|
PRZETWORNIK CYFROWO-ANALOGOWY Audio Navigator
Producent: |
|
Test
tekst JANUSZ TUCHOWSKI |
|
No 269 16 września 2026 |
GDY DO RECENZJI TRAFIA współczesny przetwornik cyfrowo-analogowy zbudowany w oparciu o kość Philipsa TDA1541, trudno jest opanować uczucie nostalgii. W czasach w których producenci ścigają się na parametry techniczne, goniąc za wsparciem dla plików DSD512, próbkowaniem 768 kHz i zniekształceniami na poziomie -120 dB obcowanie z tak wiekowymi konstrukcjami to jak przesiadka z nowoczesnego elektryka do bolidu z silnikiem V8. Żeby jednak w pełni zrozumieć, czym jest ta kultowa kość i dlaczego do dziś ma rzesze fanatycznych wyznawców, musimy cofnąć się w czasie.
W 1985 roku świat pędził na złamanie karku. Michaił Gorbaczow objął władzę w ZSRR, dając początek Pierestrojce, dr Ballard odnalazł na dnie Atlantyku wrak Titanica, a blisko dwa miliardy ludzi przed telewizorami oglądały koncert Live Aid. Na ekranach kin Marty McFly wsiadał do skrzyżowanego z maszyną do podróży w czasie DeLoreana w Powrocie do przyszłości. Na ulicach Ameryki zadebiutowały pierwsze czerwono-czarne buty Air Jordan I. W salonach samochodowych pojawiły się takie legendy motoryzacji jak Lancia Delta S4 czy Ford RS200. Microsoft wypuścił pierwszą wersję Windowsa. W świecie audio na dobre rozkręcała się cyfrowa rewolucja. Płyta Brothers in Arms zespołu Dire Straits wyznaczyła nowy standard realizacji nagrań, A-ha zachwyciło klipem do Take On Me, a w rozwijającej się dynamicznie sieci sklepów Pewex i Baltona polski audiofil mógł obejrzeć wyeksponowane za szybą odtwarzacze CD w cenach odpowiadających rocznym pensjom. Trzy lata później żelazna kurtyna zaczynała pękać na spawach. Pojawił się pierwszy w historii robak komputerowy. W kinach John McClane w Szklanej pułapce biegał boso po Nakatomi Plaza, Katsuhiro Otomo szokował świat cyberpunkowym arcydziełem Akira, a Umberto Eco wydał Wahadło Foucaulta. Na listach przebojów królował George Michael z albumem Faith, a na torach Formuły 1 Ayrton Senna wygrywał niemal wszystko, co było do wygrania. I to właśnie w tych latach Philips wprowadził dwa układy, które miały na zawsze zdefiniować konwersję sygnału cyfrowego z płyty CD na analog. Pierwszym z nich był TDA1541 (rok 1985), a drugim udoskonalony TDA1541A (rok 1988). Czy dzisiaj te układy mają jeszcze rację bytu? Czy to co zostało osiągnięte ponad czterdzieści lat temu może zachwycić? Przekonajmy się. Audio Navigator to nowa polska manufaktura zajmująca się aktualnie produkcją przetworników cyfrowo-analogowych. Aspiracjami firmy jest produkcja całego toru audio uwzględniającego zarówno przedwzmacniacz lampowy jak i końcówki mocy oparte o lampy 300B. Za całym przedsięwzięciem stoi Marek Przylepa, założyciel i główny konstruktor firmy. Spytałem Marka o początki firmy. ▲ Kilka prostych słów… MAREK PRZYLEPA FIRMĘ ZAŁOŻYŁEM W 2008 ROKU pod nazwą Automatyka Maszyn Przemysłowych. Produkcja sprzętu audio to raczej hobby - powstała z chęci podzielenia się odrobiną high-endu, który nie wymaga sprzedaży nerki. Do budowy własnego sprzętu popchnęły mnie ciągłe rozczarowania urządzeniami firmowymi oraz bardzo pochlebne opinie kolegów z grona audio na temat moich modyfikacji i konstrukcji.
‖ Marek Przylepa założyciel i konstruktor • zdj. Audio Navigator Pierwsze projekty audio wynikały z chęci poprawy urządzeń fabrycznych, zaczęło się więc od tuningu, głównie sprzętu lampowego. Przekonałem się, że kluczowe jest używanie komponentów najwyższej jakości; często sukces zależy bardziej od nich niż od samej aplikacji. Naszą główną działalnością jest modernizacja i budowa systemów sterowania maszyn. Skąd potrzeba swojego przetwornika? Przesłuchałem wiele DAC-ów. Nowoczesne przetworniki oparte na rozwiązaniach delta-sigma po prostu męczyły mnie po dwóch, trzech godzinach słuchania. Najprzyjemniej dla mojego ucha grały zawsze kości R2R. Z dawnych czasów zapamiętałem dźwięk odtwarzaczy CD Philipsa opartych na układzie TDA1541. Mam wrażenie, że sprzęt audio poszedł w złym kierunku, oferując klientom coraz gorsze brzmienie.
‖ Schemat blokowy przetwornika Rubicon • zdj. Audio Navigator W moim DAC-u położyłem nacisk na jakość zasilania i eliminację zakłóceń. W tym celu każdy tor zasilający jest pływający, z osobnym transformatorem, wstępnym filtrem z mnożnikiem pojemności, zakończony stabilizatorem typu shunt, zapewniającym odpowiednią filtrację zasilania. Sama kość pracuje w trybie jednoczesnym (ang. (simultaneous mode), który zmniejsza ilość cyfrowych śmieci wydostających się z DAC-a. Kolejne ograniczenie zakłóceń jest zasługą obniżenia poziomów logicznych sygnałów I²S – według specyfikacji TDA1541 może pracować na logice znacznie niższej niż 5 V TTL. Na koniec optymalizacja pracy DEM również obniżyła poziom szumów cyfrowych. Konstrukcję dopełnia czterowarstwowa płytka PCB, zapewniająca ekranowanie stron cyfrowej i analogowej między sobą oraz jak najkrótsze ścieżki sygnałów. ‖ MP ▒ Rubicon RUBICON JEST PRZETWORNIKIEM cyfrowo-analogowym (DAC), wyposażonym w pięć wejść: RCA, AES/EBU, optyczne Toslink, HDMI I²S oraz USB. Solidna i dość pokaźna, wykonana z aluminium, obudowa ma standardowe wymiary 43 cm szerokości, 33 cm głębokości i 10 cm wysokości. DAC jest, jak na dzisiejsze standardy, dość ciężki i waży ponad 12 kg. Przednia ścianka zawiera centralnie umieszczone duże, wyfrezowane logo producenta oraz po prawej stronie jedno pokrętło służące do wyboru źródła sygnału cyfrowego. FUNKCJONALNOŚĆ • Pokrętło ma dwie pozycje, jedną do obsługi sygnału I²S i drugą do obsługi pozostałych źródeł cyfrowych (ich wybór dokonywany jest za pomocą umieszczonego obok pokrętła przycisku przełączającego pomiędzy wejściami RCA, AES/EBU, optycznym Toslink lub USB (COAX/AES EBU/OPTICAL/USB).
Po lewej stronie mamy przycisk służący do uruchomienia DAC-a i małą diodę LED informującą nas o jego włączeniu. Czysty minimalizm, zero wyświetlaczy. Tylna ścianka zawiera gniazdo do podłączenia kable zasilającego, główny przełącznik oraz szereg gniazd wejściowych dla opisanych powyżej źródeł. Standard I²S jest obsługiwany za pomocą złącza HDMI. W górnej pokrywie z gustownym logiem firmy, umieszczono otwory zapewniające urządzeniu cyrkulację powietrza i chłodzenie komponentów. TECHNIKA • Cała magia rozpoczyna się od zajrzenia do wnętrza urządzenia. Ilość i jakość komponentów pozytywnie zaskakują. Wszystko jest wykonane starannie, a poszczególne części składowe rozmieszczone są zgodnie ze sztuką projektowania. Sposób działania urządzenia w pełni oddaje jego schemat blokowy. Sekcja cyfrowa składa się z pięciu niezależnych, pływających zasilaczy ze stabilizatorami typu shunt. Sygnały cyfrowe z obwodów wejściowych trafiają na płytę cyfrową, gdzie są przełączane logicznie (MUX) i przesuwane są słowa kanałów L i P dla trybu jednoczesnego dla TDA1541A. Co ciekawe sama kość przetwornika ma nałożony na górę radiator obniżający poziom THD; podobne, chociaż uboższe, rozwiązania stosował w odtwarzaczach CD m.in. Marantz. Wszystkie wejścia są izolowane pomiędzy sobą i płytką przetwornika D/A. Z płytki cyfrowej wystawiany jest też sygnał MUTE wyciszający trzaski podczas zmiany SF. Z płyty DAC sygnały prądowe trafiają na płytę przetwornika I/U, a z niej na płytę obwodów wyjściowych.
Sekcja analogowa składa się z obwodu CCDA na podwójnych triodach 6SN7GT sprzężonych bezpośrednio. Zasilanie obwodu anodowego oparte jest o prostownik lampowy, filtr CLCLC i stabilizator napięcia z ograniczeniem prądowym. Obwody żarzenia są osobne dla obu kanałów i także stabilizowane. Każdy z powyższych obwodów wykorzystuje niezależne uzwojenie transformatora sekcji analogowej. Sygnał analogowy wychodzi z urządzenia przez płytkę odpowiedzialną za wyciszenie zakłóceń mogących wystąpić podczas rozgrzewania lamp, wyłączania i zmiany częstotliwości próbkowania. Przetwornik wykorzystuje w sekcji zasilania lampę prostowniczą 6X5GT/6C5S. Ze względu na obsługę sygnałów o częstotliwości przekraczającej standardowe 44,1 kHz sercem urządzenia jest kość TDA1541A, która dzięki sprytnemu wykorzystaniu wprowadzonego przez Philipsa oversamplingu bez problemów natywnie obsługuje częstotliwości do 192 kHz (chociaż można z niej wyciągnąć jeszcze więcej). Za obsługę sygnału USB odpowiada karta Amanero stosowana w wielu komercyjnych produktach. ▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Przetwornik D/A Audio Navigator Rubicon wpiąłem do swojego standardowego zestawu opartego na torze lampowym: przedwzmacniacz, końcówki mocy na lampach 2A3 oraz kolumny typu open baffle. Jako źródło wykorzystałem transport CD Theta Data Basic II (RCA, AES/EBU), budżetowy odtwarzacz plików Wiim Ultra na zmianę w komputerem Mac Mini (USB) oraz DDC Singxer SU-6 (I²S via HDMI). Ciekawy byłem, jak zaprezentuje się testowany DAC w standardowej rozdzielczości (płyty CD) oraz jak poradzi sobie z gęstszymi formatami.
|
W swojej przygodzie z audio zaczynałem od kości TDA, więc z grubsza wiedziałem czego się spodziewać. Notabene do tej pory w drugim systemie mam odtwarzacz CD na kościach TDA1540 czyli protoplaście TDA1541. Nie są mi też obce rozwiązania, które opierają się na całej gamie różnych przetworników z lat 80. (TDA 1543/PCM 58/PCM 63/PCM 1702/PCM 1704/AD 1865 itp.) – czy to stosowanych w odtwarzaczach CD, czy też w samodzielnych DAC-ach.
Jest w nich jakiś czar tudzież urok, którego już nie mają współczesne rozwiązania. Nadmienię jeszcze, że testowane urządzenie zastąpiło, tylko chwilowo niestety, mój codzienny DAC zbudowany na kości AD1865 i również oparty o lampowy stopień analogowy. Jak więc zagrał Rubicon? » PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
• MÉLANIE DE BIASIO, No Deal, [PIAS] Le Label, CD ⸜ 2013. MÉLANIE DE BIASIO to belgijska wokalistka jazzowa, flecistka i kompozytorka. Jej wykonania utworów dość często porównywane są z dokonaniami takich div jak Nina Simone czy też Billie Holiday. Wydany w 2013 roku album No Deal przyniósł jej międzynarodowy rozgłos i uznanie krytyków. Ośmiominutowy utwór With All My Love zamykający płytę to kompozycja celebrująca pauzę, akustyczną głębię oraz powściągliwość, w której każdy dźwięk ma precyzyjnie określone miejsce i czas na wybrzmienie. To też idealny sposób na sprawdzenie całego pasma od bardzo głębokiego basu, poprzez zmatowiony i bliski mikrofonu wokal, aż po wrzucone jak rodzynki do sernika, wstawki perkusyjne.
Rubicon zrobił to czego się w sumie trochę spodziewałem, a trochę nie. Spodziewałem się bardzo dobrej średnicy i też taką dostałem, głos był do bólu prawdziwy, namacalny i z przepiękną barwą. To czego się nie spodziewałem to przestrzeń, niesamowita, zarówno w szerokości jak i głębokości przekazu. Reszta pasma była przedstawiona bardzo poprawnie, chociaż delikatnie zaokrąglona, zarówno dół, nie schodził tak nisko, jak i góra nie była tak dopalona, jak to mawia naczelny. Inaczej, nie brakowało ani jednego ani drugiego, ale przekaz był podany w bardziej zawoalowany sposób, co zbliżało go bardziej do naturalności niż przesadzonej sztuczności. Damski wokal już był, to przerzućmy się na męski. CHRIS STAPLETON to jeden z najbardziej cenionych współczesnych amerykańskich artystów łączących style takie jak country, southern rock, blues i soul. Wydany w 2017 roku album From A Room: Volume 1 został nagrany w legendarnym studiu RCA Studio A w Nashville. Zamykający płytę utwór Death Row to najmroczniejszy, najbardziej surowy i bluesowy moment tego wydawnictwa. Chrypliwy wokal Stapletona wraz z leniwie sunącym blues-rockowym riffem gitary nadaje utworowi wręcz hipnotyczny wymiar. I dokładnie tak było w przypadku odtworzenia tego utworu za pomocą DAC-a Rubicon. A to, o czym wspominałem już wcześniej, czyli przestrzeń, którą jest w stanie wykreować ten DAC, dopełniło tylko oddania wszelkich walorów akustycznych Studia RCA.
Otwierający wydaną w 1962 roku płytę Bashin': The Unpredictable Jimmy Smith utwór Walk On The Wild Side to już spore wyzwanie dla zestawu audio. Szesnastoosobowy big band, dynamiczne, a wręcz surowe wejścia organów Hammonda i powolny, kołyszący groove. JIMMY SMITH król organów wszedł na swoje wyżyny dostarczając nam pełną paletę możliwości Hammonda, od miękkiego, aksamitnego pomruku, przez perkusyjny atak, aż po przesterowane, krzykliwe akordy w najwyższych rejestrach, które idealnie „przebijają się” przez ścianę dźwięku big bandu. DAC Audio Navigator oddał to wszystko z wielką klasą, tworząc olbrzymią skalę tego dźwięku, ale bez wyostrzeń czy też zniekształceń. Big band nie dosyć, że jest bardzo namacalny to dodatkowo czuć jego energię w każdym wejściu. Czy wspominałem już wcześniej o przestrzeni? Tak, dokładnie tak, ciągle dostajemy to co zachwyca w tym DAC-u, piękną i swobodną stereoskopię. A gdyby tak przepuścić przez Rubicona dźwiękowy pokaz bezbłędnej kontroli transjentów, wielowarstwowych filtrów i mikroedytowanych cięć sampli? Dorzucić potężną dynamikę najniższych rejestrów i krystalicznie czystą górę pasma? Dokładnie takie aspekty ma ponad dziewięciominutowy utwór Bliss on Mushrooms z wydanej w 2018 roku przez izraelski duet produkcyjny INFECTED MUSHROOM płyty Head of NASA and the 2 Amish Boys.
Ta złożona i bardzo dynamiczna kompozycja jest w stanie obnażyć wszelkie braki systemu audio. Jak wypadł testowany DAC? Rubicon robił co mógł, aby oddać każdy niuans, zachował piękną barwę, oddał niesamowicie przestrzenność (czy ja wspominał już coś o przestrzeni, którą on oferuje?), ale delikatnie poległ w najniższych i najwyższych rejestrach. Raz jeszcze napiszę, że to nie jest tak, że nie ma dołu czy też góry, ona jak najbardziej jest, ale jest bardziej nieoczywista, a nie podana bezpośrednio na twarz. Patrząc na serce Rubicona, czyli przetwornik TDA1541A, musimy mieć świadomość, że to kość, której technologia opiera się na szesnastu bitach – technologia, która została stworzona po to by jak najwierniej oddać przekaz wchodzących wtedy na masową skalę płyt CD. Więcej: ta kość miała oddać czar słuchania dźwięku analogowego w domenie cyfrowej. Nikt już teraz masowo nie produkuje takich kości, wymagają zbyt wiele prądu, dużej ilości krzemu, zewnętrznych kondensatorów. Są zbyt drogie i nieefektywne w porównaniu do tego co oferuje dzisiejsza technologia nastawiona niestety na tanią miniaturyzacje. Cała magia dzieje się jednak, gdy podłączymy do tego „zabytku” strumień danych przekonwertowany przez nowoczesne układy XMOS czy FPGA. To co dostaniemy na wyjściu pozwoli nam delektować się dźwiękiem zbliżonym do frajdy słuchania winyli czy taśm analogowych, a z pominięciem ich wad (szumy, trzaski). Dźwiękiem naturalnym, przestrzennym i co najważniejsze niemęczącym. Dźwiękiem, który chyba ma najbliżej do naturalności. ▓ Podsumowanie DLA KOGO ZATEM jest ten DAC? Moim subiektywnym zdaniem dla świadomego odbiorcy. Dla odbiorcy, który ceni prawdę zawartą w nagraniach. Dla odbiorcy, który ma dość idealnie czystych i wyśrubowanych parametrami przetworników delta-sigma, przetworników, które dość często bywają sterylne i pozbawione duszy.
Rubicon oferuje nam dźwięk o niewiarygodnym nasyceniu średnicy, fizycznej namacalności instrumentów z trójwymiarową wokalizą, sprężystym basem i strukturą, która nie męczy słuchacza podczas wielogodzinnych sesji. Idealne jest tutaj odwołanie się do związku frazeologicznego „przekroczyć Rubicon” czyli wykonania decydującego kroku, z którego konsekwencjami trzeba się zmierzyć, bo nie ma już możliwości cofnięcia się do poprzedniego stanu rzeczy. W tym przypadku bez jakichkolwiek obaw, moja pełna i w pełni świadoma rekomendacja. ‖ JT ▒ Dane techniczne (wg producenta)
Przetwornik: multibit R2R Philips TDA 1541A, No Oversampling, no digital filter, passive I/U conversion ▒ O autorze JANUSZ TUCHOWSKI jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, członkiem Krakowskiego Towarzystwa Sonicznego. Jest również współautorem kanału Audio Video Summit oraz właścicielem-założycielem kanału → AUDIOPASJA.pl. Czerpie radość z brzmienia, które odsłania całą paletę barw muzyki – od najsubtelniejszych szeptów po potężne akordy – a każdy odsłuch staje się niesamowitą podróżą w głąb dźwiękowych pejzaży. Muzykę gra na wzmacniaczach lampowych 3A3 i wysokosprawnych kolumnach tubowych. ░ System odsłuchowy » ŹRÓDŁA CYFROWETransport CD Theta Data Basic II Streamer audio WiiM Ultra DDC Singxer SU-6 Lampowy przetwornik cyfrowo-analogowy R2R na kości AD1865 Przetwornik cyfrowo-analogowy na kości AKM 4490 » WZMOCNIENIE Monobloki Lampowe TR Audio Altum Sonori 300 II Lampowy przedwzmacniacz liniowy TR Audio Chairman MK 2 » KOLUMNY Kasoto OnWaTi BF Custom Edition » OKABLOWANIE Interkonekty analogowe: Neotech, Struss Audio Interkonekty cyfrowe: Soyaton, Neotech, Wireworld Kable głośnikowe: Neotech Kable zasilające: Melodica, Neel Audio » ANTYWIBRACJA Stolik Kasoto Episode IV |
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio


















