pl | en

PLATFORMA ANTYWIBRACYJNA

ROGOZ AUDIO
Cadenza/BBS

Producent: ROGOZ AUDIO
Cena (w czasie testu): 2990 złotych

Kontakt: JANUSZ ROGOŻ
tel.: 504 080 690

ROGOZ-AUDIO.com

» MADE IN POLAND

Do testu dostarczyła firma: → ROGOZ AUDIO


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”, Rogoz Audio

No 266

1 czerwca 2026

Firma ROGOZ AUDIO została założona w marcu 2007 roku. Jej założycielem i właścicielem jest Janusz Rogoż. Siedziba przedsiębiorstwa znajduje się w Katowicach, na terenie historycznego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Jest firmą specjalizującą się w stolikach i podstawach i platformach antywibracyjnych. Testujemy jej najnowszy produkt, platformę antywibracyjną CADENZA/BBS.

TRZY LATA BEZ ŻADNEGO TESTU to dużo, nawet bardzo dużo. Tyle czasu minęło od ostatniej wizyty produktów Rogoz Audio w moim systemie referencyjnym. Mimo to pamiętam jej produkty bardzo dobrze, ponieważ są one przykładem mającego sens, w podstawowym ujęciu tego słowa, podejścia do tematu tłumienia drgań. Chodzi o to, że jej działania są przemyślane i przynoszą powtarzalne, wymierne rezultaty.

Ponieważ firma działa w „trybie ciągłym”, a nie zrywami czy skokami, wypracowała swój własny zestaw rozwiązań i swój własny styl. To dlatego każdy jej kolejny produkt jest w znacznym stopniu powrotem do tego, co już znamy. Ze zmianami, modyfikacjami, wciąż jednak w tym samym „polu”. Mówimy więc o produktach mających ciekawe, autorskie rozwiązanie konstrukcyjne, ładnych, solidnych i – to ważne – stosunkowo niedrogich.

Cadenza/BBS

CADENZA/BBS JEST platformą antywibracyjną. Czyli produktem służącym do minimalizacji drgań stojących na niej produktów. Producent pisze, że może ona pracować z każdym, dowolnym produktem, a także kolumnami. Kanalizuje ona i wygasza drgania pochodzące od samych, stojących na niej, komponentów audio, jak i chroni te produkty przed drganiami z zewnątrz. Jest ona najnowszym produktem firmy Rogoz Audio.

»«

Kilka prostych słów…

JANUSZ ROGOŻ
właściciel, konstruktor

‖ Pan JANUSZ ROGOŻ w pokoju odsłuchowym Rogoz Audio • zdj. Rogoz Audio

OSTATNIE TRZY LATA były dla nas okresem pracy, która – jak to zwykle bywa w Rogoz Audio – w większym stopniu toczy się „pod powierzchnią”, niż w postaci szybkich premier. Nasze tempo wprowadzania nowych produktów jest konsekwencją przyjętej metodologii: projekt rozwija się etapami, poprzez wielokrotne iteracje, pomiary i odsłuchy, a nie poprzez jednorazowe założenia konstrukcyjne. W praktyce oznacza to, że między kolejnymi modelami mija czas liczony raczej w latach niż miesiącach.

W tym okresie kontynuowaliśmy rozwój systemu BBS oraz pracę nad jego zastosowaniem w różnych konfiguracjach konstrukcyjnych. Efektem tych działań było wprowadzenie w 2024 roku referencyjnego stolika Consonance/BBS – projektu, który w naszym założeniu stanowi rozwinięcie idei stabilizacji pracy całego systemu audio, a nie tylko pojedynczych urządzeń.

Równolegle prowadziliśmy prace nad nową platformą antywibracyjną – Cadenza/BBS, prezentowaną w tym teście. Jej koncepcja wynika z doświadczeń zdobytych przy projektowaniu modeli referencyjnych, ale została ukierunkowana na większą uniwersalność zastosowania.

Pod względem wysokości całkowitej (92 mm) jest to najniższa platforma w naszej ofercie wykorzystująca system BBS. W odróżnieniu od modeli Finale i Grande Finale, które bazowały na podwójnym układzie BBS w konstrukcji trójpoziomowej, Cadenza wykorzystuje pojedynczą aplikację systemu, której efektywność została zrównoważona poprzez odpowiednie ukształtowanie blatu roboczego oraz zróżnicowanie jego wymiarów charakterystycznych.

‖ Jeden ze stolików w systemie referencyjnym • zdj. Rogoz Audio

W praktyce oznacza to odejście od klasycznej, symetrycznej geometrii na rzecz formy, która ogranicza możliwość powstawania powtarzalnych modów własnych. Brak równoległości krawędzi oraz asymetria rozkładu długości charakterystycznych sprawiają, że energia mechaniczna nie ma tendencji do kumulowania się w wąskich pasmach częstotliwości ani do tworzenia stabilnych struktur falowych w obrębie blatu. Zamiast tego ulega rozproszeniu w szerszym zakresie pasma i w większej objętości materiału, co przekłada się na łagodniejszy przebieg odpowiedzi rezonansowej.

Istotną rolę odgrywa również struktura materiałowa. Oba blaty wykonane są w technologii warstwowej, jednak z innymi proporcjami gęstości i sprężystości poszczególnych warstw niż w modelach referencyjnych. Zróżnicowanie impedancji mechanicznej pomiędzy kolejnymi warstwami powoduje wielokrotne częściowe odbicia i rozpraszanie energii drgań na granicach ośrodków, a także jej konwersję do postaci ciepła w wyniku strat wewnętrznych materiału. W efekcie energia nie jest magazynowana w postaci wyraźnych rezonansów, lecz ulega stopniowemu wygaszaniu.

Platforma zachowuje wysoką skuteczność także przy ustawieniu bezpośrednio na podłodze, jednak jej głównym założeniem jest większa uniwersalność zastosowania – zarówno w kontekście konfiguracji systemu, jak i ograniczeń przestrzennych. Jak w przypadku wszystkich naszych konstrukcji, kluczowe było tu nie tylko samo tłumienie drgań, ale sposób kształtowania charakterystyki rezonansowej układu, poprzez rozproszenie energii, kontrolę jej propagacji oraz wzajemne relacje fazowe pomiędzy elementami konstrukcji.

Kluczową rolę odgrywa tu zastosowanie koncepcji BBS – układu pracującego nie tylko w osi pionowej, ale również w płaszczyźnie poziomej, gdzie zachodzi większość zjawisk odpowiedzialnych za wtórne podbarwienia sygnału. Istotne jest nie tyle samo zmniejszenie amplitudy drgań, ile sposób, w jaki energia jest rozkładana w czasie i w strukturze materiału.

‖ Suszenie gotowych blatów • zdj. Rogoz Audio

Równolegle do prac nad platformą prowadzimy końcowe testy kolejnego modelu stolika, Gravitas/BBS, który – jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem – powinien pojawić się jeszcze w tym roku. Jest to konstrukcja rozwijająca kierunek zapoczątkowany przez Consonance, ale w bardziej zróżnicowanych konfiguracjach materiałowych i geometrycznych.

Z perspektywy firmy najważniejsze pozostaje jednak to, że wszystkie te projekty powstają w sposób ciągły i spójny – jako kolejne etapy jednego procesu, a nie odrębne, niezależne realizacje. Dzięki temu możliwe jest zachowanie powtarzalności efektów oraz przewidywalności działania w różnych warunkach systemowych.

Na koniec dodam, że – mimo upływu lat i zmian na rynku – nie zmieniło się nasze podstawowe założenie: produkty Rogoz Audio nie mają „kształtować brzmienia”, lecz tworzyć warunki, w których system audio może pracować możliwie najbliżej swoich rzeczywistych możliwości. ‖ JR

»«

PODSTAWĄ OFERTY TEJ FIRMY, bazującej w swoich badaniach na pomiarach i testach odsłuchowych, jest opatentowany system Balancing Board System, którego skrót BBS znajduje się w nazwach większości produktów Rogoz Audio, także i tym razem. Drugi wyróżnik to stosowanie naturalnych materiałów, płyt i sklejek, w wielowarstwowych systemach odsprzęgąjących. Wszystkie znajdziemy również w testowanej platformie.

BALANCING BOARD SYSTEM

BALANCING BOARD SYSTEM jest opatentowanym systemem odsprzęgania mechanicznego dwóch elementów. System ten składa się ze stożka, wykonanego z wysokowęglowego stopu stali, zaopatrzonego w gwint pozwalający regulować wysokość, na który nakładane są dwa elementy – każdy z wewnętrznym łożem. Element pośredniczący (środkowy) wykonany jest z włókna węglowego i podpiera kolejną część, wpuszczone w blat łoże stalowe.

Punktowy kontakt między stalowym stożkiem a węglowym elementem pośredniczącym nie pozwala na przesuwanie się tych dwóch elementów w stosunku do własnej osi, ale dopuszcza ruch wahadłowy. Natomiast kontakt między elementem pośredniczącym a łożem umocowanym w blacie dopuszcza ograniczony ruch toczenia oraz ruch ślizgowy.

To rozwiązanie, które jest podstawą działań Rogoz Audio, obecne w jej produktach od samego początku jej istnienia; my po raz pierwszy zetknęliśmy się z nią w czerwcu 2011 roku przy teście platformy 3SG40; więcej → TUTAJ.

JAK MÓWILIŚMY, Cadenza jest platformą antywibracyjną. Jest ona zbudowana z dwóch, odprzęgniętych od siebie platform. Ma wymiary 92 x 500 x 450 mm (wys. x szer. x gł.) i udźwig do 100 kg. Blaty są wykonane w technice sandwich. Polega ona na doborze i zespoleniu z sobą kilku materiałów różniących się od siebie właściwościami mechanicznymi. Taka aranżacja ma pomóc w kontroli sposobu i czasu wygaszania drgań.

W przypadku recenzowanego modelu obydwa blaty – użytkowy, czyli ten, na którym stawiamy urządzenie, oraz dolny – zostały wykonane z trzech warstw: płyt MDF + HDF + MDF (MDF = Medium-Density Fibreboard, HDF = High Density Fibreboard).

MDF jest jednym z najczęściej stosowanych materiałów drewnopochodnych, również w audio. Jest to płyta pilśniowa średniej gęstości, wykonana ze sprasowanych włókien drzewnych i związków organicznych (głównie żywic) w wysokiej temperaturze i pod ciśnieniem. Z kolei HDF to jej „twarda” odmiana o bardzo wysokiej gęstości (powyżej 850-900 kg/m3).

Z zewnątrz baty wyglądają jakby zostały wycięte z pojedynczego płatu materiału, a to za sprawą naniesionego na nie lakieru. W podstawowej ofercie są, do wyboru, dwa kolory: czarny i biały, obydwa o wysokim połysku. Wszystkie platformy Ragoz Audio można jednak zamawiać w szerokiej palecie kolorystycznej, a także fornirowane; ta usługa jest jednak dodatkowo płatna.

Dolny blat jest prostokątem, ale górny ma wycięte fragmenty w formie trapezów, z przodu i boków. To część „strojenia” systemu, czyli ustalanie jego parametrów mechanicznych, a taki kształt ma pomóc w zmniejszeniu akumulacji drgań. Ciekawe, ale od wielu lat w podobny sposób o swoich platformach myśli japońska firma Andatne Largo. U niej blaty mają wycięcia pośrodku. To, przy okazji, firma wybierana w Japonii do prezentacji gramofonów firmy Linn, z odsprzęganym podstawą; więcej → TUTAJ.

Do dolnej platformy wkręcamy od spodu cztery stalowe kolce, a te ustawiamy na stalowych podkładkach. Od góry wkręcamy do niej trzy kolce, z dwoma z przody, będące częścią systemu BBS. Nakładamy na nie plastikowe kapturki, a na opuszczamy górny blat. I gotowe, można grać…

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Platforma antywibracyjna Rogoz Audio Cadenza/BBS testowana była w systemie referencyjnym „High Fidelity”. Stanęła na górnym blacie stolika Finite Elemente Master Reference Pagode Edition Mk II; test → TUTAJ. Górne półki wykonane są z elementu mającego strukturę plastra miodu, na zewnątrz którego jest warstwa plecionki węglowej. Półki te podparte są w pięciu miejscach kulkami ceramicznymi.

Do odsłuchu wykorzystałem odtwarzacz SACD AYON AUDIO CD-35 HF Edition. Test polegał na odsłuchu odtwarzacza stojącego na wspomnianym blacie Finite Elemente i na platformie Rogoz Audio. Było to porównanie AA/BB/AA, ze znanymi A i B, a zmiana, polegająca na przeniesieniu odtwarzacza, następowała po dwóch minutach każdego utworu.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

• REYNA QOTRUNNADA, Passion Master Music MMXR24001, XRCD24 ⸜ 2019, recenzja → TUTAJ.
• FAUSTO MESOLELLA, Live ad Alcatraz, Fonè Records/Master Music NT017, XRCD24 ⸜ 2014/2016.
• FRANKIE GOES TO HOLLYWOOD , Welcome To The Pleasuredome, Island Records | ZTT/Universal Music Recordings | FGTH Records UICY-16365/6, 2 x SHM-CD ⸜ 1984/2025.
• ART PEPPER,Art Pepper Meets The Rhythm Section, Contemporary Records/Analogue Productions CAPJ 7532 SA, SACD/CD ⸜ 1957/2002.
• PANTERA, Reinventing The Steel, Elektra 7559-62451-2, CD ⸜ 2000.

»«

NIC NA TO NIE PORADZĘ, ale kiedy patrzę na platformy antywibracyjne firmy Rogoz Audio i kiedy ich słucham, przychodzi mi na myśl, ale tak od razu, pstryk – i jest, firma Harmonix i pan Kazuo Kiuchi. Firmy te łączy nie tylko sposób myślenia o dźwięku, ale także sposób podejścia do konstrukcji, niby prosty, a jednak przemyślany.

Jeśli chodzi o to drugie, to zapewne dlatego, że w ich produktach nie ma niczego niezwykłego, żadnych „przełomowych innowacji. Znajdziemy tam ich własne patenty, ale za dźwięk odpowiadają setki godzin odsłuchów i powolne „piłowanie” – a to kształtu, a to wagi, a to geometrii. Chodzi o czasochłonny proces „dostrajania”, czyli szukania takich rozwiązań, które pchną dźwięk w odpowiednim kierunku. Dlatego właśnie trudno wytłumaczyć przeciętnemu melomanowi, że dwie „deski” ustawione na kolcach zmieniają dźwięk i że trzeba za nie tyle zapłacić (z tym jest najgorzej).

A zmieniają i to w sposób, o jaki byśmy nie podejrzewali tak – wydawałoby się – prostego systemu mechanicznego, jak platforma Cadenza. Zmieniają, w dodatku, w kierunku, który ja sam uważam za właściwy i najważniejszy. Czyli dopełniają, dogęszczają i uspokajają „tło”. Jest w tym graniu dużo dynamiki, nawet jeśli sam stolik Finite Elemente jest pod tym względem doskonały. Mimo to, nawet w takim systemie, można by powiedzieć: optymalnym, platforma pana Rogoza zmieniała dźwięk.

Zmieniała go, jak mówiłem, prowadząc w kierunku gęstości i wypełnienia. Robiła to nawet z nagraniami, które same z siebie takie są. Wspomniałem o firmie Harmonix. Jej właściciel, pan Kiuchi, ma w swoim portfolio także patent dla świata audiofilskiego niezwykle ważny, XRCD24. I to właśnie wyprodukowany przez niego remaster, z cyfrowego „mastera” (!), wydana w 2018 roku płyta REYNY QOTRUNNADY Passion zwróciła moją uwagę na aspekt, który był bardzo dobry także w poprzednio odsłuchiwanych przeze mnie podstawach Rogoz Audio. Jednak tutaj, z modelem Cadenza, jakoś to się wszystko ładnie „zestrzeliło” w jedną całość.

Głos indonezyjskiej wokalistki był z nią lepiej definiowany w przestrzeni i dynamice. Miał on większy wolumen niż kiedy odtwarzacz stał bezpośrednio na stoliku Finite Elemente, był też lepiej „zaopiekowany”. Nie potrafię tego inaczej nazwać, ale tak to odebrałem. Już pierwsze, wyłaniające się z wyciszenia dźwięki gitary klasycznej, otwierającej utwór ˻ 2 ˺ Billie Jean, zaskakującej, bo balladowej interpretacji przeboju Michaela Jacksona, były z platformą bliżej mnie, większe, ale i wyraźniejsze.

To rzecz dla Cadenzy charakterystyczna: nasycanie dźwięku przy jednoczesnej poprawie selektywności. Zwykle jest inaczej. Dopalamy dźwięk i jest on ładniejszy, bardziej namacalny i intymny, jeśli trzeba. Ale też mniej klarowny, trochę bardziej zamazany. Platforma w teście robi coś odwrotnego, choć tego robić nie powinna być w stanie. Odwrotnego, ponieważ dźwięk jest z nią lepiej definiowany, zarówno jako całość, jak i w rozbiorze na poszczególne dźwięki. A nie powinna, ponieważ raz, że jest niedrogim produktem, jak na standardy audio, a dwa, że to działanie idące pod prąd zwyczajowych rozwiązań.

Platforma powoduje również, że pogłosy w nagraniach są lepiej zaznaczane, są również głębsze. Doskonale to wyszło przy innej płycie pana Kiuchi, koncercie gitarzysty FAUSTO MESOLELLA, zarejestrowanym w 2013 roku na Uniwersytecie Alcatraz w Santa Christina di Gubbio. Rozpoczynające ją, w ˻ 1 ˺ Sonatina Improvvisata D’Inizio Estate, oklaski są nagrane monofonicznie, wyraźnie słychać je z „tyłu” sceny, daleko za kolumnami.

Z platformą miały one więcej „mięsa”, to znaczy były bardziej żywe, ale przede wszystkim przestrzeń wokół nich była większa niż bez niej. Słychać je było tak, jakby klaskało tam więcej ludzi. Wiem, że to nieprawda, jednak efekt był wyjątkowo intensywny. No i te długie pogłosy nałożone na gitarę... Nie, że bez platformy zniknęły, nie o to chodzi. Nawet jeśli szybko przyzwyczaiłem się z powrotem do grania bez niej pod odtwarzaczem i wszystko super brzmiało, to powrót do grania z nią był powrotem do „domu”.

Ważną właściwością testowanej platformy jest to, że nie zmienia barwy dźwięku. To nie jest „korektor”. Organizuje dźwięk, układa go, przez co może się wydawać, że jest z nią mniej uderzenia na wyższym środku i że bas jest mocniejszy. Myślę jednak, że to efekt psychoakustyczny i że w balansie nic się nie zmienia. A to, że słychać to wszystko lepiej, jest zasługą – jak mówię – porządku wewnętrznego.

Jakby nie było jest jednak tak, że ma się wrażenie, iż w nagraniach jest większy bas, że jest on lepiej definiowany i że ma większą masę oraz skalę. Tak było przy płycie Reyny Qotrunnady, gdzie gitara basowa wspaniale przycina, ale podobnie odebrałem ˻ 5 ˺ Relax (Come Fighting) oraz ˻ 6 ˺ War (…and Hide) zespołu FRANKIE GOES TO HOLLYWOOD.

W najnowszym remasterze z 2025 roku, w japońskiej wersji SHM-CD, gra ona wspaniale. To jest dość jasny dźwięk i twarde uderzenia, ale takie to były czasy. Natomiast w ramach tej estetyki dźwięk był głęboki i plastyczny, a przede wszystkim energetyczny (bo o to w tej muzyce chodzi). No i wreszcie bas podaje tu rytm tak, jak trzeba. Nie zawsze, to nie jest pompowanie bez sensu. Ale kiedy trzeba, jest doskonale rytmiczny i wysycony.

Ta różnica między wysokiej klasy, intymnymi nagraniami i nagraniami z głównego nurtu była niesłychanie interesująca. Pierwsze zyskiwały na zaletach, a drugie były tonowane w wadach. Pierwsze brzmiały w bardziej namacalny i pełny sposób, drugie były uspokajane. Jak mi się wydaje, rzecz nie w tym, że platforma „traktowała” je inaczej, a właśnie, że traktowała je identycznie.

Tyle tylko, że efekty takiego podejścia różniły się od siebie, ze względu na sposób realizacji danej płyty. W dobrych nagraniach uwypukliła energię wewnętrzną, czyli wolumen i „obecność”. Tam, gdzie nie było zbyt wielu informacji o samych instrumentach, a które zostały wyprodukowane tak, aby ją symulowały mocnym atakiem, „wyprostowała” to, ale niczego nie dodała, nie „napompowała” brzmienia czymś, czego tam nie było.

Podsumowanie

TAKA TEŻ WYDAJE MI SIĘ sama platforma. To produkt, który nie wygląda na wyrafinowany, a daje taki właśnie dźwięk. To znaczy plastyczny, namacalny, z głębokim, pełnym pasem. Wpływ Cadenzy na wyższą średnicę jest dość mocny, ponieważ jest ona łagodzona. Nie jest to wycięcie tej części pasma, ale raczej jej „opanowanie”. Dlatego też tak dobrze słuchało mi się z tą platformą muzyki jazzowej, balladowej, jak i popu z lat 80. Mocniejsze granie, jak PANTERA z płyty Reinventing The Steel, nie wszystkim może przypaść do gustu.

Z drugiej strony… właśnie tego typu nagrania, które potrzebują pełni na basie, zyskują z platformą pana Rogoża najwięcej jeśli chodzi o barwy. Jeśli machnięcie państwo ręką na lekkie wygładzenie dynamiki i ekspresji tego typu nagrań, będzie super. Natomiast z płytami o dłuższym wybrzmieniu, niższym pulsie, Cadenza po prostu „zaśpiewa”. Uplastyczni je, dopełni na niskiej średnicy i dopieści na basie. Zobaczcie państwo sami, jestem pewien, że docenicie elegancję tej platformy i jej czar.

My robimy to nagradzając ją wyróżnieniem ˻ RED FINGERPRINT ˺. ‖ WP

Dane techniczne (wg producenta)

Wysokość całkowita: 92 mm
Szerokość całkowita: 500 mm
Głębokość całkowita: 450 mm
Blat użytkowy: sandwicz MDF + HDF + MDF, 500 × 450 × 30 mm
Blat nośny: sandwicz MDF + HDF + MDF, 500 × 450 × 30 mm
Maksymalne obciążenie: do 100 kg

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org



System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio