pl | en

SŁUCHAWKI BEZPRZEWODOWE ⸜ wokółuszne

SENNHEISER
Momentum 5 Wireless

Producent: SONOVA CONSUMER HEARING GmbH
Cena (w czasie testu): 1699 złotych

Kontakt: SENNHEISER
Am Labor 1
30900 Wedemark ⸜ GERMANY

www.SENNHEISER.com
SENNHEISER.pl

» Designed in Germany | MADE IN CHINA

Do testu dostarczyła firma: → APLAUZ


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”

No 267

1 lipca 2026

SENNHEISER jest niemiecką firmą audio, założoną w 1945 roku przez dr. FRITZA SENNHEISERA w gospodarstwie rolnym niedaleko Hanoweru. Jest znana zarówno ze swoich mikrofonów, jak i słuchawek. W maju 2021 roku dział sprzętu audio dla konsumentów (słuchawki i soundbary) firmy Sennheiser został przejęty przez Sonova Holding AG, firmę specjalizującą się w rozwiązaniach dla osób z wadami słuchu. Testujemy jej najnowsze słuchawki bezprzewodowe MOMENTUM 5 WIRELESS.

MOMENTUM 5 SĄ NAJNOWSZYMI słuchawkami bezprzewodowymi firmy Sennheiser. Ich premiera miała miejsce miesiąc temu, 27 maja. W materiałach prasowych rozsyłanych z tej okazji można było przeczytać, że jest to „najbardziej zaawansowana i najbardziej dopracowana pod kątem wrażeń użytkownika odsłona uznanej serii”:


Najnowszy model Momentum zachowuje charakterystyczne dla tej rodziny słuchawek brzmienie oraz imponujący czas pracy na baterii. Jednocześnie Momentum 5 zawierają szereg istotnych ulepszeń, mających wynieść codzienne słuchanie muzyki na jeszcze wyższy poziom.

Introducing MOMENTUM 5 Wireless: Your Sound Revelation Starts Here, 26 maja 2026, → newsroom.SENNHEISER.com, dostęp: 22.06.2026.

Przy tej okazji Sreenath „Sri” Unnikrishnan, menedżer ds. produktów Sennheisera, zwracał uwagę na to, że przy projektowaniu „5” inżynierowie firmy skupili się na „dopracowaniu całego doświadczenia użytkownika”, nie odchodząc od formuły, która zapewniła sukces poprzedniej generacji. Nowe usprawnienia mają zwiększyć funkcjonalność słuchawek, jednocześnie „zachowując tę wyjątkową magię, którą czuć za każdym razem po naciśnięciu przycisku play”.

Momentum 5 Wireless

TESTOWANE SŁUCHAWKI są 5. generacją modelu, który pierwotnie trafił na rynek w 2012 roku. Czternaście lat to mnóstwo czasu, szczególnie w audio przenośnym, dlatego mówimy o zupełnie nowych konstrukcjach, które z pierwowzorem mają wspólną przede wszystkim nazwę oraz „domyślnego” użytkownika. Oferują:

• hybrydową aktywną redukcja szumów ANC (Active Noise Cancelling),
• 8 mikrofonów współpracujących z systemem redukcji szumów,
• do 57 godzin pracy z włączonym ANC,
• przestrzenny dźwięk Dolby Atmos z funkcją reagowania na położenie głowy,
• kodeki AAC, aptX Adaptive oraz aptX Lossless,

• tryb „transparenty” umożliwiający kontakt z otoczeniem,
• automatyczną redukcję szumu wiatru,
• sterowanie dotykowe,
• funkcję automatycznego wykrywania założenia słuchawek,
• możliwość samodzielnej wymiany baterii.

O ile, testowane przez nas w zeszłym miesiącu, HDB 630 apelują przede wszystkim do audiofilów, o tyle Momentum 5, głównie przez ich bardziej ekskluzywne wykonanie i nieco inne proporcje, powstały z myślą o ludziach ceniących sobie również wygląd. Nie znaczy to, że HDB 630 są źle wykonane, czy że testowane tym razem słuchawki „nie grają”. Chodzi o przeniesienie akcentów.

Nowe Sennheisery są konstrukcjami wokółusznymi, zamkniętymi, bezprzewodowymi. Wokółuszne – muszle opierają się na głowie i zamykają w sobie całe uszy. Zamknięte – tylna strona membrany, ta od zewnątrz, jest wytłumiona, a obudowa za nią zamknięta. I wreszcie bezprzewodowe – choć w komplecie jest kabelek, jest on tylko pomocniczy, a przesył ma się odbywać przez łącze Bluetooth.

TECHNIKA • Momentum 5, choć również należą do droższych propozycji bezprzewodowych tego niemieckiego producenta, podobnie jak – wspomniane – HDB 630, są w kilku aspektach odmiennymi konstrukcjami. Różnice widać już z zewnątrz.

Muszle testowanego modelu są płytsze i smuklejsze. Zapewne chodziło o wygodę w poruszaniu się po „mieście”, ale to musi się przekładać na inny dźwięk. Ubocznym efektem jest to, że po złożeniu zajmują one mniej miejsca. Pałąk i zawieszenie kardanowe muszli wydają się identyczne, z tym że w Momentum jego górną część wykończono ładną tkaniną. Nieco bardziej ekskluzywne są też detale, takie jak „piny” z logotypem firmy, zarówno na słuchawkach, jak i sztywnym futerale; przy okazji – testowany model dostajemy od razu z futerałem, a HDB 630 tyko w wersji „Plus”.

Wspólne dla obydwu modeli wydają się za to przetworniki. Mające średnicę ø 42-milimetrów, konstrukcję dynamiczną i są produkowane w fabryce marki w Tullamore w Irlandii. Momentum 5 mają być inspirowane serią HD 600, ale – jak dodaje firma – „zostały dostrojone tak, aby zapewnić pełne, dynamiczne brzmienie z mocnym basem”. Te dla „600” były „komputerowo zoptymalizowane”, co ma minimalizować zniekształcenia harmoniczne i intermodulacyjne; zakładam, że podobnie jest w „5”.

Większe różnice pomięzy HD630 i Momentum 5, bo o tym mówimy, znajdziemy w torze dekodującym przed membranami. O ile w tych pierwszych zastosowano kodek Bluetooth w wersji 5.2, o tyle tutaj mamy wersję 5.4. Dzięki temu, przynajmniej teoretycznie, nowe słuchawki oferują nieco lepszą stabilność sygnału w zatłoczonych miejscach oraz mniejsze zużycie energii podczas korzystania z zaawansowanych kodeków.

Różnica, na korzyść „piątek”, występuje także i w tym „departamencie”: dysponują one nie tylko kodekiem aptX Adaptive (jak HDB 630), ale i aptX Lossless. Ten drugi oferuje przesył do 24 bitów i 96 kHz, a w „ramach” jakości CD, to jest do 16/44,1, przesył jest bezstratny. Bluetooth aptX Adaptive również pozwala przesłać sygnał 24/96, ale w stratny sposób. Momentum 5 zostały przygotowana z myślą o przyszłych standardach. Dla przykładu, dzięki przyszłej aktualizacji oprogramowania będą one gotowe na Bluetooth 6.0.

FUNKCJONALNOŚĆ • W ten sposób zahaczyliśmy więc o funkcjonalność nowych słuchawek. Są to słuchawki bezprzewodowe, w których przesył sygnału bazuje na łączności Bluetooth 5.4 w kości Snapdragon firmy Qualcomm Technologies, z przyszłym otwarciem na wersję 6.0.

Najpierw jednak coś, co się fajnie sprawdza w praktyce: dotykowe sterowanie. Muszle słuchawek mają sensory dotyku, podobne jak w ekranach smartfonów. Dzięki „tapnięciom” oraz przesuwaniu (także dwoma palcami), zmienimy głośność, rodzaj pracy w trybie transparentności, aktywujemy Dolby Atmos, obsłużymy też odtwarzacz plików. Funkcje te działają również z odtwarzaczem CD Shanling Smart EC.

Słuchawki mają wbudowane kodeki SBC, AAC, aptX, aptX HD, aptX lossless i aptX adaptive. W nowej wersji poprawiono system aktywnej redukcji szumów. Ma on być, jak zapewnia producent, „nawet trzykrotnie skuteczniejszy”. Liczba mikrofonów odpowiedzialnych za ANC i tryb transparentny została podwojona — po cztery mikrofony na każdą stronę.

Momentum 5 Wireless można uaktualniać wraz z kolejnymi wersjami oprogramowania dla procesora DSP i modułów bezprzewodowych. Już wkrótce po premierze użytkownicy mogli odblokować obsługę Dolby Atmos z funkcją śledzenia ruchu głowy, która ma zapewnić „jeszcze bardziej immersyjne doświadczenia podczas słuchania kompatybilnych materiałów Atmos”. Sporo możemy zmienić w aplikacji Smart Control Plus – barwę, pracę układu redukcji szumów, wykrywanie założenia słuchawek (włączanie i wyłączanie odtwarzania), preferencje kodeków i inne – w tym sposób pracy Dolby Atmos.

Jedną z ciekawszych właściwości nowych słuchawek jest możliwość wymiany przez użytkownika baterii o pojemności 700 mAh. Jak zapewnia producent, wystarczy mały śrubokręt krzyżakowy, by „w ciągu kilku minut (ją) wymienić”, dzięki czemu słuchawki mają służyć użytkownikom przez wiele lat. Słuchawki mają funkcję szybkiego ładowania i czas pracy baterii sięgający 57 godzin na jednym ładowaniu przy włączonej funkcji ANC.

W etui znajduje się kabel ładujący USB typu C oraz analogowy kabel audio z wtykiem 3,5 mm przeznaczony do podłączenia do systemów rozrywki pokładowej w samolotach, laptopów i innych urządzeń. Do kompletu zabrakło tylko „klucza” USB typu C, model BTD 700, który rozszerza możliwości urządzeń, takich jak smartfony i tablety, o obsługę sygnału aptX Lossless oraz aptX Adaptive, a który otrzymujemy z modelem HDB 630.

Słuchawki Sennheiser Momentum 5 Wireless są dostępne w kolorach czarnym, białym i „denim”. Są wyposażone i wyglądają jak wysokiej jakości produkt. Nota bene, opakowanie jest w 5. wersji 20% mniejsze i nie zawiera plastiku.

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Słuchawki Sennheiser Momentum 5 Wireless były testowane z dwoma źródłami sygnału: smartfonem Samsung A52 oraz odtwarzaczem CD Shanling EC Smart. W pierwszym przypadku korzystałem z aplikacji USB Audio Player Pro firmy eXtream Software Develompment, umożliwiającej odtwarzanie muzyki bez zmiany częstotliwości próbkowania oraz z klucza BTD 700. Korzystałem wówczas z serwisu Tidal. Z kolei EC Smart jest przenośnym odtwarzaczem CD wyposażonym w nadajnik Bluetooth.

Punktem odniesienia były dla mnie słuchawki przewodowe i bezprzewodowe:

PRZEWODOWE
• HIFIMAN HE1000 v2, test → TUTAJ,
• LIME EARS Pneuma, test → TUTAJ,
• SENNHEISER HD 800.

BEZPRZEWODOWE
• AKG N9 Hybrid, test → TUTAJ,
• FINAL AUDIO ZE8000 Jibun Dummy Head, test → TUTAJ,
• NOTHING Headphone (a) , test → TUTAJ.

Osobny odsłuch wykonałem z połączeniem kablowym, korzystając z odtwarzacza MQA-CD S.M.S.L PL200, test → TUTAJ.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

PLIKI
• DAVID CHESKY, Graffiti Jazz, The Audiophile Society/Tidal, FLAC 16/44,1 ⸜ 2022.
• MICHEL PORTAL, Dockings, Label Bleu/Tidal, FLAC 16/44,1 ⸜ 1997.
• ANDY AKIHO, SANDBOX PERCUSSION, Seven Pilars, Aki Rhythm Press/Tidal, FLAC 24/96 ⸜ 2021.
• ANGELA BERANN, Groovy Womann, Astromedia/Tidal, FLAC 16/44,1 ⸜ 2015.
• THE HI-FI COLLECTIVE, Slow Reduction, The Audiophile Society/Tidal, FLAC 16/44,1 ⸜ 2022.

SACD/CD
• MILES DAVIS, At Newport 1958 (Expanded Edition), Capitol Records/Sony Records Int’l SICJ 10022, seria „Obchody 100. rocznicy urodzin Milesa Davisa”, 7-inch Paper Sleeve, SACD/CD ⸜ 2001/2026.
• ARNE DOMNÉRUS, Jazz At The Pawnshop, Proprius/AudioNautes Recordings AN-2520-KD, Crystal Disc MQA-CD (gold CD) ⸜ 1977/2025 ‖ recenzja → TUTAJ.
• ART TATUM, Piano Starts Here, Columbia/Sony Classical 97 22218 2, seria „Zenph Re-Performance”, SACD/CD ⸜ 2008 ‖ więcej → TUTAJ.

» Płyty wykorzystane w teście można znaleźna playliście w serwisie Tidal → TUTAJ
» Japońskie wersje płyt znajdą państwo w sklepie internetowym → CD JAPAN, w którym my również robimy zakupy

»«

JEŚLIBYM MIAŁ OKREŚLIĆ kierunek, w którym porusza się firma Sennheiser w swoim „bezprzewodowym” oddziale, powiedziałbym, że jest to kierunek na spójność. Różnie to firmy rozwiązują, bo – dla przykładu – odrodzone AKG to dynamika i potęga dźwięku, Final Audio (jak również Focal) rozdzielczość, a Nothing kremowe, gładkie granie. Niemcy kierują się w stronę uspójnienia wszystkich podzakresów w taki sposób, aby słuchacz nie zwracał uwagi na dźwięk jako taki.

Nie ma w tym przekazie efektownych piruetów, które by przykuwały uwagę po założeniu słuchawek na głowę. Wysokie tony są znakomite w gęstości i dźwięczności, ale w – już wspomnianych – słuchawkach Final, ale i topowych produktach Focala, są dokładniej definiowane, są bardziej selektywne. Na tym tle „5” mogą się wydać niemal łagodne. Może zresztą tak jest. Kiedy jednak słuchałem najnowszej wersji płyty MILESA DAVISA At Newport 1958 (Expanded Edition), nie mogłem się nadziwić, jak naturalnie to brzmi.

Zaskoczyła mnie już otwierająca ten album zapowiedź Willisa Connovera, w swojej pięknej barwie, swobodzie dźwięku i doskonale czytelnym, „radiowym” ustawieniu. Connover, dla przypomnienia, był producentem i prezenterem w stacji Voice of America przez ponad czterdzieści lat. Jako gospodarz audycji Jazz Hour wychował najważniejsze pokolenie polskich muzyków jazzowych. Był również producentem koncertów jazzowych w Białym Domu, a także – skoro już przy tym jesteśmy – festiwalu jazzowego w Newport.

I właśnie ten wspaniały, dzisiaj powiedzielibyśmy: „klasyczny”, głos sprawił, że choć odsłuch rozpocząłem wieczorem, czytając, po raz n-ty, Dzieci Diuny Franka Herberta (w tłumaczeniu Marka Mastalerza), musiałem odłożyć książkę i poczułem nieodpartą potrzebę poszukiwań, wręcz przymus przeglądu tego, co mam na półkach z płytami, raczej na tych dolnych, rzadziej odwiedzanych, a potem przejścia do przestrzeni sieciowej i buszowania po „zaserwowanych” utworach na Tidalu.

Momenum 5 są bowiem słuchawkami, które potrafią zaciekawić. Każdego. Może nie w krótkim demo, w sklepie, w niesprzyjających okolicznościach, ale słuchane w spokoju, bez ciśnienia – i owszem. Okazują się wówczas niebywale dobrze poukładane. Wręcz zapraszają do powierzeni im swoich najukochańszych kawałków. Wracam do tej kategorii, ponieważ rzadko się z nią spotkamy w przenośnym audio, a to ona decyduje o tym, że słuchanie muzyki nie męczy.

W „piątce” dochodzi do tego wyrafinowanie. Barwa instrumentów w ˻ 2 ˺ Graffiti Jazz Number 2 DAVIDA CHESKY’ego, niesamowita dynamika w ˻ 2 ˺ Dolphy MICHELA PORTALA czy niemal zawrotna namacalność gitary w nowym wydawnictwie ACT Music, Unspoken, utworze zapowiadającym płytę MAHANA MIRABA pod tym samym tytułem, wszystko to zostało podane w niesłychanie kulturalny, płynny gładki sposób. Ale i niezwykle głęboko.

Bo to słuchawki, które grają też głębokim dźwiękiem. Aby to z nich wydobyć trzeba poświęcić chwilę na ustawienie barwy w aplikacji Smart Control i przesunąć przycisk „bass boost” w pozycję „włączony”. U mnie barwa została zmieniona w sposób, który przypomina „Krzywą Harmana” (ang. Harman Target Curve, więcej → TUTAJ). Unikam takich, wydawałoby się, drastycznych korekt, ponieważ zazwyczaj przesterowują one system. Choć wydaje się, że jest z nimi lepiej, tak naprawdę jest gorzej.

Momentum 5 pozwalają na takie zmiany i odwdzięczają się bardziej wypełnionym, ale wciąż czytelnym i selektywnym dźwiękiem. Dlatego też instrumenty perkusyjne, czy to w ˻ 1 ˺ Pillar 1, utworze z płyty Seven Pillars ANDY AKIHO zawierającym 11-częściową kompozycję na kwartet perkusyjny wykonaną przez grupę SANDBOX PERCUSSION, jak i niesamowite Ambience ANGELI BERANN, zabrzmiały wybuchowo, dynamicznie i niezwykle naturalnie. Bez przejaskrawienia, bez twardego uderzenia, a jednak selektywnie i – powtórzę – superdynamicznie.

Tak ogólnie, HDB 630, słuchawki droższe i większe, brzmią w bardziej efektowny sposób. To znaczy wydają się mieć większy dźwięk, który pasuje nie tylko do jazzu i klasyki, ale i do mocnego rocka czy nawet rapu. Dlatego nie wiem dlaczego, ale to właśnie z „piątkami” spędziłem więcej czasu. Ich niski bas jest naprawdę bardzo niski, a przy tym nie jest masywny, nie dominuje. W ˻ 1 ˺ Slow Reduction, utworze rozpoczynającym płytę THE HI-FI COLLECTIVE było to szczególnie widoczne.

Jak również to, co mnie zaskoczyło przy, wspomnianym, utworze Ambience, to znaczy przestrzeń. Jest tak, że większość słuchawek ma z nią problem. Jak pokazał eksperyment firmy Final Audio z modelem ZE8000 Jibun Dummy Head, w grę wchodzi brak korelacji między tym, jak dźwięk się załamuje na naszym ciele, nie tylko uszach, a tym, jak jest podawany przez słuchawki. Momentum 5 Wireless były pierwszą konstrukcją, która pokazywała obszerną, dokładnie definiowaną przestrzeń, ale także kreowała ją w naturalny sposób.

Działo się tak nie tylko z płytami zawierającymi nagrania binauralne, ale i ze „zwykłymi” nagraniami jak wspomniany koncert Davisa z Newport. Ale naprawdę interesująco zrobiło się, kiedy posłuchałem nagrań z Tidala zakodowanych w Dolby Atmos, przede wszystkim remiksów Stevena Wilsona, w tym płyt zespołu YES. Od lat mam problem z tego typu kodowaniem przestrzennym plików, ponieważ zazwyczaj robi to automat, który zamienia „kolumnowy” Atmos na „słuchawkowy”. Problematyczne są dla mnie zmiany barwy, które wówczas mają miejsce.

Sennheisery grają te płyty niemal równie dobrze jak wypieszczone, pomierzone i przygotowane w Tokio specjalnie pod kątem moich uszu, głowy ciała słuchawki Final Audio ZE8000. Nie tylko zresztą Yes tak fajnie zabrzmiał, bo i MICHAEL JACKSON z Bad, DIDO z No Angel i RUSH z 2112. Po włączeniu w aplikacji trybu Atmos, było to rasowe, ładne granie z bardzo naturalną przestrzenią oraz wyjątkową dynamiką.

Ta jest niemal zawsze odbierana w Dolby Atmos przez słuchawki w taki sposób, jakby była mniejsza niż w nagraniach stereo. I tak rzeczywiście jest. Miksy immersyjne, jak mi mówił starszy inżynier Capitol Studios, Steve Genewick, mają niemal zerową kompresję; więcej → TUTAJ. Z Momentum 5 było to słychać. I to był ten moment, w którym słuchawki Sennheisera spodobały mi się nawet bardziej niż moje Final Audio…

Podsumowanie

JEŚLIBYM MIAŁ WYBIERAĆ spośród słuchawek bezprzewodowych słuchanych przeze mnie ostatnimi czasy, Sennheiser Momentum 5 Wireless byłyby w czołówce listy. Oferują doskonale zrównoważone, gładkie brzmienie o wspaniałej dynamice i przestrzenności. Brzmią bardzo naturalnie i wciągająco. Nie męczą jaskrawościami, nie dołują przebasowieniem.

Żeby to uzyskać będziemy musieli wyłączyć układ ANC (dokładnie odwrotnie niż z modelem HD 630). Działa on bardzo efektywnie ale jeśli to tylko możliwe, posłuchajmy muzyki bez niego. Będzie ona znacznie bardziej swobodna. To właśnie wtedy dostaniemy całą delikatność oraz dynamikę, o których pisałem. Z ANC, powtórzę, nie będzie źle. „Bez” będzie jednak znacznie lepiej.

Skraje pasma są nieco delikatne, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie dostaniemy z nimi superprecyzyjnej definicji dźwięków, ale też wcale za tym nie będziemy tęsknili. Najważniejszy jest w nich nasycony, pełny i gęsty środek, wspomagany i od dołu, i od góry. No i są bardzo ładne, co też nie jest bez znaczenia. Polecam! ‖ WP

» W tekście znalazł się link afiliacyjny do sklepu internetowego CD JAPAN

Dane techniczne (wg producenta)

Typ: wokółuszne, zamknięte, dynamiczne
Przetworniki: 42 mm (autorskie, wyprodukowane w Irlandii)
Pasmo przenoszenia: ok. 6 Hz-40 kHz (Bluetooth, USB), 6 Hz-22 kHz (wejście analogowe)
Zniekształcenia harmoniczne (THD): <0,2% (1 kHz, 100 dB SPL)
Łączność bezprzewodowa: Bluetooth 5.4 z kodekiem aptX Lossless
Łączność przewodowa, cyfrowa: USB-C (obsługa audio do 24-bitów, 96 kHz), analogowa: mini-jack 2,5 mm

Czas pracy na baterii: do 57 godzin
Dodatkowe funkcje audio: obsługa aplikacji Smart Control Plus z w pełni parametrycznym korektorem, funkcja Crossfeed (symulująca odsłuch na kolumnach głośnikowych)
Zasilanie: 5 V, 1 A
Wymiary: 180 × 197 × 47 mm (rozłożone na płasko)
Waga: 290 g (bez kabla)

| Dystrybucja w Polsce

APLAUZ Sp. z o.o.

ul. Graniczna 19
05-092 Łomianki ⸜ POLSKA

APLAUZAUDIO.pl

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org



System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Gramofon
  • REGA P8
Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST



Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio