|
MUZYKA ⸜ felieton HISAO NATSUME przedstawia: Cz. 4 | „Il pleure dans mon cœur” ~ fortepian DEBUSSY’ego
HISAO NATSUME, badacz muzyki fortepianowej, kolekcjoner płyt szelakowych 78 rpm, założyciel wytwórni Sakuraphon, zaprasza nas do świata wielkich pianistów z XIX i początków XX wieku. |
|
Felieton
tekst HISAO NATSUME |
|
No 265 1 maja 2026 |
MÓWI SIĘ, ŻE CI, którzy mieli okazję usłyszeć, jak Claude Debussy gra utwory Fryderyka Chopina, przez całe życie nie zapominali o aksamitnym dotyku, dzięki któremu nie czuło się uderzeń młoteczków, oraz o brzmieniu płynącym niczym strumień. Nie jest to zaskakujące: Debussy uczył się gry na fortepianie u Madame Fléville, która sama była uczennicą Chopina. Łatwo sobie wyobrazić, że talent Debussy’ego pozwolił mu przejąć od tej damy wiele sekretów interpretacji utworów Chopina.
‖ Fotografia Claude’a Debissy’ego • zdj. Wikipedia CC I rzeczywiście, sama myśl o Debussym grającym Chopina jest oszałamiająca; niestety jednak nam, urodzonym później, nie pozostaje nic innego, jak tylko poddać się sile wyobraźni. Niemniej jednak w 1904 roku Debussy pozostawił nam namacalny dowód swoich umiejętności pianistycznych w postaci sześciu stron 10-calowych płyt nagranych dla francuskiej firmy Gramophone & Typewriter Ltd. (G&T). Na tych płytach Debussy występuje jako akompaniator urodzonej w Szkocji amerykańskiej śpiewaczki Mary Garden (1874–1967), która stworzyła rolę Mélisande w operze Pelléas et Mélisande. Nota bene, kiedyś uważano, że akompaniament fortepianowy na nagraniu Starry Night Julii Culp zagrał Debussy; jednak okazało się to błędem, a akompaniatorem jest w rzeczywistości Conrad van Bos. Jest to, na swój sposób, dość ciekawy epizod. ▲ CLAUDE DEBUSSY – fortepian
‖ Reedycja na płycie CD przez Warner Classic • zdj. mat. pras Warner Classic Acoustic G&Ts, Recorded London, 1904 - wszystkie płyty 10-calowe:• 33447: Mes longs cheveux from "Pelleas et Melisande" • 33448: Ariette No.1 - C'est l'extase (*) • 33449: Ariette No.5 - Green • 33450: Ariette No.3 - L'ombre des arbres • 33451: Ariette No.4 - Paysage belges (*) • 33452: Ariette No.2 - Il pleure dans mon coeur (*Prawdopodobnie zaginione) OBECNIE CZTERY STRONY tych nagrań są łatwo dostępne na różnych wydawnictwach płytowych; pozostałe płyty nie zostały jeszcze ponownie wydane, a ich źródła wydają się nadal nieodkryte. Trudności w odbiorze – spowodowane charakterystycznymi dla wczesnych nagrań G&T wahaniami prędkości i drganiami – zostały jednak złagodzone dzięki oprogramowaniu do renowacji dostępnemu na współczesnych komputerach.
‖ Mary Garden jako Mélisande w operze Pelléas i Mélisande Claude’a Debussy’ego • zdj. Dział Grafiki i Fotografii Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych za: Wikipedia CC Ponadto, ponieważ głos ma pierwszeństwo, fortepian jest nagrany na dość stonowanym poziomie; jednak we wstępach do arii, takich jak Green i Il pleure dans mon coeur, można po prostu cieszyć się grą fortepianu w wykonaniu Claude'a Debussy'ego. Nawet pomijając wartość antykwaryczną tych płyt, uważam sam dźwięk – łącznie z szumami – za czystą piękność. Muzykę Debussy’ego często kojarzy się z francuskimi malarzami impresjonistycznymi, takimi jak Claude Monet; jednak Debussy, którego słychać na tych nagraniach, ukazuje zupełnie inny aspekt swojej muzyki. Zamiast bladych, czystych i ulotnych obrazów z cyklu Lilie wodne Moneta, wywołuje on coś niesamowitego, a nawet groteskowo fantastycznego.
Pianistka i pisarka Izumiko Aoyagi w swojej książce Debussy: Ektoplazma idei (Chūkō Bunko) wnikliwie uchwyciła ten istotny obraz Debussy’ego (sama Aoyagi była uczennicą Kazuko Yasukawy i Pierre’a Barbizeta). Chociaż dość ponury ton głosu Mary Garden również może się do tego przyczyniać, to być może przede wszystkim wrażliwość harmoniczna Debussy’ego w jego kompozycjach wokalnych wywołuje ten efekt. |
Wyraźnie wyczuwa się pokrewieństwo z wizjami Alfonsa Muchy (Mary Garden wydaje się niemal wyskakiwać z jednego z jego obrazów), Henri de Toulouse-Lautreca, Émile’a Gallégo czy Aubrey’a Beardsleya, a także z dekadencką estetyką wiedeńskiej fin de siècle, której przykładem jest Gustav Klimt. Przypomina to tę samą Belle Époque – od tajemniczego fin de siècle do I wojny światowej – kiedy to działali tacy twórcy jak filmowiec Georges Méliès, pisarz Théophile Gautier, muza secesji i aktorka Sarah Bernhardt oraz fotograf Eugène Atget. Nagrania z 1904 roku zachowują, jako dokument dźwiękowy, tę promienną, a jednocześnie lekko dekadencką atmosferę – dokładnie taką, jaka była. Należy głęboko ubolewać, że żadne utwory fortepianowe w wykonaniu samego Claude’a Debussy’ego nie zachowały się na płytach gramofonowych. Jednak w 1913 roku znaczna część jego repertuaru została utrwalona na rolkach fortepianowych przez firmę Welte-Mignon, w tym między innymi kompletny Children’s Corner, Préludes z tomu I La plus que lente oraz La soirée dans Grenade.
Niewielka liczba rolek zachowała się również z nagrań dla wytwórni Pleyela i Artecho. Wydaje się, że Debussy prawdopodobne nie lubiąc silnego szumu nagrań akustycznych, wybrał rolki fortepianowe jako sposób na zachowanie swojej gry. Z perspektywy późniejszych pokoleń można to jednak uznać za głęboko niefortunną decyzję. Po wysłuchaniu tych rolek w różnych reedycjach nie mam pojęcia, które aspekty mogłyby służyć jako wiarygodna podstawa do wyobrażenia sobie rzeczywistej gry Debussy'ego na fortepianie. Powód jest dość oczywisty: gra Debussy'ego, charakteryzująca się niezwykłą delikatnością dotyku i subtelnymi niuansami, nakładała się właśnie na te obszary, w których rolki fortepianowe były najmniej zdolne do nagrania lub odtworzenia dźwięku.
W epoce nagrań akustycznych wśród pianistów, którzy wykonywali i nagrywali utwory Debussy’ego, znaleźli się: Eugen d’Albert, wybitny uczeń Franza Liszta, w utworze Jardins sous la pluie (Polydor, Niemcy); Marka Hambourga ze szkoły Teodora Leschetizky’ego w utworach La plus que lente, Danse i Prélude à l’après-midi d’un faune (HMV, Anglia); Alfred Grünfeld w utworze Golliwogg’s Cakewalk (Gramophone Monarch); Irene Scharrer w utworze Arabesque No. 1 (HMV, Anglia); Walter Gieseking (Homochord, Niemcy); oraz D. Collet w utworze Golliwogg’s Cakewalk (Tokyo Record, Japonia) i Alfred Cortot oraz inni. Wraz z nadejściem ery nagrań elektrycznych bogaty dorobek znakomitych wykonań pozostawili po sobie tacy pianiści jak: Ricardo Viñes, Marguerite Long, Lucien Würmser, Marius-François Gaillard, Ennemond Trillat, Denise Molié, Elie Robert Schmitz, Marcel Ciampi, Janine Weil, Magda Tagliaferro, Robert Casadesus i Gaby Casadesus, Jean Doyen, Jean Dennery, Jacqueline Blancard, Jacqueline Eymar, Marie-Thérèse Fourneau i Kazuko Yasukawa. Gdy przyjrzymy się tym nazwiskom, uderzające jest to, że – poza godnymi uwagi wyjątkami, takimi jak Ricardo Viñes i Walter Gieseking – zdecydowana większość z nich to pianiści francuscy. Być może świadczy to o samej istocie francuskiego esprit. Nie sposób nie zauważyć: francuska sztuka fortepianowa ma głębokie korzenie.
Wielki brazylijski kompozytor Antônio Carlos Jobim, jedna z czołowych postaci bossa novy, otwarcie przyznawał się do swojego uwielbienia dla Claude’a Debussy’ego w kwestiach harmonii. Z kolei o Ryuichim Sakamoto, który niegdyś stwierdził, że w młodości uważał się za reinkarnację Debussy’ego, można powiedzieć, że poprzez muzykę brazylijską odziedziczył coś z muzycznej krwi Jobima. Wybitny brazylijski gitarzysta Baden Powell spotkał francuskiego muzyka Pierre'a Barouha i pomógł przenieść ducha saudade do Francji. Muzyka, rzucając jedynie ukradkowe spojrzenie na politykę, żyje swobodnie, przekraczając granice państwowe. ‖ HN HISAO NATSUME ░ O autorze HISAO NATSUME urodził się w 1967 roku w Tokio, w Japonii, gdzie mieszka. Jest badaczem muzyki fortepianowej, inżynierem masteringowcem, kompozytorem, muzykiem i projektantem graficznym. Założył i prowadzi wytwórnię Sakuraphon, która ma na celu wznowienie ponad 5000 płyt szelakowych 78 rpm, które zebrał w ciągu ostatnich 30 lat. Więcej o autorze i wytwórni Sakuraphon → TUTAJ. |
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio














