pl | en

PRZETWORNIK D-A / PRZEDWZMACNIACZ / WZMACNIACZ SŁUCHAWKOWY

LAIV
Crescendo Verse

Producent: LAIV AUDIO Pte. Ltd.
Cena (w czasie testu): 3900 złotych

Kontakt: WENG FAI HOH
24 Sin Ming Lane
SINGAPORE 573970

www.LAIV.audio

» MADE IN CHINA

Do testu dostarczyła firma: → INSTAL AUDIO


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”

No 264

16 kwietnia 2026

Firma Laiv, założona w 2023 roku i mająca siedzibę Singapurze, jest „dzieckiem” pana WENG FAI HOHA, wcześniej przedstawiciela na tzw. Zachodzie kilku innych firm specjalizujących się w przetwornikach cyfrowo-analogowych. Wykształcony w zakresie automatyki przemysłowej, zebrał grupę inżynierów i wspólnie zaprojektowali przetwornik D/A Harmony. Tym razem testujemy urządzenie będące połączeniem przetwornika D/A, przedwzmacniacza i wzmacniacza słuchawkowego, Crescendo Verse.

MODEL VERSE, zaprojektowany przez singapurską firmę Laiv Audio, (pisownia jest stylizowana na: LAiV) jest jednym z jej najnowszych produktów. Należy on do nowej serii Crescendo, tańszej niż Harmony. Został on oficjalnie zaprezentowany i wprowadzony na rynek 1 lutego tego roku. Jest to kompaktowe urządzenie łączące w sobie przetwornik cyfrowo-analogowy typu R-2R z regulacją siły głosu i wzmacniacz słuchawkowy. Jest to, jak do tej pory, najtańszy DAC tej firmy.

Urządzenia tego producenta mają niewielkie rozmiary, jednak nawet na ich tle Verse jest niewielki. Jego wymiary wynoszą 168 × 188 × 50 mm, a waga niecały kilogram. To naprawdę miniaturowy DAC, jednak jest wykonany po prostu wspaniale. Jako pierwszy w Polsce i jeden z pierwszych na świecie dziennikarzy miałem w ręku premierowy produkt tej firmy, przetwornik D/A Harmony i już wtedy miałem świadomość, że rodzi się w audio nowa jakość; test → TUTAJ.

Crescendo Verse tę intuicję potwierdza. Dodatkowo wprowadza widziane wówczas rozwiązania do przedziału cenowego do tej pory okupowanego przez producentów z kontynentalnych Chin. Na ich tle jawi się jak przybysz z innej planety.

Crescendo Verse

PRZETWORNIK JEST BOWIEM wykonany niezwykle solidnie i jest po prostu ładny. Widać, że poświęcono wiele czasu na dobranie proporcji i detali. Jego, anodowana na czarno lub srebrno, obudowa została wykonana z grubego na 3 mm, frezowanego aluminium. To jednoczęściowy moduł z dokręcaną ścianką dolną. Jak można się domyślać, płytki z układami elektronicznymi są montowane „na plecach”, podobnie jak w produktach firmy Lumin.

Jak za chwilę zobaczymy, urządzenie ma rozbudowaną funkcjonalność, a jednak manipulatorów jest mniej niż w zegarku elektronicznym. Na przedniej ściance umieszczono bowiem duży, widoczny z daleka wyświetlacz typu dot-matrix złożony z paneli LED w białym kolorze na którym wyświetlane jest menu. A tam zmienimy aktywne wejście, wyjście, wzmocnienie wyjścia słuchawkowego, jasność wyświetlacza oraz tryb pracy konwertera częstotliwości próbkowania (SRC).

Moduły LED w tych rozmiarach są dobrym wyborem. Można je przyciemnić w trzech krokach, a po braku akcji z naszej strony jest on wyciemniony. Z boku jest gałka w złotym kolorze, którą zmienimy siłę głosu – zarówno na wyjściach liniowych, jak i słuchawkowych – a która służy również do poruszania się po menu. Obok są dwa przyciski, które w tym pomagają. Na ściętym lewym rogu jest wyłącznik zasilania. I to tyle.

FUNKCJONALNOŚĆ • Crescendo Verse to trzy urządzenia w jednym: DAC, przedwzmacniacz i wzmacniacz słuchawkowy. Hierarchia jest jednak wyraźna: podstawą jest DAC – nie da się skorzystać z dwóch pozostałych bez niego, ponieważ nie mamy wejść liniowych.

Są za to wejścia cyfrowe: USB, optyczne, RCA oraz I2S. „Najszersze” są dwa skrajne, pozwalające na przetwarzanie sygnałów PCM do 24/ 768 kHz oraz DSD do DSD256. Urządzenie oferuje również możliwość zmiany częstotliwości próbkowania – PCM x 16 (705,6 dla wejścia 44,1 kHz) i DSD do DSD512 (w trybie native). Służy do tego układ upsampler AKM AK4137. Urządzenie można ustawić również w tryb bez upsamplingu (NOS) – w takim trybie był on testowany.

Układ przetwornika cyfrowo-analogowego ma budowę dyskretną R-2R. Jest zbudowany z osobnych oporników sterowanych bramkami logicznymi. To popularny wybór producentów z Chin, w tym również i firmy Laiv. Pozwala on na swobodne kształtowanie brzmienia przez własny dobór filtrów cyfrowych zapisywanych w układach DSP. Producent pisze:

Zaawansowana technologia audio wykorzystująca starannie dobrane rezystory o tolerancji 0,05%, zapewniająca najwyższą jakość dźwięku. Dzięki naciskowi na precyzję i jakość technologia ta gwarantuje czyste i wierne odtwarzanie dźwięku, zapewniając wciągający dźwięk o wyjątkowej szczegółowości i wierności.

Crescendo Verse, → www.LAIV.audio, dostęp: 18.03.2026.

Sygnał jest prowadzony w formie zbalansowanej, są więc i dwa rodzaje wyjść liniowych – RCA i XLR. Jak deklaruje producent, mają one niezależne, dyskretne bufory wyjściowe, można więc z nich korzystać równocześnie. W menu możemy wybrać, czy wyjście to ma stałe napięcie wyjściowe czy regulowane. Verse może bowiem pracować jako DAC z regulacją głośności. Jak deklaruje producent, jest ona „intuicyjna” i pozwala na „precyzyjnie dostrojenie”. Zmieniamy ją albo wspomnianą gałką, albo z całkiem poręcznego pilota:

Dzięki wbudowanej analogowej regulacji głośności VERSE można podłączyć bezpośrednio do aktywnych głośników lub wykorzystać jako przedwzmacniacz zasilający zewnętrzne wzmacniacze mocy, eliminując potrzebę stosowania dodatkowych komponentów. Niezależnie od tego, czy budujesz minimalistyczną konfigurację, czy pełnowymiarowy system, VERSE płynnie dostosowuje się do Twoich potrzeb.

⸜ Tamże.

Budowę zbalansowaną ma również wzmacniacz słuchawkowy trzeci element składowy tego urządzenia. Laiv oferuje osobny wzmacniacz dla słuchawkek, model HP2A, jednak bez przetwornika cyfrowo-analogowego; recenzja → TUTAJ. W testowanym urządzeniu zastosowano układ dyskretny, z trzema poziomami wzmocnienia. W trybie „High” Verse zapewnia moc do 1100 mW na kanał na wyjściu zbalansowanym przy 11 Vrms oraz do 230 mW na wyjściu niesymetrycznym przy 5,5 Vrms. To naprawdę sporo.

Wyjścia są dwa – zbalansowane 4,4 mm (Pentaconn) oraz TRS 6,3 mm (duży jack). Stopień słuchawkowy jest chroniony przez wbudowane obwody zabezpieczające, w tym zabezpieczenia przed przegrzaniem, przeciążeniem i prądem stałym.

I jest jeszcze zasilacz. Jest on zewnętrzny, impulsowy, w postaci wtyczki. Dostarcza on 15 V DC (2 A).

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • DAC Crescendo Verse testowany był w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY. Daje on trzy możliwości, z których możemy skorzystać – i tak też zrobiliśmy.

Jako DAC był porównywany do wyjść odtwarzaczy SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz plików Sforzato DSP-05EX & PMC-05EX. Jego wyjście analogowe RCA podłączyłem do wejścia przedwzmacniacza Ayon Audio Spheris Evo. Pliki były streamowane z serwisu Tidal przy pomocy routera FunBox 3.0 i kabli cyfrowych Acoustic Revive LAN-Quadrant Triple-C WB, a sygnał z Ayona prowadzony był kablem cyfrowym Acrolink 7N-D6100 Mk II.

W teście skorzystałem z trzech różnych słuchawek: Lime Ears Anima → Pentaconn, Fosi Audio i5 → jack 6,35 mm oraz Hifiman HE-1000 v2 → jack 6,35 mm. Urządzenie stało na swoich nóżkach na górnej, węglowej platformie stolika Finite Elemente Master Reference Pagode Edition Mk II.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

COMPACT DISC
• VARIOUS, Jazz Hi-Res CD Sampler, Universal Classic & Jazz UCCU-40126/7, MQA-CD + CD ⸜ 2018.
• DIANA KRALL, This Dream of You, Verve Records UCCV-1181, SHM-CD (2020), recenzja → TUTAJ (2020).
• THE POLICE, Synchronicity, A&M Records/Universal Music Group UICY-16234/5, 2 x SHM-CD ⸜ 1983/2024; recenzja → TUTAJ.
• THOMAS STRØNEN, TIME IS A BLIND GUIDE, Off Stillness, ECM Records ECM 2842, Promo CD ⸜ 2025.
⸜ THE OSCAR PETERSON TRIO, We Get Request, Verve/Lasting Impression Music LIM K2HD 032, K2HD Mastering, 24 Gold Direct-from-Master Edition UDM, Master CD-R (1964/2009).

PLIKI
• THE WEEKND, House of Baloons, The Weeknd XO/Tidal, FLAC 24/44,1 ⸜ 2011.
• GOGO PINGUIN, Call to the Void, XXIM Records | Somy Music Entertainment/Tidal, FLAC 24/48 ⸜ 2026.
• BNYX®, KID CUDI, RÖYKSOPP, Everywhere I Go (Remaind Me), UMG Records/Tidal, FLAC 24/44,1 ⸜ 2026.
• GREG SPERO, MONOEON, ROBERT „SPUR” SERIGHTA, Vandross, Tiny Records/Tidal, SP, FLAC 24/44,1 ⸜ 2025.
• DOMINIQUE FILS-AIMÉ, Going Home, Ensoul Records/Tidal, SP, FLAC 24/96 ⸜ 2025.

» Wykorzystane w teście utwory znajdą państwo w playliście serwisu TIDAL → TUTAJ.

PRZETWORNIK, KTÓRY TESTUJEMY jest wspaniale wykonany i znakomicie wygląda. To prawdziwa perełka. Jego dźwięk jest równie dopracowany, bo tak to należy nazwać. Ma w sobie wszystkie zalety przetworników o budowie dyskretnej R-2R, ale nie osuwa się w coś, co czasem się z nimi spotyka, czyli magmowatość i brak definicji.

Usłyszałem z nim bardzo dobrą dynamikę, niemal eksplozywną, czy to z utworami z samplera Jazz Hi-Res CD Sampler, na którym wydawca zamieścił utwory zakodowane w MQA, jak i z DIANĄ KRAL i jej, This Dream of You. Płyta z przykładowymi utworami pochodzącymi z katalogu wydawnictwa Universal Classic & Jazz nie zostały zdekodowane, Crescendo nie ma wbudowanego dekodera MQA, a mimo to zabrzmiały głęboko i zrywnie, żywo.

Podobnie odebrałem dźwięk płyty Krall. Jej głos miał bardziej otwartą górę pasma niż z odtwarzaczem odniesienia. Niska średnica nie była tak mocno nasycona, a bas został lekko podcięty. To zrozumiałe, DAC Laiv Audio jest przecież niedrogim urządzeniem. Trzeba jednak o tym wiedzieć, że nie dostaniemy z nim nasyconego oraz namacalnego dźwięku. Będzie to raczej dźwięk szybki, przejrzysty i selektywny, z wyraźną górą pasma.

Ciekaw, jak to się przekłada na płyty w których nie brakuje energii w wyższych zakresach, sięgnąłem po ostatni z remasterów płyty THE POLICE, Synchronicity, wydany w 2024 roku na SHM-CD. Usłyszałem z nim to, co z Krall, a co z jazzem było mniej wyczuwalne – przetwornik z Singapuru akcentuje atak dźwięku i stawia na przejrzystość. Nie tyle nawet przejrzystość, co otwarcie – na dźwięki instrumentów, pogłosy, niuanse, szczegóły itp.

To jednak przetwornik R-2R, z czym wiąże się coś, co daje mu przewagę nad nawet najlepszymi układami scalonymi: plastyka. Jego brzmienie jest nie tylko otwarte, ale też miękkie, naturalnie posklejane wewnętrznie. Dlatego też jasny remaster płyty The Police nie był zbyt jasny, a po prostu taki, jakim go (jak zakładam) widzieli producenci tej reedycji.

Połączenie tych dwóch cech daje ciekawy efekt w postaci otwartego, a jednak naturalnie jedwabistego przekazu. Może nie w guście „lampowym”, ale przecież nie wszystko musi takie być, są też inne możliwości dotarcia z przekazem emocjonalnym do słuchacza. QUEEN z remiksu swojej debiutanckiej płyty, który ukazał się w 2024 roku, a więc wtedy, co Synchronicity, zagrał mocno, do przodu, ofensywnie. To muzyka rockowa, raczej surowa, i tak ją usłyszałem – mocno, surowo, szybko, wybuchowo.

Jest w tym jednak i drugie dno. Wspomniałem na początku o tym, jak fajnie zagrały utwory jazzowe. To były nagrania sprzed ponad pół wieku, zarejestrowane i zmiksowane analogowo, można więc było powiedzieć, że „tak mają”. Okazuje się, że przetwornik firmy Laiv potrafi znacznie więcej. Z uważnie nagranym i wydanym materiałem to urządzenie zachwyca rozdzielczością i spójnością brzmienia, przynajmniej kiedy pomyślimy o tym, ile ono kosztuje.

Nie mogłem bowiem nie zauważyć, jak dobrze, jak dokładnie wybrzmiewa perkusja na płycie Off Stillness THOMASA STRØNENA i jego kolektywu TIME IS A BLIND GUIDE, jak klarownie brzmią skrzypce i jak dokładnie słychać relacje przestrzenne pomiędzy muzykami. Płyta została nagrana w legendarnym, nie przesadzam, Rainbow Studio w 2011 roku i zmiksowana w Monachium w 2024 roku. Ulokowane w Oslo Rainbow Studio, zostało założone w 1984 roku przez Jana Erika Kongshauga (1944–2019), norweskiego inżyniera dźwięku. Jego charakterystyczne brzmienie, znane jako The Kongshaug Sound, zdefiniowało brzmienie wytwórni ECM Records.

Wszystkie te elementy, które składają się na „dźwięk ECM” były i tutaj, teraz, z przetwornikiem Crescendo Verse. To niebywała szczegółowość i rozdzielczość plus długie pogłosy. DAC niemal celebruje efekty przestrzenne, ponieważ ma tendencję do poszerzania sceny. Nie jest ultradokładny w definiowaniu brył, nie pokazuje też wyraźnie ich faktur, a raczej je łączy z powietrzem wokół. Jednak z dobrymi nagraniami, jak te o których mowa, imponuje skalą i rozmachem.

PRZEDWZMACNIACZ • Podłączenie przetwornika Crescendo Verse bezpośrednio do końcówki mocy dało niezwykle ciekawe rezultaty. Przede wszystkim dźwięk się obniżył i ocieplił. Nie było to już tak rozdzielcze granie jak wcześniej, ani też tak selektywne, ale z kolei było lepiej osadzone na basie. Płyta Strønena zagrała w węższej perspektywie, nie była już tak rozległa. Z drugiej strony zyskało wypełnienie – to było coś bardziej zbliżonego do tego, co mam na co dzień w swoim systemie.

Pogorszyła się za to definicja dźwięków. Z zewnętrznym przedwzmacniaczem ich obraz był bardziej solidny, wyraźniejszy. Także głębia sceny bez Ayona w torze nie była już tak imponująca. A jednak… Słuchając kolejnych płyt dochodziłem do wniosku, który sformułował się w mojej głowie zaraz na początku, ale który potrzebowałem potwierdzić: macie państwo wybór. I to wybór równorzędny.

Jeśli wolicie jaśniejszy, bardziej dokładny i otwarty dźwięk, wybierzcie system ze wzmacniaczem zintegrowanym. Jeśli z kolei bliższe jest wam granie niższe, może nie tak żywiołowe i dokładne, ale za to przyjemniejsze, wówczas wystarczy końcówka mocy. W obydwu przypadkach dostaniemy zaskakująco dobry, bo czysty i dynamiczny przekaz.

SŁUCHAWKI • Verse jest przede wszystkim przetwornikiem cyfrowo-analogowym, potem „dakiem” z regulacją głośności i na samym końcu wzmacniaczem słuchawkowym. Taka też jest hierarchia wartości jeśli chodzi o dźwięk. Przynajmniej z obiektywnego punktu widzenia. Kiedy jednak posłuchałem tego urządzenia osobno, w kilku sesjach tylko ze słuchawkami, dotarło do mnie, że to po prostu bardzo fajny DAC z równie fajnym wzmacniaczem słuchawkowym.

Jego brzmienie w tym trybie jest kremowe i gęste. Znacznie ciemniejsze niż z wyjść liniowych i zewnętrznym przedwzmacniaczem, a bliżej mu do tego, co słyszałem, kiedy podłączyłem go bezpośrednio do końcówki mocy Soulution 710. Tak, jakby to właśnie sekcja regulacji głośności była w nim tą „kształtującą” dźwięk, a nie tylko tłumikiem. Nawet z ultradokładnymi monitorami scenicznymi Lime Ears Anima było w dźwięku mnóstwo informacji, nasycenia, gęstości.

Kiedy przełączyłem się na słuchawki planarne, czy to Hifiman, czy Fosi Audio, dźwięk lekko się zamknął na krawędziach i słychać było mocniej środek pasma. Ale i w tym, i w poprzednim połączeniu wszystko w prezentacji Laiva się „zgadzało”, było wewnętrznie sensowne. Może bez jakiegoś bardzo wyraźnego i selektywnego otwierania brzmienia od góry, ale z bardzo, naprawdę bardzo ładną średnicą.

Podsumowanie

LAIV AUDIO JEST FIRMĄ, która wie co robi, wie czego chce i wie, jak to zrobić. W maleńkich produktach zamyka wiele serca i zapału, nadając temu profesjonalny sznyt. Odbieram te urządzenia jak produkty DIY, a więc pasjonata i trochę szaleńca (audio nie jest łatwym miejscem), a trochę jak profesjonalistę, z planem, budżetem, umiejętnością przewidywania. Bardzo rzadkie połączenie.

Crescendo Verse jest w tym dokładnie pośrodku tych dwóch skrajności. Jest niewielki, ma dobrą funkcjonalność i oferuje dojrzały dźwięk. Z zewnętrznym przedwzmacniaczem (wzmacniaczem zintegrowanym) będzie on superprzejrzysty i selektywny. Przestrzeń będzie wówczas doskonale rozciągliwa i obszerna. No i będzie też wybuchowa, natychmiastowa dynamika.

Z aktywowaną regulacją głośności Laiv gra inaczej, bo ciemniej, cieplej i niżej. Bez tej oszałamiającej – jak na tę cenę – otwartości, ale za to z lepiej umocowanymi bryłami instrumentów i ładniej nasycanym basem. Ten nie będzie jakoś szczególnie mięsisty, ale nigdy go nie zabraknie. Podobnie ze słuchawkami – to było świetne granie, może nawet lepsze niż z wyjść liniowych. Dlatego że rozdzielcze, wyraźne, ale i namacalne, nawet jedwabiste. Lepiej wybrać wyjście zbalansowane niż 6,3 mm, ale i to drugie będzie bardzo OK.

Kolejny produkt z firmy Laiv pozostawia mnie z przeświadczeniem, że audio jeszcze nie zginęło, ma się dobrze i że nowi producenci wnoszą do niego rozwiązania techniczne oraz spojrzenie na dźwięk, które nas wzbogaca i dzięki którym jesteśmy w lepszym miejscu. ‖ WP

Dane techniczne (wg producenta)

Układ: FPGA Intel Altera Cyclone
Wejścia cyfrowe: 1 x USB, 1 x optyczne, 1 x koaksjalne, 1 x I2S
Obsługa PCM (USB/I2S): 44,1 kHz – 768 kHz
Obsługa DSD (USB/I2S): DSD64 – DSD256
Obsługa PCM (optyczne/koaksjalne): 44,1 kHz – 192 kHz
Resampling PCM: do 768 kHz / 705,6 kHz (1x, 2x, 4x, 8x, 16x)
Resampling DSD: do DSD512 (tylko w trybie natywnym)

Moc wyjściowa (słuch.): ≤ 1100 mW (4,4 mm), ≤ 290 mW (TRS 6,35 mm)
Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 80 kHz (± 3 dB)
THD+N: 0,0045% (preamp), 0,008% (wzm. słuch.)
Separacja kanałów: ≤ -100 dB (pre XLR i RCA & słuch. zbal.), ≤ -60 dB (słucha TRS)

Stosunek sygnał/szum
≥ 120 dB (pre XLR), ≥ 110 dB (pre RCA)
≥ 110 dB (słuch. zbal.), ≥ 100 dB (słuch. TRS)
Poziom szumów:
≤ 25 µVrms (pre XLR), ≤ 72 µVrms (pre RCA)
≤ 30 µVrms (słuch. zbal.), ≤ 65 µVrms (słuch. TRS)

Wymiary (szer. × wys. × gł.): 168 × 188 × 50 mm
Waga: 0,9 kg

| Dystrybucja (Słowacja, Czechy, Polska)

INSTAL AUDIO ANDRZEJ TRZMIELEWSKI

ul. Józefa Piłsudskiego 22b
62-500 Konin ⸜ POLSKA

INSTALAUDIO.pl

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio