LISTY, PORADY
No.76 Sierpień 2010
- 01. sierpnia
Następca Audionemesisa DC-1?
Kolumny do Luxmana SQ38u
Kolumny do Heeda i NAD-a?
Kolumny podłogowe do systemu Cyrusa
Kable zasilające do Creeka Evo 2
Jaki CD do Stingray Manley i Audio Physic Tempo VI?
Ewolucyjne przejście na stereo
Dylematy – kino i stereo
|
Następca Audionemesisa DC-1?
Witam serdecznie! Panie Wojtku – noszę się z zamiarem wymiany mojego DAC Audionemesis DC-1 (dziewicza wersja) na coś jeszcze lepszego. Wpadł mi któregoś dnia w oko ciekawy tekst sprzed bodaj dwóch lat zestawu CEC TL1N i DX1N (obecna nazwa DA1N). I tutaj rodzi sie pytanie: czy CEC DA1N byłby godnym następcą AN DC-1? Chodzi o barwę, wypełnienie średnicy ale i przejrzystość, detaliczność, przestrzeń w głąb i kontrolę basu. Czy byłby to faktycznie znaczny przyrost jakości? Testował Pan oba „daki” - proszę o kilka słów opinii na ten temat. Poza CEC DA1N myślę o zintegrowanym Audio Aero Capitole MkII SE i DAC DCS Delius (trochę sterylnie jak dla mnie, ale to kwestia przyzwyczajenia). Mój system: Advance Acoustic MCD403(transport), GDL, AN DC-1, TRIGON TRV100, Pass Aleph 3, Zoller Imagination (Focal). Pozdrawiam Jacek P.S. Ostatni zakup (pośrednio dzięki Pańskiemu testowi i bezpośrednio po odsłuchu) był strzałem w 10. Chodzi o pre TRIGON TRV100. |
Witam! Właśnie skończyłem test DA1N (produkcyjnej wersji) dla „Audio”, więc sobie ten dźwięk odświeżyłem. Myślę, że to dokładne przedłużenie tego, co proponuje AN. Dobre urządzenia charakteryzuje właściwy balans różnych elementów i przejście na następny poziom to po prostu dodanie czegoś więcej, ale właśnie w tych granicach. I taki CEC jest. To, moim zdaniem, jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, przetwornik D/A do 20 000 zł. Zanim jednak go pan kupi, proszę jeszcze posłuchać Naima DAC – też zacne urządzenie, trochę bardziej wyrywne, trochę bardziej konturowe, ale, jak mówię, świetne. Pozdrawiam Wojciech Pacuła |
|
Pytania, podpowiedzi, zarzuty itp. prosimy kierować na adres: opinia@highfidelity.pl
KIM JESTEŚMY? „High Fidelity” jest miesięcznikiem audio, ukazującym się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosił tytuł „High Fidelity OnLine”. Jego celem jest próba dotarcia do tego co najważniejsze – do MUZYKI. Wierzymy, że aby oddać pełnię zamierzeń kompozytora, wykonawcy, realizatora, konieczne jest zapewnienie maksymalnie przezroczystego toru odsłuchowego. Takich urządzeń, w każdym przedziale cenowym, szukamy. Najciekawsze prezentujemy na łamach magazynu. Polityka pisma jest prosta: interesuje nas to, co dobre, innowacyjne, unikalne. Nie testujemy rzeczy słabych lub niedopracowanych – życie jest na to zbyt krótkie... Współpracujemy ze wszystkimi producentami, dystrybutorami i salonami audio, bez względu na to, czy się w piśmie reklamują, czy nie. Wychodzimy z założenia, że najważniejszy jest Czytelnik i pismo jest tak dobre, jak dobre są testy. Reszta przychodzi potem sama. Jesteśmy pasjonatami – melomanami i audiofilami jednocześnie, dlatego stopienie się tych dwóch rzeczy jest dla nas najważniejsze. |
ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY![]() Aparat cyfrowy: Canon 7D, EF-24-105/L IS USM + EF 100 mm 1:2.8 USM UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 HighFidelity, design by PikselStudio,
serwisy internetowe: indecity

strona główna
muzyka
listy/porady
nowości
hyde park
archiwum
kontakt





