pl | en

Kabel zasilający AC

AudioPhase
DEVIL

Producent: AUDIOPHASE
Cena (w czasie testu): 1700 zł/1,5 m 

Kontakt:
Karol Goliński

audiophase@onet.eu

www.audiophase.pl

MADE IN POLAND

Do testu dostarczyła firma: AUDIOPHASE


udioPhase to jedna z najmłodszych firm audio w Polsce. Jeśli spojrzymy na zamieszczone poniżej zdjęcie jej właściciela, pana Karola Golińskiego, zrozumiemy, że pojęcie to rozciąga się także na jej twórcę. Co bardzo mnie cieszy. Perfekcjonistyczne audio postrzegane jest bowiem jako przystań dla, mówiąc eufemistycznie, „doświadczonych wiekiem”. To oczywista nieprawda, bo na wystawach audio spotykamy wielu młodych ludzi, zainteresowanych tym, co robimy, chcących posłuchać muzyki na czymś lepszym niż dołączane do smartfonów słuchawki lub głośniczki komputerowe, jednak stereotyp „przygłuchego starszego pana” trzyma się mocno.

Dopiero jednak zainteresowanie się procesem wytwarzania produktów audio, jak w tym przypadku, daje wartość naddaną. Przejście z pozycji konsumenta na pozycje producenta wymaga bowiem przepracowania tego, co się wie i czego się jest pewnym. I pieniędzy. To pierwsze wydaje się w tym przypadku przychodzić właścicielowi AudioPhase bez wysiłku, bo choć, jak pisze, w kręgu jego zainteresowań są także kolumny, to równie ważne są dla niego kable zasilające. A tego nie da się „wyczytać”, to trzeba samodzielnie wysłuchać i przebadać.

To drugie z kolei, tj. finansowanie, potrafi zastopować nawet najzdolniejszych. Aby to obejść pan Karol wybrał model „manufaktury”, tj. jednoosobowej, wyspecjalizowanej firmy oferującej produkty właściwie na zamówienie. Testowany kabel zasilający Devil jest więc wykonywany ręcznie, z wykorzystaniem miedzi wysokiej czystości. Geometria żył to wynik odsłuchów i eksperymentów. Kabel jest dość gruby, a na całość naniesiona jest czarna siatka.

Devil zakończony jest wtykami o złoconych stykach. Zamiast poprzestać na tym, pan Karol wtyki rozmontowuje, a element metalowe czyści, poleruje i wysyła do galwanizowania, ponownie pokrywając je grubą warstwą złota. Na wtyki nałożona jest czarna koszulka termokurczliwa, a za nią widoczna jest kolejna koszulka, w kolorze czerwonym. Połączenie czerni, czerwieni i dwóch pinów wtyku daje charakterystyczną sylwetkę, od której – jak zakładam – kabel wziął nazwę. Ważne, aby pamiętać o właściwej fazie napięcia zasilającego – na obydwu wtyczkach kolorem czerwonym zaznaczono piny „gorące”.

KAROL GOLIŃSKI
Właściciel, konstruktor

Elektroniką oraz akustyką interesuję się od najmłodszych lat, wiedzę zdobyłem samodzielnie, wdrążając i testując swoje pomysły w praktyce. Głównym filarem moich zainteresowań są kolumny głośnikowe oraz kable zasilające. Do założenia marki i rozpoczęcia działalności komercyjnej namówili mnie przyjaciele i w ten sposób swoje hobby przerodziłem w małą manufakturę AudioPhase. Uważam, że zasilanie systemów audio jest jedną z kluczowych spraw i tego aspektu nie możemy pominąć i zlekceważyć.

Ideą powstania kabla zasilającego DEVIL była możliwość dania odbiorcy produktu, który skutecznie zasili elementy systemu dając znakomite osiągi brzmieniowe za niewygórowanej pieniądze. Przewodnikiem jest wysokiej czystości miedź. Każda z żył posiada inną geometrię, inny przekrój oraz budowę strukturalną. Wypadkowa „robocza” średnica żyły głównej to 12 mm2, dzięki temu kabel ma zdolność przesyłu bardzo dużych prądów.

Wtyki kabla mimo swojego pospolitego wyglądu są poddane modyfikacji. Elementy stykowe to miedź oraz mosiądz, całość jest ponownie polerowana i wysyłana do galwanizerni do ponownego pokrycia grubą warstwą złota. Cały proces konstrukcyjny od początku do końca przeprowadzam osobiście. Każdy kabel przechodzi kontrolę próbę napięciową i prądową. Kabel potrzebuje około 120 godzin wygrzewania w systemie, przez ten okres będzie on zmieniał swoją sygnaturę brzmienia.

Należy zwrócić uwagę na sposób podłączenia. Na obu wtyczkach zaznaczone jest miejsce gdzie ma występować faza zasilania i w ten sposób należy go podpiąć, odwrócenie wtyczki schuko i skierowanie fazy na stronę przeciwną zaburzy ideologię działania tego kabla. Kabel występuje w wersji przystosowanej do większości urządzeń dostępnych na rynku, czyli „prawej”; „lewy” kabel jest możliwy do wykonania na indywidualne zamówienie.

Kabel zasilający Devil słuchany był w systemie odniesienia, w którym zasilał odtwarzacz Ancient Audio Lektor AIR V-edition. Odsłuch polegał na porównaniu A/B/A i B/A/B, gdzie ‘A’ było kablem odniesienia, a ‘B’ testowanym.

Do porównania wykorzystałem dwa, różniące się budową i materiałem z którego zostały wykonane, kable z Japonii:

Wszystkie kable wpięte były do listwy zasilającej KBL Sound Reference Power Distributor, a ta do gniazdka ściennego Furutecha kablem KBL Sound Himalaya.

Płyty użyte w odsłuchu (wybór)

  • Dominic Miller & Neil Stacey, New Dawn, Naim naimcd066, CD (2002)
  • Eva Cassidy, Songbird, Blix Street Records/JVC VICJ-010-0045, XRCD24 (1998/2010)
  • Polish Jazz Quartet, Polish Jazz Quartet, Polskie Nagrania „Muza”/Warner Music Poland, „Polish Jazz | vol. 3”, Master CD-R (1965/2016); recenzja wersji CD TUTAJ
  • Siekiera, „Nowa Aleksandria”, Tonpress/MTJ cd 90241, 2 x CD (1986/2012)
  • T.Love, T.LOVE, Pomaton 95907372, 2 x CD (2016); więcej TUTAJ

Japońskie wersje płyt dostępne na

Kabel sieciowy Devil ma wyraźną, charakterystyczną sygnaturę brzmieniową. Powinna być ona czytelna na dowolnym systemie audio, także w tych najtańszych, pod warunkiem, że coś na nich w ogóle słychać, tj. że różnicują. Cechami, które definiują jego brzmienie są: niski, mocno prowadzony bas powiązany z niezwykłą namacalnością instrumentów. Te dwie rzeczy korygują dźwięk w taki sposób, że wydarzenie przed nami zawsze ma duży wolumen, a pierwsze plany są na wyciągnięcie ręki. Dostajemy więc niemal intymne granie, robiące ogromne wrażenie w nagraniach z małymi składami, pomagające też „wstać” nagraniom rockowym, które często grają zbyt lekko.

Odsłuch kabla rozpocząłem wieczorem, od „Nowej Aleksandrii” zespołu Siekiera w fantastycznym remasterze Damiana Lipińskiego. Płyty słuchałem przez słuchawki HiFiMANa HE-1000 v2, niezwykle rozdzielcze, ale grające z lekko podniesionym punktem ciężkości. Wymiana kabla zasilającego Acoustic Revive Power Reference Triple-C na Devila spowodowała, że Siekiera zabrzmiała poważniej, dźwięk był głębszy. Słuchana w moim systemie przez kolumny jest właśnie taka, ale system słuchawkowy o którym mowa jest dokładniejszy, a przez to mniej mięsisty. Devil przyciemnił górę, dopełnił bas i go przybliżył. Mające ponad trzydzieści lat nagranie punkowej kapeli zagrało dzięki temu fantastycznie. Może nie tak rozdzielczo, może nie tak neutralnie, jak wcześniej, ale na pewno przyjemniej.

Odsłuch przez kolumny w klasycznym porównaniu A/B pokazał, że taki charakter brzmienia postawi na nogi wiele systemów, wcześniej zbyt lekkich. Ale nawet w tego typu brzmieniu, jakim charakteryzuje się system redakcyjny, tj. gęstym, bliskim, niezwykle dynamicznym i rozdzielczym, nie stanowi to przeszkody w satysfakcjonującym odsłuchu. Zgaszenie góry o którym mówię nie polega tu na jej braku, to nie o to chodzi. To ten przypadek, w którym korekta części pasma jest tylko jednym z elementów naprawdę fajnego przekazu. Dzięki takiemu charakterowi kabel AudioPhase ucywilizuje brzmienie zbyt jasnych, jaskrawych systemów. W zrównoważonych też będzie super, ale zauroczy nas właśnie wtedy.

Również z płytami, w których czasem przydałoby się opanować wysoką średnicę, np. z nagraniami Evy Cassidy z krążka Songbird będziemy za niego bardziej niż wdzięczni. Nawet w wersji XRCD24, znacznie bardziej „ucywilizowanej” niż zwykłe wydanie głos wokalistki ma zbyt mocne głoski syczące. Szczególnie mocno słychać to w nagraniach koncertowych, np. Autumn Leaves, ponieważ na scenie korzysta się z mikrofonów dynamicznych, dość tępych barwowo i niezbyt rozdzielczych, ale o podkreślonym wysokim środku. Devil nie sprawił, że Cassidy, wokalistka za życia niedoceniona, która zyskała sławę dopiero po swojej śmierci, zabrzmiała tak, jakby została nagrana wypasionym, lampowym mikrofonem Naumanna, nie w tym rzecz. Ale dzięki obniżeniu punktu ciężkości i przyciemnieniu góry słychać ją był w bardziej intymny sposób, przyjemniej.

Pomimo takiej barwy kabel ten nie uśrednia dynamiki. Z mocnymi rockowymi kawałkami w rodzaju Pielgrzyma z płyty T.LOVE był drive, ciąg, była moc. Głos Muńka Staszczyka z początkowego fragmentu, słyszany jakby zza ściany (taki zabieg producentów) był nieco dalej od nas i był mniej czytelny niż z kablami odniesienia. Nie stracił jednak wiarygodności. A kiedy wokal się otworzył i Muniek zaśpiewał na maksa, testowany kabel nie zgasił go, ani nie udawał, że to wokalista o idealnej dykcji.

Podsumowanie

Devil to kabel z charakterem. Dopełnia brzmienie, obniża jego punkt ciężkości, gra mocnym basem. Ten jest ładnie kontrolowany i ma dobrą selektywność. Góra i część wyższego środka są ciemniejsze niż z kablami odniesienia, nawet tymi w których wykorzystuje się miedź PCOCC, znaną z gładkiego, ciepłego brzmienia (patrz: Harmonix X-DC350M2R Improved-Version). Nie przeszkadza to jednak w świetnym komunikowaniu się z odbiorcą, z oddaniem emocji i znakomitej dynamiki. Jeśli lubicie państwo dużo detali i raczej wyraziste brzmienie, sugerowałbym rozejrzenie się za czymś innym. Ale jeśli lubicie „mięcho”, „power” i „drive”, a nie lubicie być męczeni zbyt jasnymi nagraniami, wówczas Devil okaże się fantastycznym wyborem za niespodziewanie nieduże pieniądze. Gratulacje oraz RED Fingerprint.

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl

System odniesienia

SYSTEM A

ŻRÓDŁA ANALOGOWE
- Wkładki: Miyajima Laboratory MADAKE, test TUTAJ, Miyajima Laboratory KANSUI, recenzja TUTAJ | Miyajima Laboratory SHIBATA, recenzja TUTAJ | Miyajima Laboratory ZERO (mono) | Denon DL-103SA, recenzja TUTAJ
- Przedwzmacniacz gramofonowy: RCM Audio Sensor Prelude IC, recenzja TUTAJ

ŻRÓDŁA CYFROWE
- Odtwarzacz Compact Disc: Ancient Audio AIR V-edition, recenzja TUTAJ

WZMACNIACZE
- Przedwzmacniacz liniowy: Ayon Audio Spheris III Linestage, recenzja TUTAJ - Wzmacniacz mocy: Soulution 710
- Wzmacniacz zintegrowany: Leben CS300XS Custom Version, recenzja TUTAJ

AUDIO KOMPUTEROWE
- Przenośny odtwarzacz plików: HIFIMAN HM-901
- Kable USB: Acoustic Revive USB-1.0SP (1 m) | Acoustic Revive USB-5.0PL (5 m), recenzja TUTAJ
- Sieć LAN: Acoustic Revive LAN-1.0 PA (kable ) | RLI-1 (filtry), recenzja TUTAJ
- Router: Liksys WAG320N
- Serwer sieciowy: Synology DS410j/8 TB
KOLUMNY
- Kolumny podstawkowe: Harbeth M40.1 Domestic, recenzja TUTAJ
- Podstawki pod kolumny Harbeth: Acoustic Revive Custom Series Loudspeaker Stands
- Filtr: SPEC RSP-901EX, recenzja TUTAJ

OKABLOWANIE
System I
- Interkonekty: Siltech TRIPLE CROWN RCA, czytaj TUTAJ | przedwzmacniacz-końcówka mocy: Acrolink 7N-DA2090 SPECIALE, recenzja TUTAJ
- Kable głośnikowe: Tara Labs Omega Onyx, recenzja TUTAJ
System II
- Interkonekty, kable głośnikowe, kabel sieciowy: Tellurium Q SILVER DIAMOND

SIEĆ
System I
- Kabel sieciowy: Acrolink Mexcel 7N-PC9500, wszystkie elementy, recenzja TUTAJ
- Listwa sieciowa: KBL Sound REFERENCE POWER DISTRIBUTOR (+ Himalaya AC)
- System zasilany z osobnej gałęzi: bezpiecznik - kabel sieciowy Oyaide Tunami Nigo (6 m) - gniazdka sieciowe 3 x Furutech FT-SWS (R)
System II
- Kable sieciowe: Harmonix X-DC350M2R Improved-Version, recenzja TUTAJ | Oyaide GPX-R v2, recenzja TUTAJ
- Listwa sieciowa: KBL Sound Reference Power Distributor (v2), recenzja TUTAJ
AKCESORIA ANTYWIBRACYJNE
- Stolik: Finite Elemente PAGODE EDITION, opis TUTAJ/wszystkie elementy
- Platformy antywibracyjne: Acoustic Revive RAF-48H, artykuł TUTAJ/odtwarzacze cyfrowe | Pro Audio Bono [Custom Version]/wzmacniacz słuchawkowy/zintegrowany, recenzja TUTAJ | Acoustic Revive RST-38H/testowane kolumny/podstawki pod testowane kolumny
- Nóżki antywibracyjne: Franc Audio Accessories Ceramic Disc/przedwzmacniacz liniowy/testowane produkty, artykuł TUTAJ | Pro Audio Bono PAB CERAMIC 7 SN | Finite Elemente CeraPuc/testowane produkty, artykuł TUTAJ | Audio Replas OPT-30HG-SC/PL HR Quartz, recenzja TUTAJ
- Element antywibracyjny: Audio Replas CNS-7000SZ/kabel sieciowy, recenzja TUTAJ
- Izolatory kwarcowe: Acoustic Revive RIQ-5010/CP-4
- Pasywny filtr Verictum X BLOCK

SŁUCHAWKI
- Wzmacniacze słuchawkowe: Ayon Audio HA-3
- Słuchawki: HiFiMAN HE-1000 V2 | Sennheiser HD800 | AKG K701, recenzja TUTAJ | Beyerdynamic DT-990 Pro, wersja 600 Ohm, recenzje: TUTAJ, TUTAJ
- Standy słuchawkowe: Klutz Design CanCans (x 3), artykuł TUTAJ
- Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR, test TUTAJ

CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ
- Radio: Tivoli Audio Model One
SYSTEM B

Gramofon: Pro-Ject 1 XPRESSION CARBON CLASSIC/Ortofon M SILVER, test TUTAJ
Przedwzmacniacz gramofonowy: Remton LCR, recenzja TUTAJ
Odtwarzacz plików: Lumin D1
Wzmacniacz zintegrowany: Leben CS-300 X (SP) [Custom Version, test TUTAJ
Kolumny: Graham Audio LS5/9 (na oryginalnych standach), test TUTAJ
Słuchawki: Audeze LCD-3, test TUTAJ
Interkonekty RCA: Siltech CLASSIC ANNIVERSARY 550i
Kable głośnikowe: Siltech CLASSIC ANNIVERSARY 550l
Kabel sieciowy (do listwy): KBL Sound RED EYE, test TUTAJ
Kabel sieciowy: Siltech CLASSIC ANNIVERSARY SPX-380
Listwa sieciowa: KBL Sound REFERENCE POWER DISTRIBUTOR, test TUTAJ
Platforma antywibracyjna: Pro Audio Bono