pl | en

INTERKONEKT ANALOGOWY RCA & KABEL GŁOŚNIKOWY

SILTECH Master Crown

Producent: INTERNATIONAL AUDIO HOLDING BV
Cena (w czasie testu):
• interkonekt – 40 320 euro/1 m + VAT
• kabel głośnikowy – 84 000 euro/2 m + VAT

Kontakt: INTERNATIONAL AUDIO HOLDING BV
Nieuwe Stationsstraat 10
6811 KS Arnhem ⸜ NETHERLANDS
www.SILTECHCABLES.com

» MADE IN NETHERLANDS

Do testu dostarczyła firma: NAUTILUS Dystrybucja


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”

No 264

1 kwietnia 2026

HOLENDERSKA FIRMA SILTECH należy do czołowych producentów okablowania. Przez lata, wraz ze swoją serią TRIPLE CROWN, z garstką innych producentów, dyktowała warunki w high-endzie. W maju tego 2024 roku zaprezentowała jednak swoją nową topową serię MASTER CROWN. Dwukrotnie droższą.

FIRMA INTERNATIONAL AUDIO HOLDING, właściciel – między innymi – marki Siltech, jest jednym z najlepszych specjalistów branży audio, jakich znam. Specjalizuje się ona w produkcji kabli, choć w ofercie ma też i wzmacniacz (seria SAGA), i kolumny (Symphony). Są one jednak raczej czymś w rodzaju bazy, systemu odniesienia, któremu szef Siltecha, Edwin van der Kley Rynveld, musi ufać odsłuchując kolejne prototypy kabli.

Odsłuchy są bowiem niezwykle ważnym, choć tylko jednym z kilku, narzędzi w jego rękach. Podstawą są badania konceptualne i modelowanie w zaawansowanych systemach, z COMSOL Multiphysics na czele; więcej → TUTAJ. W labie pracują interesujący ludzie, pasjonaci i ludzie z doktoratami, dla których pomiary to coś, bez czego współczesne kable nie mogą się obejść. Ale które są dopiero wstępem do tego, co w branży audiofilskiej najważniejsze – ocenie w seriach testów odsłuchowych.

Tego typu firmy rzadko, a nawet bardzo rzadko wymieniają swoje topowe serie. Na samym szczycie trudno bowiem o duże korekty pomiarów i brzmienia w krótkim czasie i każda taka zmiana kosztuje duże pieniądze, często miliony dolarów. Dlatego też każda nowa seria firmy Siltech, zamykająca jej ofertę od góry, jest dla mnie osobiście dużym przeżyciem. Tak było z prezentowaną premierowo w Krakowie serią Triple Crown w 2015 roku – więcej → TUTAJ, tak było też z premierowym pokazem kabli Master Crown w roku 2024; więcej → TUTAJ.

Master Crown

W KOMUNIKACIE PRASOWYM wysłanym wraz z oficjalną premierą nowej serii podkreślano, że rezultaty jakie uzyskali, „przeszły ich najśmielsze oczekiwania”. Dzięki „rewolucyjnej technologii” udało im się uzyskać coś, o czym wcześniej mogli tylko pomarzyć: „przekroczyli ostatnią barierę stojącą na przeszkodzie w zniwelowaniu wpływu kabli na jakość dźwięku”. To oczywista hiperbola, ale w przypadku tej firmy mająca swoje uzasadnienie w jakości jej produktów.

I dalej:

Seria Master Crown w stosunku do poprzedników jest nie tyle krokiem naprzód, co prawdziwym przełomem. Kable te przewyższają pod względem mierzalnych parametrów – przekładających się na słyszalną jakość dźwięku – wszystkie przewody dostępne dotychczas na rynku audio. Zauważmy także, że bezwzględna przejrzystość i neutralność byłyby niewiele warte bez oddania pełnej palety muzykalności, naturalnej barwy i wrażenia nieograniczonej dynamiki. Witamy w nieznanym wcześniej świecie, który rządzi się prawami Master Crown!

Siltech Master Crown ⸜ topowa seria kabli, → HIGHFIDELITYNEWS.pl, dostęp: 24.03.2026.

W serii Master Crown zastosowano najlepszy przewodnik Siltecha: monokrystaliczne srebro S10+, jednakże w odróżnieniu od ostatnich serii Royal Single Crown i Ruby Crown, składnikiem dopełniającym jest tutaj złoto, co jest powrotem do rozwiązań sprzed lat. Konstrukcja tego typu ma być „zwieńczeniem wszystkich badań” dotyczących inżynierii materiałowej, zachowań pól magnetycznych oraz „przełomowej budowy wewnętrznej okablowania audio”.

MASTER CABLE SUPPORT SYSTEM

WRAZ Z SERIĄ MASTER CROWN dostajemy po raz pierwszy od Siltecha podstawki pod kable. Można je stosować z dowolnymi kablami serii, ale średnica wycięcia jest tak dobrana, aby mieściły się w niej wtyczki kabla zasilającego. W ten sposób podstawki mogą służyć też odprężeniu w gnieździe IEC danego urządzenia. Przypomnijmy, że podobne założenia stoją za podstawkami NFC Booster firmy Furutech.

Jak czytamy w ulotce, którą otrzymujemy wraz z dwoma podstawkami w pudełku, mają one służyć w podniesieniu kabli z podłogi, a tym samym w minimalizowaniu szumów, które są w ten sposób przenoszone. Szumów, dodajmy, zarówno pochodzenia elektromagnetycznego, jak i mechanicznego; te drugie noszą nazwę szumów tryboelektrycznych.

Kable mają postać pylona z szeroką podstawką od góry, która jest wykręcana. Służy do tego gwint o małym skoku, więc wysokość można precyzyjnie dobrać. Górna część jest zamykana śrubą M6, aby nie wypadła – śrubę można jednak wykręcić, dołączonym do kompletu kluczem. Podstawki wyglądają naprawdę ładnie i mają kształty powtarzające ścięcia i wymiary elementów na kablach. I również one są złocone.

ZMIANY, KTÓRE PRODUCENT wprowadził w serii Master Crown, dotyczą przewodnika, dielektryków i topologii. Jednym słowem – zmianie uległy wszystkie podstawowe składowe.

Nowa seria korzysta z przewodów wykonanych ze srebra S10+. Viktor de Leeuw, szef produkcji, mówi, że znak „+” oznacza, że „udało nam się jeszcze bardziej zwiększyć przewodność” . ACS wynosi teraz 114 zamiast 112, co wydaje się marginalną różnicą, ale – jak zapewnia firma – „stanowi znaczny postęp”. Zmiana ta prowadzi do obniżenia rezystancji, w przypadku kabla głośnikowego o około 60% w porównaniu z modelem Triple Crown, a w interkonektach o około 20–30%.

Zastosowano również – jam mówi Wiktor – „wiele warstw izolacji”, szczególnie w kablach IC, które składają się łącznie z dziewięciu warstw dielektryka, w tym warstwy z naturalnego jedwabiu, co przypomina działania firm z Japonii. Wtyki są pokryte złotem plazmowym, a w kablu zasilającym dodano druty srebrno-złote, co ma dać „dodatkowe wyrafinowanie i przyjemne bogactwo brzmienia”. Przy okazji, dzięki nowym metodom konstrukcji, znacznie poprawiono elastyczność kabli.

W skład serii Master Crown wchodzą: interkonekty XLR i RCA, kabel głośnikowy oraz zasilający AC. Wszystkie są wykonywane ręcznie w Holandii i przychodzą w specjalnie dla nich zaprojektowanych walizkach.

Interkonekt RCA

NOWE KABLE firmy Siltech zaskakują giętkością. Choć przewodników jest w nich znacznie więcej niż w serii Triple Crown, są one o wiele bardziej podatne na zginanie, a przez to wygodniejsze w korzystaniu z nich.

Interkonekty zbudowano za pomocą czterech dodatnich przewodników monokrystalicznych o dużym przekroju, dopełnionych zbalansowanym biegunem ujemnym – niezależnie od tego, czy to jest kabel XLR czy RCA. W połączeniu z autorskim układem ekranowania i materiałów izolacyjnych oraz wtykami ze srebra S10+ pokrytego złotem w procesie plazmowym oraz nowym zaciskom RCA, interkonekt Master Crown ma eliminować prądy błądzące oraz zniekształcenia przejścia sygnału przez zero – a zatem i analogowy jitter.

Oprócz zwiększenia przewodności, kluczowym zagadnieniem przy projektowaniu nowych kabli ma być, jak to wielokrotnie w rozmowach ze mną podkreślał Edwin, minimalizacja MFD (ang. Magnetic-Field Distortions). Jak mówi, są to zniekształcenia spowodowane przez wewnętrzne pola magnetyczne zachodzące pomiędzy przewodnikami, i dielektykami. W interkonekcie z serii Master Crown mają one być zredukowane do „najniższego poziomu, jaki kiedykolwiek zmierzono”.

Kolejnym celem było ograniczenie efektów CSD (ang. Current Shielding Distortion), czyli zniekształceń spowodowanych ekranowanem. Chodziło o minimalizuje zakłóceń występujących między prądami zewnętrznymi a sygnałem audio. Ważne były również wtyki, przez które odbywa się końcowy etap transferu sygnału. Dlatego wszystkie styki wykonane z S10+, monokrystalicznego srebra, pozłacanego w specjalnym procesie bezpośredniego pokrywania plazmowego. Mechanizm zaciskowy w złączu RCA został poprawiony, aby uniknąć ryzyka powstawania prądów wirowych.

Na dużych, złoconych elementach kończących fragmenty z tłumieniem drgań, znalazł się – podobnie jak w serii Triple Crown – przełącznik Superior Shielding Switch. Pozwala on na wybór między uziemieniem kierunkowym a całkowitym odłączeniem ekranowania. Wybór właściwego ustawienia będzie zależał od danego systemu i otoczenia. Producent pisze, że „te przełomowe kroki w dążeniu do ostatecznej optymalizacji systemu doprowadziły do powstania interkonektu Master Crown, który jest obecnie najcichszym i pozbawionym zniekształceń kablem na świecie”.

Kabel głośnikowy

W KABLACH GŁOŚNIKOWYCH Master Crown starano się o redukcję zakłóceń magnetycznych MFD. Także i w nim zastosowano ekranowanie z eliminacją zakłóceń, które wprowadza (CSD). Ten sześciożyłowy kabel o symetrycznej, heksagonalnej budowie ma być w stanie wytrzymać do 10 kW, a jego rozdzielczość mamy mierzyć w femtowatach, gdyż wynosi ona dokładnie 0,000000000000008 W. Zjawiska z zakresu mikrodynamiki pozostają więc daleko w tyle, bo zawierają się przedziale… dokładnie 2,5-raza większym!

Producent pisze:

W przypadku kabli głośnikowych kluczowe znaczenie dla ich brzmienia mają niskie straty i niskie zniekształcenia, a kabel musi wydobywać to, co najlepsze, ze wszystkich rodzajów sprzętu audio. Dzięki optymalizacji wszystkich parametrów jesteśmy przekonani, że nasze kable zawsze będą brzmiały niesamowicie w niemal każdej konfiguracji sprzętowej.

Master Crown Speaker Cable, → www.SILTECHCABLES.com, dostęp: 24.03.2026.

Ponieważ końcówki kabli głośnikowych są równie ważne, jak sam kabel (widziałem symulacje na komputerach w siedzibie Siltecha), srebrne wtyki S10+ z monokryształu w kablach głośnikowych Master Crown zostały potraktowane równie poważnie, jak wtyki w interkonektach. Są więc pozłacane metodą bezpośredniego plazmowania. Wyjątkiem są wtyki bananowe, wciąż srebrne, które w moism systemie znalazły się od strony wzmacniacza. Dodajmy, że dielektrykami są, oprócz jedwabiu, Kapton i Teflon.

I jeszcze jedno: na kablach Siltecha zapinane są małe opaski. To próba walki z podróbkami i produktami z szarej strefy. W opaskach zamknięto mikroprocesory mające na celu weryfikację autentyczności produktów za pomocą technologii NFC. Do wszystkich produktów tej firmy dołączony jest tag NFC, który można odczytać za pomocą specjalnie do tego opracowanej aplikacji Siltech, dostępnej na urządzenia z systemem Apple iOS i Android.

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Kable Siltech Master Crown zostały przetestowane w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY. Test miał charakter odsłuchu i porównania AA/BB/AA oraz BB/AA/BB, ze znanymi A i B. W roli punktu odniesienia posłużyły moje własne kable Siltech Triple Crown, z których korzystam od dziesięciu lat.

Interkonekt łączył wyjście RCA odtwarzacza SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz wejście liniowe RCA przedwzmacniacza Spheris Evo tej samej firmy; w obydwu przypadkach były to rodowane gniazda WBT Nextgen.

Z kolei kabel głośnikowy połączył wyjście wzmacniacza tranzystorowego Soulution 710 oraz wejście kolumn Harbeth M40.1. W tych ostatnich równolegle do wejścia, pracują korektory przeciwdziałające wstecznej sile elektromotorycznej – SPEC RSP-W1EX; więcej o tym systemie → TUTAJ

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

• SANTANA, Santana, Columbia/Sony Records Int'l SICP-10134, „7-inch papersleeve”, SACD/CD ⸜ 1969/2020, więcej → TUTAJ, więcej → TUTAJ.
• MILES DAVIS, Kind of Blue, Columbia Records/AudioNautes Recordings AN 2405 KD, Crystal Disc CD ⸜ 1959/2023.
• BILLIE EILISH, When We All Fall Asleep, Where Do We Go?, Darkroom | Interscope Records/Universal International UICS-9161, 7” mini LP, CD ⸜ 2019, więcej → TUTAJ.
• BLUR, Blur, EMI Records 7243 8 55562 2 7, CD ⸜ 1997, więcej → TUTAJ.
• THE OSCAR PETERSON TRIO, We Get Request, Verve/Lasting Impression Music LIM K2HD 032, K2HD Mastering, 24 Gold Direct-from-Master Edition UDM, Master CD-R ⸜ 1964/2009.

• ARNE DOMNÉRUS, Jazz At The Pawnshop, Proprius/AudioNautes Recordings AN-2520-KD, MQA-CD Crystal Disc ⸜ 1977/2025, recenzja → TUTAJ.
• BILL EVANS TRIO, Waltz For Debby & Other Jazz Standards, Audiophile Classics AC105MQCD, Master Quality Gold CD | MQG-CD ⸜ 2019, recenzja → TUTAJ.
• FRANK SINATRA, Nice’n’Easy. 60th Anniversary Edition, Capitol Records/Universal Music LLC (Japan) UICY-15883, CD ⸜ 1960/2020.
• ART BLAKEY AND THE JAZZ MESSENGERS, First Flight To Tokyo: The Lost 1961 Recordings, Blue Note Records/Universal Music LLC (Japan) UCGQ-9028, SHM-SACD ⸜ 2021.

» Japońskie wersje płyt znajdą państwo w sklepie internetowym → CD JAPAN, w którym my również robimy zakupy

»«

W TEST KABLI MASTER CROWN firmy Siltech wszedłem w trybie „nice’n’easy”, czyli od płyty FRANKA SINATRY pod tym samym tytułem. Choć pamiętałem odczucia i emocje towarzyszące odsłuchowi topowych kabli Edwina van der Kley’a z odsłuchów w czasie spotkania Krakowskiego Towarzystwa Sonicznego, to jednak usłyszeć to we własnym systemie, w dodatku porównując je do wieloletniej referencji, kabli, które przez wiele lat były najdroższą serią tego producenta, było wspaniałym przeżyciem.

INTERKONEKT • Właściwością szczególną interkonektów RCA Master Crown, która doskonale wyszła już w ˻ 1 ˺ Nice’n’Easy, a która będzie mi towarzyszyła przez resztę odsłuchów, jest połączenie doskonałej rozdzielczości z ciemnością, a nawet miękkością. Master Crown to kable, które przekazują muzykę z niebywałą plastycznością, różnicując zarówno barwy, dynamikę jak i holograficzną stereofonię w sposób, jakiego jeszcze u siebie nie słyszałem.

Interkonekt Triple Crown jest doskonały, nie słyszałem w moim systemie lepszego kabla tego typu, dopóki nie posłuchałem Master Crowna. Były u mnie fantastyczne kable, że przywołam Stealth Audio Cables Śakra Gold (test → TUTAJ) czy Crystal Cable Da Vinci (test → TUTAJ). W porównaniu z poprzednim flagowcem Siltecha pokazywały rzeczy, których tamten nie miał aż tak dobrych. Rzadko, ale jednak. Master Crown unieważnia to jednak jednym szybkim ruchem, jakby nie musiał się wysilać porównaniami. Są kable i jest Master Crown, można by powiedzieć.

Rzecz w tym, że testowany interkonekt brzmi w taki sposób, jakby łączył wszystkie marzenia, wymagania, oczekiwania, jakie stawiam przed kablem liniowym. Kiedy słucham z moim Triple Crown, powiedzmy, ˻ 2 ˺ Shades of Time z debiutanckiej płyty SANTANY, mam wszystko, czego oczekuję. Szybkie przejście na tomach na początku jest plastyczne, mocne i szeroko w panoramie, a wokale zaraz potem rozłożone w panoramie, ale też wyraźne.

Ten sam materiał słuchany z kablem Master Crown brzmi niżej i w bardziej „koci” sposób. Chodzi mi o energię, która jest teraz lepiej zróżnicowana. Triple Crown to jedna z najciemniej brzmiących serii kabli, jakie znam. Jeśli tak nie jest, jeśli brzmi gdzieś jasno, to – zakładam – system ma duże problemy sam z sobą. Master Crown brzmi w bardziej uniwersalny sposób. To znaczy energia jest w nim rozłożona w dźwięku równo na ataku, podtrzymaniu i wybrzmieniu. Starszy kabel Siltech wyraźniej akcentuje środkową część, przez co – w tym porównaniu – wydał mi się bardziej jednostajny.

Jasne jest, że niemal wszystkie inne kable, jakie znam, są pod tym względem mniej zróżnicowane i że to problem porównania z Master Crownem. To interkonekt, który powoduje, że dźwięk się z jednej strony się rozwarstwia, ponieważ lepiej słychać uderzenie i jego „jądro”, a z drugiej jest lepiej skupiany. Ten paradoks mogę wyjaśnić tylko wyższą rozdzielczością testowanych kabli. Kiedy dostaję więcej informacji, łatwiej wszystko się „składa” w całość założoną przez producentów albumu.

Nowy kabel Edwina ma doskonale ustawioną barwę. Jest ona ciemna, niska i gęsta. Jakby była „napakowana” czymś miękkim. Ponieważ jednak kabel jest niesamowicie szybki, właściwie: ultraszybki, chciałoby się powiedzieć, dźwięk dochodzi do nas natychmiast. Inne kable będą przy nim brzmiały wolno, jakby się dopiero szykowały do skoku. A przecież ostatnie, co powiedziałbym o tym interkonekcie, to że nie wypełnia dźwięku. Jego szybkość obejmuje bowiem nie sam atak, a całość, aż do wybrzmienia.

Kiedy więc trąbka MILESA DAVISA we ˻ 2 ˺ Freddie Freeloader z płyty Kind of Blue, wydanej w niesamowity sposób przez Audionautes Recordings na krążku Crystal Disc, wychodzi z miękkiego, ciemnego tła, to z Master Crownem robi dwie rzeczy jednocześnie: staje się wyraźna i zachowuje jedwabisty atak. A pod tym intensywnie pracuje perkusja a prawym kanale, a lewym delikatnie podgrywa fortepian, do momentu, w którym mamy solo Coltrane’a na saksofonie.

(a) To przekaz doskonal jednorodny. (b) To przekaz wybitnie zróżnicowany. I „a”, i „b” są jednocześnie prawdziwe. Interkonekt jest przy tym niezwykle szeroko otwarty na materiał muzyczny, nie tylko w bardziej dynamiczny sposób, ale i jeśli chodzi o pasmo przenoszenia. W porównaniu z modelem Triple Crown brzmi ciemniej i niżej. A jednak słychać było, czy to z Davisem, z zespołem BLUR, czy też z BILLIE EILISH, a potem z OSCAREM PETERSONEM, że wysokie tony są z nim wyraźniejsze, lepiej definiowane, a też i bardziej plastyczne. Z kolei bas ma większą masę, a przy tym i on jest lepiej definiowany.

KABEL GŁOŚNIKOWY • Interkonekt Master Crown i kabel głośnikowy z tej serii dzielą wiele cech. To dość oczywiste, biorąc pod uwagę podobne rozwiązania i te same materiały użyte do ich budowy. To będą: jedwabistość, szybkość, szerokie pasmo przenoszenia, dynamika. A jednak kable te interpretują sygnał nieco inaczej.

Kabel głośnikowy wyraźnie powiększa wolumen dźwięku w stosunku do dowolnego innego kabla. Nie przesadza z tym, już Triple Crown był w tym doskonały, ale jednak mowa o innym poziomie, do którego się musiałem przyzwyczaić. Powiększenie wolumenu w tym przypadku polega na wybudowaniu głębszego „body” instrumentów, wokali, pogłosów. Nie jest to rozdmuchanie źródeł dźwięku, bo te jeszcze nawet zyskują na definicji i gęstości.

Topowy kabel głośnikowy wnosi do dźwięku może nawet więcej niż sam interkonekt. To jest dla mnie nowość, ponieważ przez te wszystkie lata przyzwyczaiłem się do tego, że to kable niskopoziomowe definiują przekaz, który potem musi być po prostu utrzymany przez kable prowadzące sygnał do głośników. Master Crown jest inny. Jakby dopiero z nim w systemie dźwięk ostatecznie nabierał skali, rozmiarów, intensywności.

Intensywności, ponieważ prezentuje on mocny pierwszy plan, który z interkonektem jest lekko odsuwany w tył. Trąbka Davisa rozpoczynająca wraz z saksofonem Coltrane’a, wspomniany, Freddie Freeloader, wyszła mocniej w moją stronę, byłą więc bardziej namacalna. Równocześnie miała więcej pogłosu za sobą, a saksofon był lepiej różnicowany. Także wokal Sinatry został oczyszczony z lekkiej patyny i był wyraźniejszy.

Niczego mi wcześniej nie brakowało, to było dla mnie topowe odtworzenie tego utworu, bez względu na nośnik. Po porównaniu z tym, co robi Master Crown nie mogłem już jednak udawać, że jest super. Niby było, nawet bardziej niż super. Z nowymi topowymi kablami Siltecha było jednak zajebiście. A przy „zajebiście” nawet „super” wypada blado, prawda?

Wszystko to sprawia, że z kablem głośnikowym Master Crown chce się słuchać muzyki głośniej niż wcześniej. Już z kablami odniesienia miałem coś takiego, że zaczynałem testy przy poziomie – na wyświetlaczu przedwzmacniacza Ayon Audio – „24”, a kończyłem przy „20”. Teraz niektórymi płytami zaczynałem o „18” i wciąż miałem poczucie, że mogę więcej, mocniej i jeśli tylko sąsiedzi nie wezwą policji, skuszę się i odtworzę wreszcie te Hammondy w drugiej minucie Shades of Time Santany tak, jakby grały na żywo w dużym pomieszczeniu.

I może właśnie o to z tymi kablami chodzi – budują dźwięk w sposób, który znamy z dużych, dobrze nagłośnionych sal kinowych i z dobrych koncertów. Delikatne dźwięki lutni z płyt Alia Vox wydawałyby się więc nie wnosić niczego do tego rozpoznania, ale także i z nimi słyszałem to samo: naturalną wielkość instrumentu i sali w której grał. Jakby w tym samym przedziale czasowym kable pozwalały wpompować do pokoju więcej energii i dźwięków.

Podsumowanie

NAJWAŻNIEJSZY W TYM wydaje mi się sposób, w jaki to wszystko jest prezentowane. Kable Siltecha brzmią spójnie i płynnie, a jednocześnie wyrywnie. Ich barwa jest ciemna i ciepła, a przecież ilość dźwięków jest niebywała (nigdy czegoś takiego u siebie nie słyszałem). Grają „legato”, łącząc wszystko z sobą, a są jednocześnie doskonale zróżnicowane. Nigdy czegoś takiego u siebie nie słyszałem.

Zarówno testowany interkonekt, jak i kabel głośnikowy, brzmią nisko i w pełny sposób. Kiedy jednak wchodzi mocna perkusja, nie ma znaczenia, czy żywa, jazzowa, w klasyce, czy też elektroniczna czy samplowana, nagle odzywa się milion dźwięków na raz, wszystko wybucha przed naszymi oczami. No, chyba że to delikatne miotełki w balladzie, wówczas ścielą się przed nami grube dywany dźwięków.

Seria Master Crown jest perłą w koronie, jeśli mogę w taki wsiurowaty sposób nawiązać do nazwy serii, która ozdobiłaby dowolną highendową markę na ziemi. Kable te są wynikiem wieloletniej pracy zespołu inżynierów wspomaganych przez wiedzę i uszy Gabi i Edwina. Są najlepszymi kablami, pod każdym względem, jakie znam. A w dodatku kablami, które brzmią w najprzyjemniejszy, najbardziej „wchodzący” under my skin, że znowu sięgnę wieśniacko po Sinatrę, sposób.

Po prostu ˻GOLDFINGERPRINT˺ mieniący się wszystkimi odcieniami 24-karaowego złota. ‖ WP

»«

» W tekście znalazł się link afiliacyjny do sklepu CD JAPAN.

| Dystrybucja w Polsce

NAUTILUS Dystrybucja

ul. Malborska 24
30-646 Kraków ⸜ POLSKA

www.NAUTILUS.net.pl

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio