|
WZMACNIACZ SŁUCHAWKOWY FELIKS-AUDIO
Producent: FELIKS AUDIO |
|
Test
tekst WOJCIECH PACUŁA |
|
No 262 1 lutego 2026 |
|
˻ PREMIERA ˼
FELIKS-AUDIO JEST FIRMĄ specjalizującą się w projektowaniu i produkcji wzmacniaczy słuchawkowych. W jej ofercie znajdziemy też i klasyczne wzmacniacze przeznaczone do kolumn, ale to nie one są w centrum uwagi. To produkty z górnej półki, choć w ofercie znajdziemy też i niedrogie produkty, jak testowany przez nas w sierpniu zeszłego roku model Echo Vibe, kosztujący 4300 złotych (HF ‖ № 256, test → TUTAJ). Ale, znowu, centrum „ciężkości” znajduje się przy produktach zaliczanych do high-endu.
To producent koncentrujący się na technice lampowej w sekcji wzmacniającej i tranzystorowej w zasilaczach. Na szczycie jego oferty znajduje się model Bliss, za który trzeba zapłacić 19 9900 euro, czyli więcej niż za dużą część klasycznych wzmacniaczy zintegrowanych. Niżej w cenniku znajdziemy, zaprezentowany w 2022 roku model Envy. Ten kosztuje od 6999 euro. Ale jest też jego wersja specjalna, którą pokazano w zeszłym roku na wystawie High End 2025 w Monachium, zaprojektowana z myślą o słuchawkach Hifiman Susvara. ▲ Envy razy pięć HISTORIA MODELU ENVY rozpoczęła się pod koniec 2021 roku, kiedy to pierwsze zdjęcia prototypu zostały zaprezentowane publiczności w mediach społecznościowych. Oficjalna premiera miała miejsce w grudniu 2021 roku, a pierwsze egzemplarze Envy trafiły do sprzedaży na początku stycznia 2022 roku. Początkowo dostępne były dwie wersje – Envy Basic i Envy Performance, z lepszym okablowaniem i zestawem lamp Full Music 300B.
‖ Feliks-Audio Envy Basic • zdj. Feliks-Audio W 2024 roku, wraz z 25-leciem firmy Feliks Audio pojawił się model Envy 25th Anniversary – z lampami mocy Elrog ER300B marki Feliks Audio i błyszczącym lakierem fortepianowym. Wyprodukowano tylko 25 egzemplarzy, które zostały wyprzedane na początku 2024 roku.
‖ Feliks-Audio 25th Anniversary • zdj. Feliks-Audio Kolejna wersja Envy pojawiła się pod koniec tego samego roku – Envy Meisterwerk. Model ten był poprawioną wersją Envy Performance, z lepszym okablowaniem sygnałowym i lampami mocy Western Electric WE300B.
‖ Feliks-Audio Meisterwerk • zdj. Feliks-Audio Envy Susvara Edition, o której producent mówi „ostateczna wersja”, zaprezentowanej po raz pierwszy podczas targów High End 2025 w Monachium, a pierwsze egzemplarze trafiły do sprzedaży we wrześniu 2025 roku. Jest to najmocniejsza jak dotąd wersja Envy, oferująca moc do 9 W. Susvara Edition oferuje wiele zmian wprowadzonych w edycji Anniversary, takich jak transformatory wyjściowe z rdzeniem amorficznym i komponenty o wyższej jakości, a także zestaw klasy lamp mocy Stradi S300B. ● ▓ Envy Susvara Edition HIFIMAN SUSVARA to słuchawki planarne, magnetostatyczne (ortodynamiczne). Czyli takie, w których płaska membrana porusza się w polu magnetycznym magnesów stałych. To doskonałe konstrukcje, a firma ma wieloletnie doświadczenie w ich projektowaniu i produkcji. Ja sam używam kolejnych modeli tej firmy od czternastu lat. Ich problemem jest stosukowo niska skuteczność, wymagają więc mocnych wzmacniaczy. I właśnie z takim zamysłem powstała wersja Susvara Edition, w skrócie SE, aby wysterować wymagające słuchawki Hifimana o tej samej nazwie. Przy czym nie chodzi o modelowanie dźwięku pod ich kątem. Rzecz w mocy wyjściowej – wersja SE ma większe transformatory wyjściowe i jest mocniejsza niż model podstawowy. Pozwala to lepiej wysterować magnetostaty Hifimana. Ale nie znaczy, że tylko ten model, ponieważ może pracować z dowolnymi słuchawkami. Wzmacniacz Envy SE jest wzmacniaczem słuchawkowym pracującym w klasie A, z transformatorowym sprzężeniem, symetrycznym wyjściem i triodami 300B w stopniu mocy. To sporej wielkości, ciężkie, pięknie wykonane urządzenie mierzące 350 × 330 × 185 mm i ważące niemal siedemnaście kilogramów. Polski wzmacniacz Wygląda naprawdę ładnie, między innymi dzięki połączeniu wysokiej klasy drewna i malowanego proszkowo aluminium. Drewniane, olejowane elementy mogą być wykonane z różnego typu drewna, za dopłatą (na przykład z drewna wenge, pasującego do słuchawek Susvara). FUNKCJONALNOŚĆ • Envy SE z wyglądu przypomina wzmacniacz zintegrowany. Pośrodku przedniej ścianki znalazła się duża, wygodna w obsłudze gałka siły głosu z poręczną skalą. Urządzenie nie ma pilota zdalnego sterowania, będzie to więc jedyna możliwość zmiany głośności. Po prawej stronie umieszczono się dwie mniejsze gałki. Pierwszą zmienimy wzmocnienie układu – do dwóch położeń „Low” i „Hi” w tej wersji doszło też „Susvara”, najwyższe. Drugą gałką zmienimy wejście. Envy oferuje bowiem aż trzy wejścia liniowe, z czego dwa są niezbalansowane (RCA), a jedno zbalansowane (XLR). Urządzenie ma budowę niezbalansowaną – to przecież układ single-ended – ale jest sprzęgnięty transformatorowo, co pozwala na zastosowanie kabli XLR. Transformatory sprzęgające dostarcza szwedzka firma Lundahl. Z kolei wyjście zbalansowane jest symetryzowane w transformatorach wyjściowych.
Obok wejść są też i wyjścia – RCA i XLR, pomiędzy którymi wybieramy małym przełącznikiem. Envy może bowiem pracować również jako przedwzmacniacz liniowy. Przy korzystaniu z tego wyjścia nie działa przełącznik zmiany wzmocnienia. Wypróbujemy tę opcję w części odsłuchowej. Podstawowymi wyjściami są jednak słuchawkowe. Do dyspozycji mamy dwa: niezbalansowane TRS 6,3 mm typu „duży jack” oraz zbalansowane, na 4-pinowym gnieździe XLR. TECHNIKA • Jak mówiliśmy, wzmacniacz Envy jest wzmacniaczem pracującym w klasie A, lampowym. Na wejściu znajduje się potencjometr siły głosu, a za nim lampy sterujące CV-181 Treasure Mark II chińskiej firmy Psvane. CV-181 to podwójna trioda z oktalową bazą, będąca odmianą niegdyś klasycznych dla audio lamp 6SN7, 6N8 i 6N8S. Mają one charakterystyczny kształt szklanej bańki, przypominający wygląd lamp 300B. Ich cokół wykonano z wysokiej klasy ceramiki. Z kolei lampy mocy 300B są inne niż klasyczne lampy Western Electric. Mają bowiem wydłużoną budowę i inaczej uformowaną bańkę. Przypominają, prawdę mówiąc, lampy firmy Emission Labs. To lampy S300B firmy Stradi Tube. Są one produkowane w Korei Południowej przez firmę ZeroMountain (działającą pod marką StradiTube, założoną w 2018 roku). ▲ Stradi Tubes STRADI TUBES (lub StradiTubes) obecnie jest jedyną firmą w Korei Południowej, która produkuje lampy próżniowe. Łącznie w jej ofercie są aż dwadzieścia dwa modele lamp – 300B, 2A3, PX25, DA, ED i inne.
‖ Po lewej słuchawki Hifiman Suvara, dla których ten wzmacniacz został zaprojektowany; nie znaczy to jednak, że tylko z nimi warto go posłuchać Stradi wyróżnia się na tle innych producentów lamp przez zastosowanie ramy typu drabinkowego (ang. frame grid), która redukuje szumy i mikrofonowanie. Ważną częścią ich konstrukcji są również pomysły, dzięki którym redukowane są straty końcowe żarnika, które mogą powodować dodatkowe zniekształcenia. Sam żarnik jest pokryty powłoką w technice elektroforezy, która utrzymuje stałą temperaturę, co również zmniejsza zniekształcenia. Jak w artykule w PT.Audio pisze Mark Philips, potrójna mika, która była wcześniej stosowana w celu zwiększenia trwałości lamp NOS, jest obecnie wykorzystywana również do zmniejszenia mikrofonowania. Do kontrolowania absorpcji gazu i zwiększenia „lustra gettera”, które decyduje o żywotności lampy, służą do podwójne gettery. Stradi stosuje również bardzo zaawansowany system próżniowy z turbosprężarką – jak twierdzi firma, im wyższa próżnia, tym mniejsze zniekształcenia. Jak czytamy w materiałach firmowych, lampy 300B Stradi zostały zaprojektowane tak, aby naśladować klasyczne lampy 300B, a konkretne modele, takie jak G300B, i są oparte na specyfikacjach modelu STC 4300B. Firma STC (Standard Telephones & Cables Ltd.) rozpoczęła działalność jako brytyjski oddział amerykańskiej firmy Western Electric (WE), stąd w większości materiałów znajdziemy informację o tym, że Stradi to wersje jej lamp. S300B ma oferować unikalne, bardziej „suche” brzmienie, podobne do lamp niemieckich – jak czytamy na jej stronie internetowej, podstawowa struktura została zapożyczona z lamp firm Siemens i Valvo. Jej cechą charakterystyczną jest możliwość wykorzystania pełnej mocy, która dla lamp Western Electric powinna być niższa niż katalogowa. ● LAMPY SĄ WPINANE do ceramicznych podstawek ze złoconymi pinami Nawet ten element wygląda ładnie, a to dzięki napisom na obwódkach wokół gniazd. To przywiązanie do detali, które tworzą coś więcej niż suma ich części, jest zresztą widoczne w całej konstrukcji, nawet w nóżkach. Te są wykonywane samodzielnie i są nóżkami mającymi redukować rezonanse. To konstrukcja ze dość szerokim walcem zakończonym sporej wielkości stożkiem oraz łożem, w odwróconej konfiguracji. Inaczej niż zwykle, nie trzeba się martwić o to, że nie trafimy kolcem do podkładki i zarysujemy stolik, ponieważ kolce są wsuwane do tulei, a ta mocowana jest we wzmacniaczu. Montaż układów elektronicznych wykonywany jest ręcznie w technice punkt-punkt, czyli najlepszej, ale i najdroższej. Do połączeń wewnętrznych wykorzystano kable miedzianymi przewodami UPOCC (Ultra Pure Ohno Continuous Cast) w izolacji teflonowej. W zasilaczu pracują tranzystory MOSFET i niskoszumowe źródła prądu dla napięć anodowych, ze stabilizowanym napięciem żarzenia prądem dla lamp mocy. Specjalnie dla lamp 300B opracowano układ, w którym rozdzielono je od napięcia katodowego.
Wzmacniacz jest wyposażony w mocniejsze, większe transformatory niż standardowy Envy, ponieważ słuchawki Susvara wymagają większej mocy. To dlatego chroniąca je puszka jest większa niż w „zwykłym” Envy. Transformatory wyjściowe są produkowane przez polską firmę Edis Ogonowski. Przed lampami sterującymi można przykręcić metalowe siatki chroniące i lampy, i użytkowników. |
▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Wzmacniacz słuchawkowy Feliks-Audio Envy Susvara Edition testowałem w systemie referencyjnym „High Fidelity”. Jako źródło pracuje w nim odtwarzacz SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz odtwarzacz plików Sforzato . Jako punkt odniesienia posłużyło mi wyjście słuchawkowe w odtwarzaczu CD S.M.S.L CD200, wzmacniacz słuchawkowy z „dakiem” Ifi Audio iDSD Phantom oraz notatki z testu wzmacniacza słuchawkowego Viva Audio Egoista 2A3; więcej → TUTAJ.
W czasie testu wykorzystałem pięć par słuchawek. Z trzech korzystam od lat, a dwie pary są w moim systemie całkiem nowe. Te pierwsze to słuchawki IEM Lime Ears Pneuma, słuchawki magnetostatyczne HiFiMAN HE-1000 v2 i dynamiczne Sennheiser HD 800. Dwie nowości to magnetostaty Fosi Audio i5 oraz konstrukcje dynamiczne Final Audio DX6000: » PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
⸜ ARNE DOMNÉRUS, Jazz At The Pawnshop, Proprius/AudioNautes Recordings AN-2520-KD, Crystal Disc MQA-CD (gold CD) ⸜ 1977/2025, recenzja → TUTAJ. SZCZERZE PAŃSTWU POWIEM, że nie wiedziałem, że moje wysłużone słuchawki Hifiman HE-1000 v2 mogą tak grać. Tak, topowe wzmacniacze w rodzaju Viva Egoista 2A3 pchnęły je w rejony, w których do tej pory nie bywały. Ale też jest tak, że dopiero moc oferowana przez wzmacniacz Feliks-Audio pozwoliła mi przypomnieć sobie moje pierwsze doświadczenia ze słuchawkami tego producenta. A był to niebywale trudny do napędzenia model HE-6, a rok był 2012; więcej → TUTAJ. Czternaście lat później poczułem ten sam entuzjazm i tę samą ekscytację – wiedziałem bowiem, że trzymam w ręku coś wyjątkowego. I że testowany wzmacniacz jest czymś więcej niż „kolejnym” produktem. Po pierwszych kilku utworach z płyty Jazz at the Panwshop w wersji Crystal Disc wiedziałem już dobrze, że siedzę przed jednym z ciekawszych wzmacniaczy słuchawkowych na ziemi.
Rzecz w tym, że to wzmacniacz o – jak by się wydawało – nieskończonej rozdzielczości. Ma swoje granice, to ostatecznie tylko wytwór ludzkich rąk, ale granice te są na tyle daleko, że ich nie widać dokładnie, a raczej coś w rodzaju zarysów. Granicami byłaby zdolność do nasycania niskiej średnicy, a przez to kreowania głębokich źródeł dźwięku w taki sposób, w jaki to robił wzmacniacz Egoista. Ale nawet w tym porównaniu nie była to różnica duża. Tym bardziej, że Envy w mocnej wersji SE jest o wiele bardziej selektywny, szczegółowy i przejrzysty nie tylko od włoskiego wzmacniacza ale w ogóle, od niemal każdego wzmacniacza, jaki znam. Doskonale pamiętam moje pierwsze, drugie i trzecie odsłuchy z takimi ikonami audio, jak oryginalny system Orpheus firmy Sennheiser czy Shangri-La SR firmy Hifiman. Pierwsze chwile były z nimi oszałamiające. Kolejne – zachwycające. A jednak z czasem oszołomienie mijało, a zachwyt powszedniał. I w końcu stawałem przed dylematem – czy wolę takie właśnie, ultraprzejrzyste, ale lekkie granie, czy nasycony, mocny dźwięk klasyków w rodzaju HD 800 firmy Sennheiser, LCD-3 Audeze czy – jednak – HE-1000 v2 Hifimana ze wzmacniaczami o pełniejszym brzmieniu, o bardziej namacalnym basie. Wraz ze wzmacniaczem Feliks-Audio dostaję i to, i to. Na pierwszy rzut oka to jest lekkie brzmienie. Ale to tylko wrażenie, Bierze się ono stąd, że dźwięk tego wzmacniacza jest tak otwarty, że słychać, naprawdę słychać, wszystko, co jest na płycie. Nawet drobne problemy z taśmą „master” w kilku pierwszych utworach z przywołanej płyty. Polega to na chwilowym, naprawdę krótkim „dobiciu” dźwięku, jak przy przesadnej kompresji. To delikatne wady, ale Envy SE pokazał to momentalnie. Nie na tym się jednak skupia. Potężna ilość informacji, którą z nim dostajemy przekłada się przede wszystkim na wiarygodność i energię. Ja pie…ę! – Toż to prawdziwa elektrownia i skarbnica dźwięków. Siedziałem, literalnie, pomiędzy ludźmi w klubie Panwshop, słyszałem ich wokół siebie, a kiedy wchodziły instrumenty przede mną, to były na wyciągnięcie ręki – tak, jak je „słyszały” instrumenty. A kiedy odpaliłem ˻ 1 ˺ Seven Nation Army duetu WHITE STRIPES z płyty SACD wznowionej w 2023 roku przez Analogue Productions, nie mogłem uwierzyć, że taki zestaw, to jest wzmacniacz lampowy SE 300B ze słuchawkami planarnymi, jest w stanie wygenerować równie szybki i pełny bas. Tym bardziej, że był to bas czysty. Kiedy wchodzi to charakterystyczne „pam, tam, tam, tam” na początku, to słychać nie tylko bas, ale i delikatne zniekształcenie, coś jak dostrajanie stacji radiowej, będące częścią efektu gitarowego używanego przez Jacka White’a. To płyta nagrana i masterowana analogowo, a przy tym o zamierzonym brudnym dźwięku. Bierze się to stąd, że Jack White lubi styl vintage. Swój wokal potraktował więc podobnie, jak to robili punkowcy – jest obcięty od góry i dołu i maksymalnie skompresowany. Znakomita większość wzmacniaczy słuchawkowych go rozjaśnia, a druga część gubi detale. A te przecież tam są. A z Feliks-Audio było to czytelne z jednej strony i muzykalne z drugiej. Skuszony wokalem zaraz potem posłuchałem kopii Master CD-R płyty NAT ‘KING’ COLE’a The Nat King Cole Love Songs. I dostałem to, czego chciałem: doskonale czytelny wokal, nieznane mi wcześniej oblicze orkiestry towarzyszącej mu w ˻ 1 ˺ The Very Thought of You. A przy tym to było pełne i głębokie brzmienie. Brzmienie nasycone muzyką, jeśli tak mogę powiedzieć, i doskonale różnicowane. Płyta Cole’a, o której mowa, to kompilacja jego utworów z różnych płyt, a przez to różnie nagranych. Największe zmiany zachodzą w samym wokalu – w jego umiejscowieniu na scenie i pogłosie. W The Very Thought of You blisko nas, z dość krótkim pogłosem, a w ˻ 2 ˺ Mona Lisa dalej, z ciemną barwą długiego pogłosu. Takie różnice były doskonale czytelne. I teraz: niemal zawsze takie brzmienie prowadzi do rozjaśnienia i jazgotliwości. A tego nie znoszę. Kiedy tylko wygrzałem wstępnie testowany wzmacniacz posłuchałem go przez jakiś czas z monitorami dokanałowymi Lime Ears. To narzędzie estradowe, bardzo dokładne, które niczego nie wybacza. I dostałem kosmos dźwięków, których wcześniej nie słyszałem. Ale nie uciekłem od niego, nie schowałem się do swojej skorupy. Wsiąkłem w ten świat.
FINAL & SENNHEISER • Bo to przestrzeń bogata wewnętrznie w wydarzenia. A to nawet nie o dźwięki jako takie chodzi, a o ich złożenie w narrację, w opowieść, w zdarzenia kreowane przez muzyków. Wzmacniacz Envy SE potrafi pokazać dźwięk w jego całej rozciągłości i bogactwie. A jest przejrzysty i otwarty, a nie jasny. Mimo to, kiedy wypróbowałem z nim słuchawki, które łagodzą obyczaje i mają kremową barwę, ale wciąż słuchawki rozdzielcze, Final Audio DX6000, nie było to coś, czego bym się spodziewał. Wszystko bowiem „siadło” i zgasło. Barwa była ciemniejsza, ale wcale nie dostałem dzięki temu więcej muzyki, a mniej. Jakby ktoś zaciągnął kotarę nad wydarzeniami. A przecież z innymi wzmacniaczami te słuchawki grają doskonale. Wysoka moc i energetyczność polskiego wzmacniacza spowodowały, że japońskie słuchawki nieco się „przestraszyły”, jeśli tak mogę powiedzieć. Nie było źle, ale nie było tak olśniewająco, jak z Lime Ears czy Hifimanami. Znacznie lepiej w tę estetykę wpasowały się inne dynamiczne konstrukcje, HD 800 firmy Sennheiser. Także i one miały węższe pasmo przenoszenia niż planarne HE-1000 v2, choć nie było to tak oczywiste jak z DX6000. Słuchana z nimi płyta THE ROLLING STONES Exile on Main St. w wersji z płyty Platinum SHM-CD, miała w sobie surowość rock’n’rolla, a także jaskrawość tej konkretnej realizacji. Ale nie było to ani podkreślone, ani dojechane przez wzmacniacz czy słuchawki. Mimo to z przyjemnością wróciłem do Hifimanów, z którymi Envy Susvara Edition tworzą system po prostu wspaniały. Bo szybki, dynamiczny, z mocnym zejściem basu, ale i niesamowicie przestrzenny. Przy testach wzmacniaczy słuchawkowych korzystam zazwyczaj z płyt z zapisem binauralnym i z plików zakodowanych w Dolby Atmos, dostępnych w Tidalu. Tym razem nie musiałem, bo każde nagranie brzmiało tak jakbym słuchał je przez kolumny. Nawet nagrania monofoniczne. Nie było to wypchnięcie przede mnie, ale obecność wokalu BILLE HOLIDAY w ˻ 1 ˺ Body and Soul, utworze pochodzącym z płyty pod tym samym tytułem, była niesamowita. Podobnie zresztą, jak saksofonu tenorowego Bena Webstera. PRZEDWZMACNIACZ • Feliks-Audio Envy SE okazał się również naprawdę dobrym przedwzmacniaczem. Choć to tylko funkcja dodatkowa, to jednak wyjątkowo ciekawa. W odróżnieniu od tego, co dostajemy przez słuchawki wyjście liniowe oferuje kremowe brzmienie. To także pełne granie, z bardo dobrym nasyceniem niskiego środka – coś, czego w niektórych nagraniach mogło wcześniej trochę brakować. Ciekawe, ale to także wygładzone granie. Bardziej niż przedwzmacniacza Ayon Audio Spheris Evo, do którego Feliks-Audio był porównywany. Nie aż tak rozdzielcze, choć samo z siebie – znakomite. Było i selektywne, i namacalne. To jest high-end także w tej roli, nie mam co do tego wątpliwości. Po prostu można to zrobić lepiej. A jednak… Kiedy puściłem Holiday, a zaraz potem New Dawn DOMINICA MILLERA i NEILA STACEY’a, wiedziałem, że to urządzenie, które tylko w tej roli zachwyci gładkością brzmienia, selektywnością, zejściem basu. To brzmienie zaokrąglone i kremowe, ale też nasycone. Stawia źródła dźwięku za linią łączącą głośniki i kreuje głęboką scenę. Nie rozszerza jej skrajów, raczej wchodzi w głąb. Nie będzie to więc coś w rodzaju „uprzestrzenniacza”. Nie jest też wyraźnie selektywne na dole pasma. To jest ładne, gładkie, krągłe i kolorowe barwowo. Ale też bez jakiejś szczególnej kontroli. Może i bez przeciągania, to nie ten „typ”. Kontury gitary basowej czy stopy perkusji będą jednak zaokrąglone i nie do końca klarowne. ▒ Podsumowanie POLSKI WZMACNIACZ SŁUCHAWKOWY jest doskonały. Sprawdza się również jako przedwzmacniacz, mimo że to jego wtórna rola, rola dodatkowa. Ze słuchawkami Hifimana zabrzmiał spektakularnie, jeśli chodzi o otwarcie, selektywność, rozdzielczość i przestrzenność. Jego dźwięk nie nosi cech „lampowości” w sensie, w którym jest to zwykle rozumiane, to jest przez ocieplenie. Tego tutaj nie ma.
Jest za to niebywałe wrażenie „obecności” instrumentów i wokali. Jakbyśmy siedzieli tuż przed nim. Bo jest też i energia. Ta jest przekazywana przez testowany wzmacniacz natychmiastowo, jak trzaśnięcie pioruna tuż obok nas. Jest w tym tyle dźwięku, tyle skumulowanego tu-i-teraz, że siedzimy nie dowierzając, że to w ogóle możliwe. Nie ze wszystkimi słuchawkami, bo Final Audio DX6000 jakoś się w tym nie odnalazły, a HD 800 Sennheisera, choć wyraźnie lepsze w tym zestawieniu i tak nie był w stanie dorównać pełni dźwięku, jaki oferowały słuchawki Hifimana. Bo to właśnie z nimi Envy Susvara Edition to jeden z najciekawszych wzmacniaczy słuchawkowych, jakie znam. ● ▓ Dane techniczne (wg producenta)
Użyte lampy: 2 x S300B, 2 x CV-181 Dystrybucja w Polsce
AUDEOS
Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ. |
|
System referencyjny 2026 |
|
![]() ① Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST ② Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom) ③ Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ ④ Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST ⑤ Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST ⑥ Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710 ⑦ Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ ⑧ Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST |
|
|
Okablowanie Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TESTInterkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUĹ| Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ |
|
Zasilanie Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TESTKabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m) Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST |
|
Elementy antywibracyjne Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ |
|
Analog Przedwzmacniacz gramofonowy:
Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition |
|
Słuchawki
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 HighFidelity, design by PikselStudio,
serwisy internetowe: indecity






























