pl | en

PRZETWORNIK CYFROWO-ANALOGOWY

LUXSIN AUDIO
X8

Producent: SHENZHEN ZIDOO TECHNOLOGY
Cena (w czasie testu): 2999 złotych

Kontakt: ZIDOO GROUP
C1401, Building BC, Huizhi R&D Center
Longteng Community, Xixiang Street
Bao'an District, Shenzhen ⸜ CHINA

LUXSINAUDIO.com

» MADE IN CHINA

Do testu dostarczyła firma: → INSTAL AUDIO


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”

No 264

16 kwietnia 2026

LUXSIN jest marką należącą, wraz z Eversolo, grupy kapitałowej Zidoo Group. Marki te różnią się pod względem grupy docelowej wybranej przez producenta, a więc i rozwiązań technicznych, pozycji rynkowej i oferty produktów. Eversolo ma być marką dla „szerokiego grona melomanów”, a Luxsin skierowana jest dla bardziej harcorowych audiofilów.

ZRÓŻNICOWANIE OFERTY dwóch marek w ofercie wydaje się proste. Wystarczy jedną z nich wypozycjonować w górnej części cennika, a drugą w niższej i sprawa załatwiona. Zidoo Group, właściciel marek Eversolo i Luxsin podszedł do tego inaczej. Choć w ofercie tej drugiej mamy dopiero dwa produkty, przetworniki cyfrowo-analogowe X9 i testowany X8, to po ich cenach widać, że nie będzie to droższa alternatywa dla tego typu urządzeń siostrzanej marki.

Wydaje się, że zróżnicowanie ma nastąpić na poziomie wyposażenia, funkcjonalności i zastosowanych rozwiązań, przy utrzymaniu podobnych cen na produkty Eversolo i Luxsin. Zdaje się to potwierdzać profil firmy zamieszczony na jej stronie internetowej, który nazwę „Luxsin” wywodzi od słów „Luxury” (luksus) i „Sine” (sinusoida), symbolizując „elegancję luksusowej fali sinusoidalnej”. Nazwa ta ma uosabiać „niezachwiane dążenie do dźwiękowej doskonałości oraz głęboki szacunek dla sztuki dźwięku”. I dalej:

Luxsin oddaje istotę dźwięku o wysokiej wierności, opierając się na przekonaniu, że dźwięk to coś więcej niż tylko częstotliwości i fale – to głęboka forma sztuki, która rezonuje z duszą. Kierując się pasją do innowacji i zaangażowaniem w nienaganne rzemiosło, Luxsin dąży do tworzenia niezwykłego przekazu, w którym dźwięk staje się pomostem łączącym emocje, inspirującym ducha i podnoszącym sztukę słuchania na wyższy poziom.

⸜ → LUXSINAUDIO.com, dostęp: 25.03.2026.

X8

X8 JEST JEDNYM Z DWÓCH przetworników cyfrowo-analogowych w ofercie firmy Luxsin, tańszym. A mimo to ma imponującą budowę, funkcjonalność oraz specyfikację. I wygląda naprawdę bardzo dobrze.

Jego front okupuje przede wszystkim 4-calowy, pełnokolorowy ekran dotykowy o rozdzielczości 1080p (960×480), który – jak zapewnia producent – „zapewnia ostry, szczegółowy obraz oraz płynną, intuicyjną obsługę”. Jego panel przedni jest nachylony pod kątem 15°, co ma być ukłonem w stronę ergonomii i poprawy widoczności wyświetlacza, ma również ułatwiać obsługę. Wykonany z solidnej, obrabianej CNC aluminiowej obudowy ma pomóc w efektywnym odprowadzaniu ciepła.

Ważne wydają mi się proporcje urządzenia oraz rozmieszczenie elementów na jego przedniej i tylnej ściance. Jeśli dobrze widzę, jest to zapożyczenie z przetworników firmy Mytek, na przykład Brooklyn Bridge II. Mytek tego nie wymyślił, on też to zapożyczył, ze sprzętu studyjnego, ale właśnie firma Michała Jurewicza odpowiada za zaszczepienie tego typu dizajnu w domowym audio, zarówno w odtwarzaczach plików, jak i przetwornikach D/A. Dizajn tego typu jest ergonomiczny i ładny.

Jest to o tyle poręczne, że podstawową rolą X8 jest zamiana sygnału cyfrowego na analogowy. Możemy użyć też jego wzmacniacza słuchawkowego, z wyjściami zbalansowanymi i niezbalansowanym; urządzenie ma również regulację poziomu wyjściowego dostępnego na wyjściach RCA i XLR. Oferuje on pięć wejść cyfrowych: IIS, USB-B, USB-C oraz optyczne i koncentryczne RCA, dwa rodzaje wyjść liniowych: XLR i RCA, a także trzy różne wyjścia słuchawkowe: 4,4 mm (Pentaconn), 4-pin XLR oraz klasyczny TRS 6,35 mm (duży jack).

Luxsin może pracować z regulowanym wyjściem liniowym. Nie jest to równoważne z przedwzmacniaczem, ale pozwala zestawić prosty system z końcówką mocy lub aktywnymi kolumnami. Głośność regulujemy w łatwy sposób gałką na przednim panelu, z pilota zdalnego sterowania lub przez aplikację Luxsin Control, dostępną zarówno na urządzenia z iOS, jak i Android.

‖ FUNKCJONALNOŚĆ

X8 W SWOJEJ PODSTAWOWEJ roli jest przetwornikiem cyfrowo-analogowym. Przez wejścia IIS, USB-B i USB-C prześlemy do niego sygnał PCM do 768 kHz, 32 bity oraz DSD512 (Native), a przez optyczne Toslink i koncentryczne RCA PCM do 192 kHz, 24 bity. Sygnał jest prowadzony przez cały tor, również cyfrowy, w postaci zbalansowanej.

Ważnym elementem konstrukcji X8 jest rozbudowany moduł przetwarzania sygnału cyfrowego. Producent określa go jako Digital Audio Core. Jest to układ oparty na dwurdzeniowym procesorze DSP HiFi-5 i architekturze ARM STAR, wyposażony w dużą pamięć SRAM wbudowaną w układ oraz procesor DSP pracujący z częstotliwością ponad 500 MHz. Ma on pozwolić na wykonywanie złożonych operacji na sygnale w czasie rzeczywistym, takich jak filtracja, korekcja czy analiza sygnału.

HP-EQ Najwięcej uwagi poświęcono układom optymalizującym dźwięk ze słuchawek. Są to dwa systemy: HP-EQ i AI Assisted Tuning. Pierwszy z nich, HP-EQ, umożliwia dopasowanie charakterystyki przenoszenia wzmacniacza do słuchawek według krzywej Harmana lub innych zdefiniowanych presetów. W bazie zapisano ponad 2500 modeli słuchawek, użytkownik może więc precyzyjnie spersonalizować brzmienie, nadając jednej parze słuchawek wiele różnych – jak pisze producent – „osobowości”.

HARMAN TARGET CURVE

KIEDY SPOJRZYMY NA POMIARY pasma przenoszenia słuchawek w oczy rzuci się nam jej kształt. O ile w kolumnach dąży się, generalnie, do możliwie płaskiego pasma, o tyle pomiar słuchawek jest zupełnie inny, a wykres przypomina kilka połączonych z sobą krzywych. Dzieje się tak dlatego, że fizyczny kształt naszych uszu wzmacnia pewne częstotliwości, a inne osłabia. Na portalu Headphones czytamy:

Ze względu na różne współczynniki wzmocnienia, które ludzkie ucho nadaje charakterystyce częstotliwościowej słuchawek, ogólny kształt „normalnej” charakterystyki częstotliwościowej będą miały znaczne podbicie pasma gdzieś pomiędzy 2-9 kHz. (…)

W przeciwieństwie do głośników, słuchawki są połączone z bokiem głowy (w przypadku słuchawek nausznych) i z tego powodu musimy wziąć pod uwagę, jakie są czynniki wzmocnienia związane z uszami, w idealnym scenariuszu uzyskując odpowiedź częstotliwościową, która w pewnym stopniu odpowiada tym czynnikom wzmocnienia, ponieważ jest to to, co mózg spodziewa się usłyszeć.

Measurements and Frequency Response - How to read headphone graphs, → HEADPHONES.com, dostęp: 24.03.2025.

Z tego względu producent musi uśrednić pomiary dla wielu różnych kształtów ucha. CO ważne- podstawą tych ustaleń są odsłuchy, a nie pomiary. Krzywa Harmana jest jedną z takich propozycji „uśrednionych” i dodatkowo skorygowanych pod kątem subiektywnego postrzegania dźwięku. Jej źródłem były badania przeprowadzone przez Todda Welti i Seana Olive z Harman International, których zwieńczeniem był artykuł zatytułowany The Relationship between Perceptions and Measurement of Headphone Sound Quality, zaprezentowany w październiku 2012 roku podczas 133. Konwencji Audio Engineering Society (AES) w San Francisco.

Wyniki badań zostały zaprezentowane w San Francisco na konwencji Audio Engineering Society 2012. Badanie to miało na celu opracowanie metod kontrolowanych testów odsłuchowych, które inżynierowie dźwięku mogliby wykorzystać do przewidywania dokładnych i wiarygodnych pomiarów dźwięku słuchawek preferowanych przez większość słuchaczy oraz ich podstawowych atrybutów dźwiękowych, takich jak niskie, średnie i wysokie tony:

Harman Curve miał zatem na celu ustanowienie standardowych, kontrolowanych, podwójnie ślepych ocen porównawczych i subiektywnych, które minimalizowałyby uprzedzenia dotykowe i wizualne słuchawek, takie jak cena, kosmetyki i marka. Rezultatem była standardowa miara odpowiedzi dźwiękowej słuchawek w polu rozproszonym i swobodnym, która umożliwiła inżynierom dźwięku zaprojektowanie słuchawek dostosowanych do potrzeb słuchacza.

Harman Target Curve Explained, → AUDIOSOLACE.com, dostęp: 24.03.2025.

Referencyjny kształt krzywej Harmana co jakiś czas jest korygowany. Firma ta wygenerowała pierwszą krzywą w 2013 roku. Istnieją dwie inne krzywe, jedna zaprezentowana w 2015 roku, a druga w 2017 roku, zawierające zmodyfikowane szczegóły, ale podobną odpowiedź docelową. W bibliotece firmy Luxsin znajdziemy ponad 2500 krzywych, często wariantów tego samego modelu. Aby mieć do nich dostęp, urządzenie musi być połączone z siecią internetową, do czego służy umieszczona z tyłu antenka Wi-Fi. ●

» zob. również: A Deep Dive Into Harman Curves – The Long Way Round, → www.HEADPHONESTY.com, dostęp: 24.03.2025.

AI ASSISTED TUNING Drugą ważną umiejętnością X8 jest możliwość zmiany barwy w korektorze EQ. To funkcja spotykana w wielu urządzeniach. Nowością jest jednak to, że ma to być – jak czytamy – pierwszy system tego typu, w którym ustawienia są sterowane przez SI, reagującą na polecenia głosowe. Czytamy:

Pierwsze na świecie strojenie EQ wspomagane przez sztuczną inteligencję – rewolucyjny sposób na personalizację muzyki. Sztuczna inteligencja błyskawicznie dostosowuje ogólny profil brzmienia lub precyzyjnie dopracowuje poszczególne detale za pomocą prostego polecenia głosowego lub tekstowego, zapewniając łatwe w obsłudze i precyzyjne rezultaty.

Profesjonalne strojenie jest teraz dostępne dla wszystkich. Steruj nim płynnie za pomocą aplikacji mobilnej lub interfejsu internetowego na komputerze, korzystając z pełnej obsługi wielu języków, aby cieszyć się prawdziwie elastycznym i inteligentnym doświadczeniem słuchowym.

X8, → LUXSINAUDIO.com, dostęp: 26.03.2026.

DAC X8 daje nam również dostęp do innych funkcji cyfrowego przetwarzania sygnału. Funkcja Crossfeed symuluje doświadczenie odsłuchu z głośników, ale przez słuchawki, mieszając – w odpowiednich proporcjach – kanały lewy i prawy, co ma redukować zmęczenie słuchu typowe dla długich odsłuchów słuchawkowych. Użytkownik ma również kontrolę nad szerokością sceny stereo.

Dodatkowo system wyposażono w funkcję Tone Adjust do szybkiej korekcji barwy oraz inteligentny układ Loudness. Ten ostatni automatycznie kompensuje niedobory niskich i wysokich częstotliwości przy niskich poziomach głośności. Jak widać, to niewielkie urządzenie przypomina rozbudowaną konsolę w studiach masteringowych, jest jednak – jak się okazuje – łatwe w obsłudze.

‖ TECHNIKA

DAC • X8 firmy Luxsin ma budowę dual-mono, choć układy obydwu kanałów są umieszczone na jednej płytce. Elektrycznie są one od siebie całkowicie odizolowane – począwszy od sekcji zasilania, przez układ ścieżek na płytce drukowanej, aż po samą ścieżkę sygnałową. Dzięki temu, jak zapewnia producent, przesłuchy międzykanałowe „zostały niemal całkowicie wyeliminowane”, co skutkuje „niezwykle stabilnym obrazowaniem i klarowną prezentacją przestrzeni dźwiękowej”.

Zamiast pojedynczego układu przetwornika D/A w X8 zastosowano osiem identycznych, stereofonicznych układów pracujących równolegle. Konfiguracja tego typu jest często spotykana, ponieważ firma ESS Technology wprowadzając w 2008 roku na rynek swój ośmiokanałowy DAC, model ES9008, umożliwiła łączenie jego kanałów po cztery, dając na wyjściu sygnał stereofoniczny, ale o niższych szumach i zniekształceniach. Było to powtórzenie gestu stosowanego przez najlepsze firmy, jak Accuphase, które od lat stosowały w swoich DAC-ach kilka osobnych przetworników łączonych równolegle.

Luxsin wraca do tej pierwotnej wersji, to jest osobnych „daków”. To droższa, ale – jak zapewnia producent – lepsza metoda. Każdy z ośmiu przetworników cyfrowo-analogowych CS43198 jest wyposażony w ekran. Jest on nakładany nie na sam układ, a na małą płytkę, na której znalazł się zarówno DAC, jak i towarzyszące mu elementy bierne. W czym przypomina rozwiązanie stosowane przed laty przez firmę Marantz w układach HDAM (Hyper-Dynamic Amplifier Module).

Jak zapewnia producent, ekran izoluje przetworniki od obwodów cyfrowych i zakłóceń o wysokiej częstotliwości, a jednocześnie wspomaga odprowadzanie ciepła i utrzymanie równowagi termicznej. Taka konstrukcja ma ograniczać szumy i jitter, zapewniając „stabilną i niezmienną jakość dźwięku podczas długotrwałego odtwarzania w wysokiej rozdzielczości”.

Aby taka architektura działała poprawnie, wszystkie układy muszą być idealnie zsynchronizowane – to dlatego propozycja ESS Technology była tak atrakcyjna, nie trzeba się było tym przejmować. Jak informuje Luxsin, w X8 zastosowano „specjalny system” buforowania i dystrybucji sygnału, który „zapewnia synchronizację wszystkich przetworników”. Układ ten odpowiada za równoczesne przesyłanie danych cyfrowych do poszczególnych przetworników. Dzięki temu, jak dalej czytamy, „każdy z nich przetwarza sygnał w identycznym momencie, co zapobiega rozbieżnościom czasowym w torze audio”.

WZMACNIACZ SŁUCHAWKOWY •W ekranach umieszczono również analogowe układy wzmacniaczy słuchawkowych. Z kolei to rozwiązanie znamy przede wszystkim z urządzeń amerykańskiej firmy MSB Technology. W ich przypadku ekran pomaga również w odprowadzeniu ciepła. Wzmacniacz zbudowano w oparciu o wzmacniacze operacyjne OPA1612 oraz wysokoprądowe układy wyjściowe TPA6120A2, zapewniające moc wyjściową 4800 mV (4,8 W) przy – jak zapewnia producent – wyjątkowo niskim poziomie zniekształceń i wysokiej liniowości. Taka moc pozwala, przynajmniej w teorii, napędzić nawet najbardziej wymagające modele słuchawek.

Każdy kanał posiada oddzielny tor sygnałowy oraz niezależne sekcje zasilania dla sekcji analogowej i cyfrowej, a także dla lewego i prawego kanału. Podstawą jest pojedynczy transformator zasilający, ale z kilkoma uzwojeniami wtórnymi. W zasilaczu zastosowano wiele czujników monitorujących napięcie i prąd, zapewniających nadzór nad zasilaniem w czasie rzeczywistym.

To nie koniec. Urządzenie automatycznie wykrywa impedancję podłączanych słuchawek. Ma też pamięć, w której zapisywane są ustawienia osobno dla każdego z wyjść:

[X8] Automatycznie zapisuje indywidualne ustawienia dla każdego portu wyjściowego, w tym kluczowe parametry, takie jak głośność, korektor PEQ, efekty dźwiękowe i crossfeed. Po zmianie wyjścia system natychmiast przywraca odpowiednią konfigurację, eliminując konieczność ponownej regulacji i zapewniając prawdziwą funkcjonalność typu „plug-and-play”.

⸜ Tamże.

Przykład X8 kolejny raz pokazuje, że chińskie firmy prześcignęły w funkcjonalności, ale i budowie, propozycje ze „świata”. No i ta cena – nie do pobicia.

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Przetwornik Luxsin X8 był testowany w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY. Porównywany był do wyjścia (1) odtwarzacza SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz (2) odtwarzacza plików Sforzato DSP-05EX z zegarem PMC-05EX. Do przesyłu sygnału Bluetooth wykorzystałem swój laptop Dell z Tidalem.

Wyjście słuchawkowe było porównywane do wyjścia wzmacniacza Leben CS-600X oraz wzmacniacza słuchawkowego odtwarzacza S.M.S.L CD-200. W teście skorzystałem z czterech par słuchawek:

• Lime Ears Anima → Pentaconn,
• Sennheiser HD800 & Final Audio DX6000 → XLR 4-pin,
• HiFiMAN HE-1000 v2 → jack 6,35 mm.

Na koniec sięgnąłem po piątą parę, stare słuchawki Hifiman HE-6, bardzo trudne do wysterowania. Jak się okazało, wzmacniacz słuchawkowy bardzo dobrze sobie z nimi poradził, a w bazie danych Harmana były krzywe również i dla tego modelu.

Przetwornik był zasilany przez kabel Acrolink Mexcel 7N-PC9500, a sygnał do przedwzmacniacza Ayon Audio Spheris Evo wysyłany był interkonektami niezbalansowanymi Crystal Cable Absolute Dream.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

The TBM Sounds!, Lasting Impression Music, LIM UHD 048LE, Limited Edition, CD ⸜ 2010.
• SANTANA, Supernatural, Arista | BMG ‎07822 19080 2, CD ⸜ 1999.
• KING CRIMSON, Larks' Tongues In Aspic (2023 Mixes), Atlantic/DGM Distribution Japan POCS-1972, 2 x SHM-CD + 2 x Blu-ray Audio ⸜ 1973/2023.
• FRANK SINATRA, Nice’N’Easy, Capitol Records/Mobile Fidelity UDCD 790, gold-CD, 1960/2008, recenzja → TUTAJ. • MICHAEL JACKSON, Bad, Epic EK 40600, CD ⸜ 1987.

• SETH MacFARLANE, Lush Life: The Lost Sinatra Arrangements, Verve Records | Republic Records 602478075445, CD ⸜ 2025, recenzja → TUTAJ.
• FRANKIE GOES TO HOLLYWOOD , Welcome To The Pleasuredome, Island Records | ZTT/Universal Music Recordings | FGTH Records – UICY-16365/6, 2 x SHM-CD ⸜ 1984/2025.
• THOMAS STRØNEN, TIME IS A BLIND GUIDE, Off Stillness, ECM Records ECM 2842, Promo CD ⸜ 2025.

» Japońskie wersje płyt są dostępne w sklepie internetowym → CD JAPAN

»«

WSZYSTKICH TYCH, którzy uważają, że w audio postęp jest relatywny i fluktuuje, a po „złotych” latach danej technologii następuje regres, zachęcam do odsłuchu przetwornika Luxsin X8. Nie dlatego, że „łamie” wszystkie bariery, że „przekracza” granice i że „zaorał” wszystkie inne urządzenia tego typu.

Zostawmy te brednie innym, niech się chlastają nimi po nocach. Chodzi natomiast o to, że znajdziemy pewne cechy w dźwięku chińskiego przetwornika, które powodują, że słucha się go tak, jak wypasionego DAC-a za dziesięć tysięcy złotych (i więcej) sprzed, powiedzmy, dziesięciu lat.

Myślę, że takim głównym atraktorem, jak to mówią, jest głębia dźwięku oraz jego naturalność. Są one wyraźne, stałe i to one budują cały przekaz. Można by w ogóle nie skupiać się innych aspektach przekazu X8, a i tak te dwa wystarczyłyby do tego, aby zdecydować o zastosowaniu tego urządzenia w naprawdę zaawansowanym systemie. Czyli w takim, w którym będzie on najtańszym elementem. Pod warunkiem, że zaproponujemy mu godziwy transport – czy to CD, czy plików.

Głębia o której mówię przejawia się w budowaniu głębokiego brzmienia. Najlepiej słychać to z instrumentami akustycznymi, ale – o czym za chwilę – pomaga to również w renderowaniu instrumentów elektrycznych i elektronicznych. Właściwie nie miało znaczenia, jakiej muzyki słucham, ponieważ za każdym razem dostawałem głębię, coś w rodzaju „odejścia” (czyli plastyki w ramach barwy) i fajną, nawet bardzo fajną, barwę.

Ta jest bardzo zbliżona do tego, co słyszę na co dzień z odtwarzacza Ayon Audio CD-35 HF Edition. Czyli jest wielowarstwowa, a przez to interesująca, nie mówiąc już o dobranym z wyczuciem balansie tonalnym. Kiedy więc Tsuyoshi Yamamoto uderzył w fortepian, a ci, którzy lubią jego grę wiedzą, że potrafi uderzyć, było to dźwięczne, natychmiastowe. Mocno, wręcz namacalnie, zabrzmiały również kontrabas i wiolonczela Isao Suzuki. Miały one duży wolumen i głębię.

Obydwa utwory, to jest ˻ 1 ˺ Midnight Sugar oraz ˻ 2 ˺ Blue City, zagrałem z samplera przygotowanego jeszcze w 2010 roku przez wizjonera, pana Winstona Ma, dla jego wytwórni Lasting Impression Music. I jest to inne granie niż z nowych remasterów Three Blind Mice zaproponowanych najpierw przez Benny’ego Grundmana, a później przez studio masteringowe Warnera; więcej → TUTAJ.

Różnica, o której mówię, polega na mocniejszym „dobiciu” dźwięku w starszej wersji i miękkim, niemal aksamitnym w nowej. Ale właśnie to mocne dociśnięcie ataki na starszych wydawnictwach powoduje, że to jest tak energetyczne, tak „bebechowe” granie. Z Luxsinem wyszło to znakomicie. A to dlatego, że przetwornik również nieco dobija brzmienie, jakby chodziło o jego wyraźniejszy przekaz bez jaskrawości i szorstkości, szczególnie na instrumentach operujących w dole pasma.

Przejawia się to w „sztywnym” podawaniu ataku. Taki sposób wchodzenia w dźwięk znakomicie organizuje przekaz, co jest bardzo przydatne, z każdym rodzajem muzyki. To dlatego DAC w teście tak mocno przypomina wielokrotnie droższe urządzenia z przeszłości. Wraz z bardzo dobrze ustawioną barwą przekazuje bowiem również mnóstwo energii, podanej bez cienia agresji. Jakby to było dla niego – nomen-omen – naturalne.

W pewien sposób to jest też ciepły dźwięk. Ale nie ocieplony, ani stłumiony. Ciepło, o którym mowa, musi wynikać z jego wysokiej rozdzielczości – ta jest bowiem wyjątkowo dobra. Selektywność też nie jest najgorsza. Nie chodzi tu jednak o szczegółowość, a o całościową przejrzystość. Jakbyśmy mieli się zorientować w tym, co się dzieje na scenie dźwiękowej, bez męczącego wsłuchiwania się i nadstawiania ucha. A przecież, jak mówię, to nie jest jasny, wyrazisty czy detaliczny dźwięk – a przynajmniej nie w sposób, który był charakterystyczny dla wczesnej cyfry.

Powtórzę: nie ma też znaczenia, jakiej muzyki słuchamy, ponieważ te zalety przydadzą się w każdym jej rodzaju. Również z popem z lat 80., na przykład z pochodzącą z 1987 roku płytą Bad MICHAELA JACKSONA. Słucham jej właśnie z pierwszego wydania CD, na którym znalazły się oryginale miksy części utworów, w kolejnych podmienione na nieco inne (tak, jestem świadomy nowych oskarżeń, które padły pod adresem artysty, ale – za Hirkiem Wroną – dopóki nie zostanie on uznany za winnego uważam, że jest niewinny).

Dźwięk tego krążka granego przez Luxsina X8 był bardzo fajny. Miał nasycenie, ładny, niski bas, nie był też rozjaśniony. A o rozjaśnienie i jednoczesne rozmazanie ataku jest z nią naprawdę łatwo. Została ona nagrana w hybrydowym systemie cyfrowo-analogowym, ale ostateczne ślady położono na cyfrowym magnetofonie Mitsubishi X-850 i zmiksowano ją do – co ważne – cyfrowego magnetofonu X-86 tej samej firmy. Brzmi to świetnie.

Tak się też składa, że to właśnie z nią, łatwiej niż wcześniej, potrafiłem wskazać na to, w czym jednak drogie systemy cyfrowe są lepsze. To, przede wszystkim, energetyczność. Pisałem, że DAC w teście jest pod tym wyjątkowy – to prawda. Podkreślałem również, że nie rozjaśnia dźwięku – to także podtrzymuję. Ale, co ważne: jak na tak niedrogie urządzenie. Kiedy myślimy o systemie z produktami za dziesięć tysięcy złotych i więcej, wówczas te dwa elementy nie będą już aż tak zaskakująco dobre, a po prostu – dobre.

Rzecz w tym, że aby tę płytę dobrze zagrać, system musi być nie tylko dobrze poukładany czasowo i mieć dobrą barwę, ale transfer energii musi być w nim bezbłędny. I teraz – mimo to, mimo że X8 nie jest idealny, pomimo że musiałem wskazać jego słabsze strony, za każdym razem, kiedy przestawałem analizować, wracało to samo uczucie, co na początku: po prostu dobrego dźwięku. Dlatego też i szybki ˻ 3 ˺ Speed Demon, i zmysłowa ˻ 4 ˺ Liberian Girl zabrzmiały tak dobrze, w tak nasycony, zrównoważony i komunikatywny sposób.

Nagrana w 1999 roku płyta SANTANY Supernatural jest inna. Jest to przykład współczesnej realizacji, mocno skompresowanej. Została ona nagrana przy użyciu sprzętu analogowego, a konkretnie na 24-ścieżkowej taśmie przy prędkości 30 cali na sekundę (ips) bez redukcji szumów, przy użyciu magnetofonu Studer i 40-kanałowej konsoli Neve w studiu The Plant. Później jednak wgrano ją do komputera i wyedytować cyfrowo. Był to wczesny system, 16-bitowy, 44,1 kHz. Niestety słychać to w zmniejszeniu dynamiki i zmuleniu basu. Co z tego, skoro to tak dobra muzyka…

Luxsin te dwa elementy, to jest jakość dźwięku oraz klasę muzyki, potrafił bardzo dobrze wybalansować. Płyta Santany była bowiem zmulona, bo taka jest w rzeczywistości ale nie została zgaszona. DAC nie zamknął jej w „pudełku”. Niby kompresja była duża, niby brak było wyraźnego ataku, a jednak płynęło to swobodnie i piękna gitara lidera w dialogu z wokalem Dave’a Matthewsa w ˻ 2 ˺ Love Of My Life była gęsta i niska.

SŁUCHAWKI • Ciekawa sprawa z tymi ustawieniami dźwięku dla słuchawek. Im dłużej ich używam, tym mniej mi się podobają i wyłączam jedne za drugimi. We wszystkich urządzeniach, z jakimi miałem do czynienia.

Podobnie było z ustawieniami w X8. Same w sobie – wspaniałe, można się nimi bawić, właściwie, bez końca, szczególnie z SI. Z czasem zdajemy sobie jednak sprawę, a przynajmniej mam taką nadzieję, że odciąga to nas od muzyki. W tym sensie, że „dłubanina” zastępuje słuchanie. Zamiast szukać kolejnych płyt na półce czy w streamie, grzebiemy w ustawieniach. A na koniec i tak okazuje się, że X8 najlepiej gra bez żadnych korekt. Poza HP-EQ.

Wyszło na to, że krzywe Harmana aplikowane do wszystkich słuchawek, z którymi słuchałem tego urządzenia, wprowadzały do dźwięku dobre zmiany. Wydawałoby się, że niewielkie, że subtelne, a jednak – istotne. Bez nich brzmienie wzmacniacza słuchawkowego jest naprawdę fajne, to jest czyste dynamiczne i otwarte. Brakuje mu jednak tego „szlifu”, który słyszałem przez kolumny, a który sprawiał, że – dla przykładu – gitara w ˻ 3 ˺ Put Your Lights On i wokal Everlasta (wciąż płyta Santany) brzmiały w bardziej wiarygodny sposób.

Nie będzie to równie głębokie brzmienie jak przez wyjście liniowe, tego akurat nie dostaniemy. Otrzymamy za to zrównoważony dźwięk, szczególnie kiedy zastosujemy którąś z krzywych dostępnych online. Bez nich dźwięk był nieco lekki, a ze słuchawkami IEM Lime Ears Aenima po prostu jazgotliwy. Interesujące było to, że w bazie są również krzywe dla słuchawek Lime Ears, choć nie tych modeli, które mam. Ale po kilku eksperymentach znalazłem takie, które całkiem dobrze się nadały.

Dźwięk był wówczas „studyjny” w swojej precyzji. Żadne (!) z pozostałych słuchawek nie grały w tak szybki i dokładny sposób. Korekta nadała temu szlif, polor, dopełniła brzmienie. Ale właśnie umiejętność oddania ataku wraz z mocnymi barwami, która za tym idzie, była tym, co mnie tak zaskoczyło. Jak na DAC ze wzmacniaczem słuchawkowym za te pieniądze było to bardzo interesujące doznanie.

X8 został bowiem wyposażony w prawdziwie dobry, rzetelnie zaaplikowany wzmacniacz słuchawkowy. Może nie na miarę samego przetwornika, ale po prostu bardzo dobry. Wszystkie modele słuchawek, które użyłem do tego testu, również Hifiman HE-1000 v2 i Sennheiser HD800, pokazały swoje mocn i słabe strony. Miałem barwę, dynamikę oraz przejrzystość. Atak dźwięku był doskonały tylko z Lime Ears, natomiast z pozostałymi został trochę wygładzony. Nie do końca spodobał mi się z kolei dźwięk słuchawek Final Audio DX6000, ponieważ został zgaszony i wykastrowany z dynamiki.

Absolutnym zaskoczeniem było natomiast podłączenie do X8 starych, trudnych do wysterowania słuchawek Hifiman HE-6. Wow! To było jędrne, mocne granie z niskim basem. W bazie Luxsina są trzy różne wersje tego modelu i moje, z welurowymi muszlami, zagrały świetnie. Dawno nie słyszałem tak dobrze granej muzyki przez te słuchawki. Dzięki temu doświadczeniu mogłem potwierdzić bardzo dobrą wydajność prądową urządzenia.

Podsumowanie

LUXSIN X8 jest niedrogim przetwornikiem cyfrowo-analogowym, którego brzmienie w wielu aspektach przebija sufit dziesięciu tysięcy złotych. Nie we wszystkim, ale to, co dostajemy jest pod wieloma względami unikatowe na tym poziome cenowym. Chodzi o znakomitą wagę wydarzeń muzycznych, ich barwę, mikrodynamikę oraz głębię dźwięku. Chińskie urządzenie jest pod tym w względem szczególne.

Drogie „daki” pokażą więcej oddechu w dźwięku, mocniej wybudują bryły 3D instrumentów, dokładniej oddadzą również dynamikę, gównie w skali makro. Różnice nie będą jakieś powalające, ponieważ X8 jest po prostu bardzo udanym urządzeniem, ale będą. To nie jest tak, że płacimy trzy tysiaki i mamy przetwornik, który „zmiata konkurencję z planszy”. Jeśli tak państwo gdzieś przeczytacie, to będzie to albo nieodpowiedzialny komentarz, albo wpis bota.

Luxsin tego nie potrzebuje. Urządzenie jest doskonale zbudowane wykonane i wyposażone. Jego dźwięk jest ponadprzeciętny. To wystarczy. Jeśli to państwu odpowiada – po prostu musicie go posłuchać. Tym bardziej, że jego wzmacniacz słuchawkowy też jest bardzo udany. Nie na miarę wyjścia liniowego, ale – naprawdę dobry. A liniowe, no cóż – jest bardzo, ale to bardzo mocno dopracowane. ‖ WP

Dane techniczne (wg producenta)

Wyświetlacz: 4-calowy, kolorowy ekran dotykowy LCD (960 x 480)
DAC: 8 x Cirrus Logic CS43198
Procesor audio: Digital Audio Core (Dual-Core HiFi-5 DSP + ARM STAR)
Obsługiwane typy sygnału: PCM do 768 kHz, 32 bity, DSD512 (Native)
Wymiary (szer. x wys. x gł.): 236 x 236,8 x 64 mm
Waga: 2,75 kg

Wejścia:
• USB-A: tylko do aktualizacji oprogramowania
• IIS, USB-B, USB-C: PCM 768 kHz, 32 bity, DSD512 (Native)
• optyczne/koncentryczne: PCM 192 kHz, 24 bity
Maksymalne napięcie wyjściowe XLR/RCA: 4,2/ 2,1 Vrms
SNR XLR/RCA: ≥129,5/≥124,5 dB
THD+N: <-121,8/<-120 dB (nieważony)
Przesłuch międzykanałowy: ≥133 dB/≥125 dB
Poziom szumów: <1,1/<1,3 µVrms

» Wyjścia słuchawkowe (Bal/SE)
Moc wyjściowa: ≥4840/2900 mW (16 Ω)
THD+N: <-117/<-115 dB
SNR: ≥123/≥121 dB

| Dystrybucja (Słowacja, Czechy, Polska)

INSTAL AUDIO ANDRZEJ TRZMIELEWSKI

ul. Józefa Piłsudskiego 22b
62-500 Konin ⸜ POLSKA

INSTALAUDIO.pl

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio