednoznaczna, jednak dopiero po trzech-czterech utworach daje się zauważyć pewien wzór, możemy wskazać na elementy, które się zmieniają po przejściu ze zwykłej półki. W każdym utworze, na każdej płycie skutkuje to nieco innym „zbiorem” zmian, ale ich pochodzenie jest wspólne.
Z produktami służącymi do redukcji wibracji sprawa jest dość symptomatyczna – słuchając urządzeń, dla których są przeznaczone, stojących na swoich własnych nóżkach, na klasycznym blacie stolika, jeżeli to są dobre urządzenia, jeśli dźwięk jest dobry (czyli system został złożony według reguł sztuki), to wydaje się, że nie ma w nim właściwie co poprawiać. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wymiana elementu na inny, zwykle znacznie droższy przyniesie poprawę, jednak tu i teraz jest nam to obojętne, bo cieszymy się ze „stanu posiadania”, obawiając się jednocześnie tego, co może przynieść nietrafiona zmiana. Tak jest dopóki nie zmienimy w nim coś tak „pozaustrojowego”, tak – na pierwszy rzut oka – niewiele znaczącego, jak płaszczyzna, na której stoi urządzenie. Jeśli wszystko w systemie audio jest w porządku, jeśli nasze wysiłki zmierzające do zestawienia koherentnego systemu zostały uwieńczone sukcesem, wówczas „wpięcie” w ten łańcuch platformy Ultra wraz z podstawkami Rollerblock pokaże, czego w nim wcześniej brakowało.

Produkty Symposium uwalniają z dźwięku otoczenie akustyczne instrumentów. W pewnej mierze poprawiają też akustykę wnętrza (naturalną lub dodaną na etapie produkcji), jednak najbardziej uderzająca jest zmiana, kolosalna zmiana, jaka zachodzi w bezpośrednim otoczeniu instrumentów i głosów. Wszystko wydaje się lekko cofać, nie jest tak blisko słuchacza jak wcześniej. Ale nie dlatego, że coś jest teraz bardziej stłumione, a dlatego, że jest wyraźniejsze, mamy znacznie więcej informacji. Choć poprzednio wydawało się, że fortepian z utworu Within duetu Daft Punk jest dźwięczny i swobodny, z Symposium staje się głębszy, dźwięczniejszy i swobodniejszy. Powrót z platformy na zwykłą półkę gasi to wszystko – znowu dźwięk jest bliżej, tak się przynajmniej wydaje, jest jednak znacznie bardziej suchy i prymitywniejszy.
Amerykańskie produkty poprawiają przy tym głębię dźwięku. Niesamowicie wyraźnie, namacalnie było to słychać z głosem Sinatry w utworze I’ve Got A Crush On You, który po przestawieniu wzmacniaczy na Symposium zrobił się większy, ale i ładniejszy; w porównaniu z tym stanem rzeczy wcześniejszy odsłuch wydawał się ułomny, bo suchy i martwy. To było bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ miałem do czynienia z materiałem monofonicznym, ponad sześćdziesięcioletnim. Czasem jest tak, że wokale są przybliżane do słuchacza. Jeśli wszystko jest OK., to się z tego cieszymy. Prędzej, czy później okazuje się jednak, zwykle przy innych utworach niż słuchane na początku, że to przesada, że trzeba jednak „oddechu”, odejścia od planu nagraniowego. Symposium robi coś takiego: daje dyspensę na dużą przestrzeń, oddala nas od pierwszego planu, a jednocześnie zbliża nas do wykonawcy emocjonalnie. Naprawdę znakomite! Tak – martwota to chyba najlepszy sposób na krótkie opisanie dźwięku bez podstawek antywibracyjnych i bez platformy. Mimo że, jak mówię, wcześniej, bez punktu odniesienia, tego nie słychać, nie zdajemy sobie z tego sprawy. Naprawdę zastanawiające jest to, jak bardzo nasza ocena dźwięku zależy od naszego wyedukowania, czyli osłuchania z lepszymi niż nasze produktami i systemami!

Podsumowanie

System antywibracyjny firmy Symposium wyciągnie z naszych urządzeń to, co w nich najlepsze, bez zmieniania ich barwy i ogólnych „parametrów”, dla których je cenimy. Nie zmienia się, dla przykładu, ilość wysokich tonów. Z platformą są dźwięczniejsze i głębsze (o wiele), jednak ich poziom pozostaje dokładnie taki sam. Pewne modyfikacje, jak polepszenie rozdzielczości, dźwięczności i definicji są wyraźne, powtarzalne z płyty na płytę. Nie zmienia to jednak ogólnego balansu tonalnego.
Wrażenie takiej zmiany możemy natomiast odnieść w przypadku środka pasma. A to dlatego, że jedną z zalet amerykańskich produktów jest lepsze nasycenie tonalne i „dosmaczenie” dźwięku, dojrzałość. Dlatego też wydaje się, że wokale i instrumenty w tym zakresie brzmią mocniej, są lepiej definiowane. A to z kolei pociąga za sobą wrażenie „mocniejszej” średnicy. Tak jednak nie jest. Musiałem posłuchać kilku dobrze i znanych płyt żeby dojść do czegoś na kształt wyjaśnienia: cały zakres od średniego basu po najwyższą górę z produktami Symposium i bez nich ma bardzo podobny balans tonalny; nic nie jest podkreślane, ani wycofywane. Subiektywnie jednak wydaje się, że środek jest mocniejszy. Nie jest to jednak zmiana zero-jedynkowa, jak przy prawdziwym przesunięciu akcentów, przy realnej modyfikacji barwy, a raczej inny „smak” dźwięku. Akcent nie zmienia się tak wyraźnie, jak z platformami HRS czy CEC, jest jednak nawet głębszy, bardziej „bebechowy”. Jeśli więc brakuje nam w systemie czegoś takiego, jeśli lubimy, kiedy wokale są głębokie i lekko dominują nad resztą przekazu, wówczas system Symposium będzie najlepszym, high-endową modyfikacją brzmienia systemu, jaką możemy sobie wyobrazić. Niczego nie zepsuje w już ułożonym zestawieniu, a podkreśli elementy, na których nam najbardziej zależy.

Platforma w czasie testu stanęła na górnym, wykonanym ze sklejki, blacie stolika Base VI [Custom Version], podparta podkładkami Rollerblock Series 2+/Tungsten Superballs/Double Stacks (trzy zestawy – jeden z przodu, dwa z tyłu). Urządzeniem odsłuchiwanym w czasie testu był lampowy wzmacniacz zintegrowany Ayon Audio Spirit III. Było to porównanie A/B/A z wielokrotnymi powtórzeniami, ze znanymi A i B. A było to brzmienie wzmacniacza stojącego bezpośrednio na blacie, a B – wzmacniacz stojący na platformie. Do porównania krzyżowego użyłem też platform Acoustic Revive RST-38H oraz Finite Elemente Pagode Edition. Korzystałem z próbek muzycznych o długości 1 min.


Dystrybucja w Polsce
FAST M.J. Orszańscy s. j.

Romanowska 55e, | 91-174 Łódź | Polska

tel.: 42 61 33 750 | fax: 42 61 33 751

e-mail: info@audiofast.pl

audiofast.pl

ReklamaAdvertising



System odniesienia

Źródła analogowe
- Gramofon: AVID HIFI Acutus SP [Custom Version]
- Wkładki: Miyajima Laboratory KANSUI, recenzja TUTAJ | Miyajima Laboratory SHIBATA, recenzja TUTAJ | Miyajima Laboratory ZERO (mono) | Denon DL-103SA, recenzja TUTAJ
- Przedwzmacniacz gramofonowy: RCM Audio Sensor Prelude IC, recenzja TUTAJ
Źródła cyfrowe
- Odtwarzacz Compact Disc: Ancient Audio AIR V-edition, recenzja TUTAJ
- Odtwarzacz multiformatowy: Cambridge Audio Azur 752BD
Wzmacniacze
- Przedwzmacniacz liniowy: Polaris III [Custom Version] + zasilacz AC Regenerator, wersja z klasycznym zasilaczem, recenzja TUTAJ
- Wzmacniacz mocy: Soulution 710
- Wzmacniacz zintegrowany: Leben CS300XS Custom Version, recenzja TUTAJ
Kolumny
- Kolumny podstawkowe: Harbeth M40.1 Domestic, recenzja TUTAJ
- Podstawki pod kolumny Harbeth: Acoustic Revive Custom Series Loudspeaker Stands
- Filtr: SPEC RSP-101/GL
Słuchawki
- Wzmacniacz słuchawkowy/zintegrowany: Leben CS300XS Custom Version, recenzja TUTAJ
- Słuchawki: HIFIMAN HE-6, recenzja TUTAJ | HIFIMAN HE-500, recenzja TUTAJ | HIFIMAN HE-300, recenzja TUTAJ | Sennheiser HD800 | AKG K701, recenzja TUTAJ | Ultrasone PROLine 2500, Beyerdynamic DT-990 Pro, wersja 600 Ohm, recenzje: TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ
- Standy słuchawkowe: Klutz Design CanCans (x 3), artykuł TUTAJ
- Kable słuchawkowe: Entreq Konstantin 2010/Sennheiser HD800/HIFIMAN HE-500, recenzja TUTAJ
Okablowanie
System I
- Interkonekty: Siltech ROYAL SIGNATURE SERIES DOUBLE CROWN EMPRESS, czytaj TUTAJ | przedwzmacniacz-końcówka mocy: Acrolink 8N-A2080III Evo, recenzja TUTAJ
- Kable głośnikowe: Tara Labs Omega Onyx, recenzja TUTAJ
System II
- Interkonekty: Acoustic Revive RCA-1.0PA | XLR-1.0PA II
- Kable głośnikowe: Acoustic Revive SPC-PA
Sieć
System I
- Kabel sieciowy: Acrolink Mexcel 7N-PC9300, wszystkie elementy, recenzja TUTAJ
- Listwa sieciowa: Acoustic Revive RTP-4eu Ultimate, recenzja TUTAJ
- System zasilany z osobnej gałęzi: bezpiecznik - kabel sieciowy Oyaide Tunami Nigo (6 m) - gniazdka sieciowe 3 x Furutech FT-SWS (R)
System II
- Kable sieciowe: Harmonix X-DC350M2R Improved-Version, recenzja TUTAJ | Oyaide GPX-R (x 4 ), recenzja TUTAJ
- Listwa sieciowa: Oyaide MTS-4e, recenzja TUTAJ
Audio komputerowe
- Przenośny odtwarzacz plików: HIFIMAN HM-801
- Kable USB: Acoustic Revive USB-1.0SP (1 m) | Acoustic Revive USB-5.0PL (5 m), recenzja TUTAJ
- Sieć LAN: Acoustic Revive LAN-1.0 PA (kable ) | RLI-1 (filtry), recenzja TUTAJ
- Router: Liksys WAG320N
- Serwer sieciowy: Synology DS410j/8 TB
Akcesoria antywibracyjne
- Stolik: SolidBase IV Custom, opis TUTAJ/wszystkie elementy
- Platformy antywibracyjne: Acoustic Revive RAF-48H, artykuł TUTAJ/odtwarzacze cyfrowe | Pro Audio Bono [Custom Version]/wzmacniacz słuchawkowy/zintegrowany, recenzja TUTAJ | Acoustic Revive RST-38H/testowane kolumny/podstawki pod testowane kolumny
- Nóżki antywibracyjne: Franc Audio Accessories Ceramic Disc/odtwarzacz CD /zasilacz przedwzmacniacza /testowane produkty, artykuł TUTAJ | Finite Elemente CeraPuc/testowane produkty, artykuł TUTAJ | Audio Replas OPT-30HG-SC/PL HR Quartz, recenzja TUTAJ
- Element antywibracyjny: Audio Replas CNS-7000SZ/kabel sieciowy, recenzja TUTAJ
- Izolatory kwarcowe: Acoustic Revive RIQ-5010/CP-4
Czysta przyjemność
- Radio: Tivoli Audio Model One