Następca Audionemesisa DC-1?

Witam serdecznie!

Panie Wojtku – noszę się z zamiarem wymiany mojego DAC Audionemesis DC-1 (dziewicza wersja) na coś jeszcze lepszego. Wpadł mi któregoś dnia w oko ciekawy tekst sprzed bodaj dwóch lat zestawu CEC TL1N i DX1N (obecna nazwa DA1N). I tutaj rodzi sie pytanie: czy CEC DA1N byłby godnym następcą AN DC-1? Chodzi o barwę, wypełnienie średnicy ale i przejrzystość, detaliczność, przestrzeń w głąb i kontrolę basu. Czy byłby to faktycznie znaczny przyrost jakości?

Testował Pan oba „daki” - proszę o kilka słów opinii na ten temat.

Poza CEC DA1N myślę o zintegrowanym Audio Aero Capitole MkII SE i DAC DCS Delius (trochę sterylnie jak dla mnie, ale to kwestia przyzwyczajenia).

Mój system:
Advance Acoustic MCD403(transport), GDL, AN DC-1, TRIGON TRV100, Pass Aleph 3, Zoller Imagination (Focal).

Pozdrawiam
Jacek

P.S.
Ostatni zakup (pośrednio dzięki Pańskiemu testowi i bezpośrednio po odsłuchu) był strzałem w 10.
Chodzi o pre TRIGON TRV100.



Witam!

Właśnie skończyłem test DA1N (produkcyjnej wersji) dla „Audio”, więc sobie ten dźwięk odświeżyłem. Myślę, że to dokładne przedłużenie tego, co proponuje AN. Dobre urządzenia charakteryzuje właściwy balans różnych elementów i przejście na następny poziom to po prostu dodanie czegoś więcej, ale właśnie w tych granicach. I taki CEC jest. To, moim zdaniem, jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, przetwornik D/A do 20 000 zł. Zanim jednak go pan kupi, proszę jeszcze posłuchać Naima DAC – też zacne urządzenie, trochę bardziej wyrywne, trochę bardziej konturowe, ale, jak mówię, świetne.

Pozdrawiam
Wojciech Pacuła


Pytania, podpowiedzi, zarzuty itp. prosimy kierować na adres: opinia@highfidelity.pl

KIM JESTEŚMY?

„High Fidelity” jest miesięcznikiem audio, ukazującym się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosił tytuł „High Fidelity OnLine”. Jego celem jest próba dotarcia do tego co najważniejsze – do MUZYKI. Wierzymy, że aby oddać pełnię zamierzeń kompozytora, wykonawcy, realizatora, konieczne jest zapewnienie maksymalnie przezroczystego toru odsłuchowego. Takich urządzeń, w każdym przedziale cenowym, szukamy. Najciekawsze prezentujemy na łamach magazynu.
Polityka pisma jest prosta: interesuje nas to, co dobre, innowacyjne, unikalne. Nie testujemy rzeczy słabych lub niedopracowanych – życie jest na to zbyt krótkie... Współpracujemy ze wszystkimi producentami, dystrybutorami i salonami audio, bez względu na to, czy się w piśmie reklamują, czy nie. Wychodzimy z założenia, że najważniejszy jest Czytelnik i pismo jest tak dobre, jak dobre są testy. Reszta przychodzi potem sama. Jesteśmy pasjonatami – melomanami i audiofilami jednocześnie, dlatego stopienie się tych dwóch rzeczy jest dla nas najważniejsze.
ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY



Aparat cyfrowy:
Canon 7D, EF-24-105/L IS USM + EF 100 mm 1:2.8 USM

UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ