pl | en

SŁUCHAWKI BEZPRZEWODOWE ⸜ wokółuszne

NOTHING
Headphone (a)

Producent: NOTHING TECHNOLOGY LIMITED
Cena (w czasie testu): 699 złotych

Kontakt:
Nothing Technology Limited
Bedford House, 21a John Street,
London ⸜ ENGLAND, WC1N 2BF

NOTHING.tech

» MADE IN CHINA

Do testu dostarczyła firma: → NOTHING


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”

No 264

1 kwietnia 2026

NOTHING to londyńska firma zajmująca się technologią konsumencką, założona w 2020 roku przez byłego współzałożyciela OnePlus, Carla Pei, której celem jest „uczynienie technologii bardziej artystyczną i przejrzystą”. Znana z charakterystycznej, przejrzystej estetyki słuchawek dousznych i smartfonów, firma Nothing wprowadziła na rynek swój pierwszy produkt, słuchawki douszne Ear, w 2021 roku.

PRZYZWYCZAILIŚMY SIĘ, że kolejne produkty firmy Apple mają ciekawe kształty, rozwiązania, dizajn i że są WYDARZENIEM (duże liter są teraz obowiązkowe więc się nie wyłamuję :). A właściwie – zostaliśmy do tego przyzwyczajeni, co należy przypisać geniuszowi marketingowemu Steve’a Jobsa, jednego z założycieli, wieloletniego prezesa i przewodniczącego rady dyrektorów Apple Inc. To jego występy przyciągały prasę z całego świata, a klienci ustawiali się – literalnie – w długich kolejkach przed sklepami w noc poprzedzającą inaugurację kolejnego modelu smartfona, tabletu, czy innych gadżetów.

Z czasem urok nowości przybladł, a po śmierci Jobsa w 2011 roku impet technologiczny oraz wpływ produktów z „jabłkiem” w logotypie zmalał. Kiedy opadła ta sztuczna mgła można było wyraźniej dostrzec, że luksus, którym kusiły produkty tej kalifornijskiej firmy był trochę naciągany. Oto bowiem jest na świecie wiele innych firm, średniej wielkości, które wypracowały własny język projektowy, własne rozwiązania i że to one miały do powiedzenia WIĘCEJ. Tak się składa, że to ich produkty są obecnie „hot”. Jedną z takich firm jest Nothing.

Nothing

HISTORIA FIRMY Nothing jest naprawdę ciekawa. To producent z głównego nurtu, produktów masowych. Ale z ofertą skierowaną do ludzi chcących mieć coś innego niż wszyscy dookoła. Została ona założona przez pana Carla Pei, byłego współzałożyciela OnePlus. OnePlus Technology (Shenzhen) Co., Ltd. (chiński: 一加科技; pinyin: Yījiā Kējì), działająca pod nazwą OnePlus, jest chińskim producentem elektroniki użytkowej z siedzibą w Shenzhen w prowincji Guangdong w Chinach.

Jak czytamy w Wikipedii, Carl Pei Yu (chiński: 裴宇; pinyin: Péi Yǔ) jest szwedzkim przedsiębiorcą o chińskich korzeniach, urodzonym w 1989 roku w Pekinie. Przypomnijmy, że to właśnie wtedy, miały miejsce, trwające od 15 kwietnia do 4 czerwca 1989 roku, protesty na placu Niebiańskiego Spokoju, których głównymi uczestnikami byli studenci. Zakończone zostały stłumieniem przez wojsko i masakrą ludności cywilnej. Ich symbolem stał się zwykły przechodzeń, który stanął naprzeciwko kolumny czołgów.

Wkrótce potem rodzina przeniosła się do Stanów Zjednoczonych, a następnie do Szwecji, gdzie Pei dorastał. W 2008 roku podjął studia licencjackie na Stockholm School of Economics, ale w 2011 roku porzucił je, aby podjąć pracę w chińskiej branży smartfonów. I dalej:

W 2010 roku Pei odbył staż w firmie Nokia, gdzie pracował przez trzy miesiące. Po zakończeniu stażu w firmie Nokia, strona internetowa poświęcona marce Meizu, którą stworzył Pei, zwróciła uwagę oddziału tej firmy w Hongkongu i w 2011 roku Pei rozpoczął pracę w dziale marketingu firmy Meizu. W listopadzie dołączył do firmy Oppo jako menedżer ds. rynków międzynarodowych, gdzie pracował bezpośrednio pod kierownictwem Pete’a Lau.

⸜ Hasło: ‘Carl Pei’ w: → WIKIPEDIA, dostęp: 16.03.2026.

W 2013 roku, wraz z Lau’em, założył firmę OnePlus i został dyrektorem OnePlus Global. Firma ta została założona w celu opracowania – jak mówiły materiały prasowe – „wysokiej klasy flagowego smartfona” z systemem operacyjnym Cyanogen OS, który stał się znany jako OnePlus One. W październiku 2020 roku Pei opuścił firmę, aby rozpocząć nową działalność w branży sprzętu komputerowego. Jego nowa firma nosi nazwę Nothing.

Headphone (a)

NOWE SŁUCHAWKI NOTHING, noszące autoironiczną nazwę Headphone (a), zostały wprowadzone do sprzedaży w piątek 13 marca – firma najwyraźniej nie jest przesądna. Model ten mieści się między budżetowymi słuchawkami CMF Headphone Pro za około 450, a flagowym modelem Nothing Headphone (1) za 1000 złotych.

Ten drugi powstał we współpracy z firmą KEF i był to jej pierwszy, jeszcze próbny produkt skierowany po części do branży perfekcjonistycznej o której mówimy ‘audiofilska’. Headphone (1) charakteryzowały się przezroczystym dizajnem typu „squircle”, czyli figurą pośrednią między kwadratem a okręgiem. Były to słuchawki przenośne Bluetooth z układem redukcji szumów.

Headphone (a) są drugimi słuchawkami wokółusznymi w ofercie tej marki. Ich podstawą są przetworniki dynamiczne o średnicy ø 40 mm. Ich membrana ma naparowaną tytanową powłokę, która poprawia jej sztywność. Słuchawki oferowane są w odcieniach różu, żółci, bieli i czerni, co – jak mówi producent – „stanowią fuzję kultowego designu Nothing, odważnej estetyki i rewelacyjnej baterii, umożliwiającej nawet pięć dni ciągłego odsłuchu”. I dalej:

Słuchawki Headphone (a) to kolejny krok w ewolucji charakterystycznego designu marki Nothing, który zyskuje nową, wyrazistą paletę barw. Różowe i żółte warianty kolorystyczne nadają urządzeniu świeży, pełen energii charakter. (mat. pras.)

ŁĄCZNOŚĆ • Headphone (a) są słuchawkami przenośnymi typu Bluetooth. Mają one konstrukcję zamkniętą, wokółuszną i są wyposażone w aktywną redukcję szumów (ANC). Redukcja ma trzy ustawienia głębokości działania, w tym adaptacyjną, i oferuje redukcję dźwięków spoza słuchawki do 40 dB. To model pracujący z Bluetoothem 5.4, oferujące połączenie wielopunktowe z dwoma urządzeniami w opcji jest także łącze przewodowe USB-C/3,5 mm.

Model o którym mowa pracuje z trzema kodekami: LDAC, AAC oraz SBC. Lossless Digital Audio Codec jest technologią opracowaną przez firmę Sony. Choć początkowo był on dostępny tylko w produktach tej firmy, obecnie jest licencjonowany i stosowany w urządzeniach z systemem Android (od wersji 8.0). LDAC umożliwia przesyłanie większej ilości danych niż standardowe kodeki, jednak – wbrew nazwie – nie jest kodekiem bezstratnym.

Bluetooth LDAC

JEDNĄ Z NAJCZĘŚCIEJ powielanych bzdur w świecie przenośnego audio jest „bezstratność” takich kodeków, jak aptX HD Lossless czy LDAC w przesyłaniu sygnału hi-res. Widzę to na portalach producentów, co można zrozumieć (choć to wciąż wprowadzanie w konsumentów błąd), ale i w wielu recenzjach.

aptX Lossless, kodek zaprezentowany w 2021 roku, charakteryzuje się dwoma cechami: jest to pierwszy i jedyny kodek Bluetooth umożliwiający bezstratne przesyłanie strumieniowe sygnału, ale tylko do jakości CD (16 bitów, 44,1 kHz) i to w idealnych warunkach. Powyżej sygnał jest kompresowany, a w przy dużym promieniowaniu RF (zakłócenia radiowe) kodek automatycznie przechodzi na „awaryjny” tryb, który jest trybem całkowicie stratnym. Jego drugą ważną cechą jest to, że jest częścią pakietu technologii audio Qualcomm o nazwie Snapdragon Sound, który jest stosowany w wielu telefonach z systemem Android oraz bezprzewodowych słuchawkach dousznych i głośnikach.

Technologia LDAC została opracowana przez firmę Sony i zaprezentowana po raz pierwszy na targach CES w styczniu 2015 roku. Przesył sygnału odbywa się w niej w sposób stratny, jednak w sposób znacznie mniej agresywny niż w przypadku standardowych kodeków SBC czy AAC. Charakteryzuje go wysoka przepływność: LDAC umożliwia przesyłanie danych z prędkością do 990 kb/s (dla 32 bitów, 96 kHz). To znacznie więcej niż standardowe kodeki (np. SBC to ok. 328 kb/s). LDAC potrafi dynamicznie zmieniać szybkość transmisji (330/660/990 kb/s), dostosowując się do stabilności połączenia Bluetooth.

FUNKCJONALNOŚĆ • Słuchawki Headphone (a) zaprojektowano tak, aby ich obsługa była – jak zapewnia producent – „maksymalnie naturalna i intuicyjna”. Wykorzystano w nich te same fizyczne elementy sterujące, które znamy z modelu Headphone (1). Umieszczone bezpośrednio na nausznikach pokrętło (Roller), dźwignia (Paddle) oraz przycisk (Button) pozwalają na regulację głośności, sterowanie odtwarzaniem i przełączanie trybów ANC.

Nowością jest funkcja Channel Hop, dzięki której przełączamy się między aplikacjami i funkcjami bez wyciągania telefonu. Z kolei tryb zdalnej migawki (Camera Shutter) zamienia przycisk na słuchawkach w bezprzewodowy wyzwalacz aparatu. W ten sposób można zrobić zdjęcie lub rozpocząć nagrywanie wideo na sparowanym smartfonie bez konieczności trzymania go w dłoni.

Testowanym słuchawkom towarzyszy firmowa aplikacja Nothing X App. Jest ona bardzo ładna, przejrzysta i intuicyjna. Produktom audiofilskim daleko do tego typu elegancji i funkcjonalności. Zmienimy w niej: barwę dźwięku – presety lub korektor – dodamy basu, wybierzmy jeden z trzech trybów redukcji szumów lub, jeśli chcemy, uprzestrzennimy nagranie (w dwóch trybach). Jest też możliwość „przepuszczenia” dźwięku z zewnątrz.

Redukcja szumów oferuje trzy poziomy tłumienia: niski, średni, wysoki. Tryb Ambient (Transparency Mode), przepuszcza dźwięki z zewnątrz, pozwalając zachować pełną orientację w otoczeniu. System hybrydowego ANC zastosowany w słuchawkach Nothing opiera się na działaniu dwóch mikrofonów (rejestrujących dźwięki z zewnątrz i z wewnątrz ucha) i współpracuje ze sztuczną inteligencją, która w czasie rzeczywistym dopasowuje siłę tłumienia do głośności otoczenia oraz sposobu, w jaki słuchawki leżą na głowie. Czytamy:

AI dba również o najwyższą jakość połączeń. Zaawansowany algorytm, wspierany przez 3 mikrofony i wytrenowany na 28 milionach scenariuszy akustycznych, precyzyjnie izoluje Twój głos. Dzięki temu każda rozmowa będzie krystalicznie czysta, nawet jeśli znajdujesz się w samym środku zatłoczonego miasta. (mat. pras.)

Aplikacja Nothing X oferuje ośmiopasmowy korektor barwy (Advanced EQ), za pomocą którego dopasujemy barwę dźwięku do własnych preferencji. Ale nic za darmo. Korzystanie z korektora, co sprawdziłem, zmniejsza przejrzystość dźwięku. Poza standardową regulacją, można tworzyć autorskie profile brzmienia i dzielić się nimi ze „społecznością Nothing”, czyli innymi, zarejestrowanymi użytkownikami słuchawek i smartfonów tej firmy.

„Sztuczna” pomaga także przy wzmocnieniu basów (Bass Enhancement). Jak mówi producent, „system ten analizuje niskie częstotliwości w czasie rzeczywistym”, gwarantując „potężne i dynamiczne uderzenie basu – i to bez najmniejszej utraty przejrzystości czy wyrazistości średnich i wysokich tonów”.

Słuchawki w teście są naprawdę lekkie i – mówię to z doświadczenia – wygodne. To konstrukcja o wadze zaledwie 310 gramów mająca oddychające nauszniki z pianki memory (pamiętającej kształt). Model ten spełnia normę IP52, co oznacza ochronę przed kurzem oraz wilgocią. Rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę jest czas pracy na baterii: to aż 135 godzin przy wyłączonym ANC i wciąż imponujące 75 godzin przy włączonym. Można je szybko podładować, bo 5 minut ładowania to 8 godzin odtwarzania (ANC wyłączone).

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Słuchawki Notthing Headphones (a) były testowane z trzema źródłami sygnału: smartfonem Samsung A52, laptopem Dell Precision 3571 z programem Foobar (Windows 11 Pro) oraz odtwarzaczem CD Shanling EC Smart; test → TUTAJ.

W pierwszym przypadku korzystałem z aplikacji USB Audio Player Pro firmy eXtream Software Development, umożliwiającej odtwarzanie muzyki bez zmiany częstotliwości próbkowania. Przy odsłuchach ze smartona i komputera korzystałem z serwisu streamingowego Tidal, a przy komputerze dodatkowo plików FLAC 24/96 i 24/192. EC Smart, przypomnę, jest przenośnym odtwarzaczem CD wyposażonym w nadajnik Bluetooth.

Punktem odniesienia były dla mnie słuchawki przewodowe i bezprzewodowe: Lime Ears Pneuma, test → TUTAJ, Final ZE8000 Jibun Dummy Head, test → TUTAJ i AKH N9 Hybrid, test → TUTAJ.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

COMPACT DISC
• TOMMY DORSEY, Masterpieces 15, EPM 158342, „Jazz Archives”, CD ⸜ 1935-1940/1995.
• ARNE DOMNÉRUS, Jazz At The Pawnshop, Proprius/AudioNautes Recordings AN-2520-KD, Crystal Disc MQA-CD (gold CD) ⸜ 1977/2025; recenzja → TUTAJ.
• PANTERA, The Great Southern Trendkill, East West Records/Rhino/Warner Music Japan WPCR-17551/2, „20th Anniversary Edition | 2016 Remasters”, 2 x CD ⸜ 1996/2016.
• BILL EVANS TRIO, Waltz For Debby & Other Jazz Standards, Audiophile Classics AC105MQCD, Master Quality Gold CD | MQG-CD ⸜ 2019, recenzja → TUTAJ.
• GEORGE MICHAEL, Faith, Epic/Sony Music, 7753020, Special Edition 2 x CD+DVD ⸜ 2010.

PLIKI
• THE WEEKND, House of Baloons, The Weeknd XO/Tidal, FLAC 24/44,1 ⸜ 2011.
• GOGO PINGUIN, Call to the Void, XXIM Records | Somy Music Entertainment/Tidal, FLAC 24/48 ⸜ 2026.
• BNYX®, KID CUDI, RÖYKSOPP, Everywhere I Go (Remaind Me), UMG Records/Tidal, FLAC 24/44,1 ⸜ 2026.
• GREG SPERO, MONOEON, ROBERT „SPUR” SERIGHTA, Vandross, Tiny Records/Tidal, SP, FLAC 24/44,1 ⸜ 2025.
• DOMINIQUE FILS-AIMÉ, Going Home, Ensoul Records/Tidal, SP, FLAC 24/96 ⸜ 2025.

» Utwory słuchane w czasie testu można znaleźć na plaliście serwisu Tidal → TUTAJ

»«

DOŚĆ ŁATWO BĘDZIE PRZEOCZYĆ audiofilom słuchawki firmy Nothing. Mimo że nazywają się – literalnie – ‘słuchawki’ i że wyglądają inaczej niż większość propozycji na rynku, nie mówiąc już o tym, że wyglądają doskonale. I mimo tej trójcy powodów, które w każdym innym przypadku aż krzyczałaby „weź mnie!”

Powód wydaje się prosty do wyjaśnienia: to nie jest marka audiofilska. Zarówno jej pochodzenie, jak i rodzaj marketingu wskazują na masowy rynek. A ten jest, z definicji, odwrotnością rynku perfekcjonistycznego. Ten nakierowany jest na, tak zwany, „wolumen”, w którym liczą się dizajn i marketing, a jakość dźwięku musi być po prostu OK., ma konkurować z innymi produktami „OK.” na rynku.

Z doświadczenia wiem, że niemal wszystkie słuchawki tego typu brzmią znacząco gorzej niż dowolna, dobrze zaprojektowana para z „tej” strony rynku. Headphones (a) są inne. Prawdę mówiąc, gdybym nie znał historii firmy i nie widział, do kogo są jej produkty kierowane, pomyślałbym: produkt nie tylko że luksusowy, ale i audiofilski. Mimo że, jak przecież wiemy, ‘luksus’ sam w sobie jest kompletnie czymś innym niż ‘high-end’ (pisał o tym mój syn w książce High-end. Dlaczego potrzebujemy doskonałości, wydanej przez Znak w serii Horyzont w 2023 roku, nie będę więc tego tematu rozwijał).

Tymczasem luksusowe, a przecież niedrogie, słuchawki firmy Nothing są naprawdę bardzo, bardzo fajne. Już ich nałożenie na głowę jest przyjemne, ponieważ muszle dobrze się do niej dopasowują, nie uciskają, a jednak mocno się jej trzymają. problemem, w moim przypadku, jak zawsze, są okulary, które odkształcają je i które są przez słuchawki lekko podnoszone. To nie jest problem ani okularów, ani słuchawek, a braku pomysłów na to, co zrobić z 55% populacji (według statystyk za 2025 rok), aby nie musieli sięgać po słuchawki douszne.

Poza tym jednak – czysta przyjemność. Heaphones (a) są lekkie i przyjemne w noszeniu. I jeszcze bajecznie łatwe w obsłudze. Połączenie wałka sterującego głośnością z łopatkami do sterowania odtwarzaniem sprawdza się ponadprzeciętnie dobrze. Obydwa manipulatory działają pewnie (mają wyraźny punkt zadziałania) i są dobrze rozmieszczone. Także łączenie się słuchawek z różnymi urządzeniami jest niemal natychmiastowe.

Wszystko to byłoby jednak ciekawe, ale pozostawałoby w kategorii „produkty luksusowe” i byłoby dla nas bez wartości, gdyby nie dźwięk, który oferują słuchawki tej brytyjskiej marki. A ten jest, jak mówiłem, wyjątkowo smakowity. Po prostu – bardzo dobry. Mówię to po kilkudziesięciu godzinach spędzonych z nimi na głowie i znacznie większej liczbie płyt i utworów, które z nimi wysłuchałem.

Niemal na pewno przytłaczająca większość użytkowników Nothing będzie słuchała muzyki ze smartfonów, poza domem, zapewne z któregoś z serwisów ze skompresowanym sygnałem. Czyli w niezbyt dogodnych warunkach i z niezbyt dobrym dźwiękiem. Dobrze jednak wiedzieć, że testy, które przeprowadziłem, zarówno z nieskompresowanymi plikami 24/192 odtwarzanymi z komputera, jak i z płytami CD granymi przez odtwarzacz Shanlinga, mówią same dobre rzeczy o ich naturze.

Dźwięk Headphones (a) jest zaskakująco czysty i pozbawiony nieprzyjemnych artefaktów. Powiem więcej – jest bardzo przyjemny. Jego podstawowe cechy to przejrzystość i otwarcie pasma od góry. Mowa nie o rozjaśnieniu, a waśnie o otwarciu na informacje, na szybkość, na uderzenie.

Nawet z tak trudnym materiałem, jak archiwalne nagrania TOMMY’ego DORSEY’a z lat 30. i 40. XX wieku, czyli dość jasnym i mało wypełnionym, było to fajne, mocne, przyjemne. Nie sądzę, aby zbyt wielu posiadaczy tych słuchawek sięgało po tego typu nagrania, dobrze jednak wiedzieć, że skoro w tak trudnych warunkach zachowały się one profesjonalnie, to z dobrze nagraną muzyką będzie jeszcze lepiej.

Ich przekaz nie jest jakoś specjalnie mięsisty na basie (nie mówię o ilości, bo tę można zmienić), a jednak mi tego nie brakowało, czy to z kontrabasem Scotta Lafaro, wymiatającym w ˻ 1 ˺ Waltz for Debby, czy doskonałą pracą perkusji na płycie Jazz at the Pawnshop, w wersji wydanej przez Audionautes Recordings na krążku Crystal Disc (tak, testowałem słuchawki za niespełna 700 złotych z płytą, za którą trzeba dać 1200 euro :)

Jest tak, że są to słuchawki, które pokazują muzykę z energią, żywo, perliście. Są raczej „do przodu” niż „romantyczne”. I nie zabijają basem. To jest rzecz, która w większości słuchawek z rynku masowego jest dla mnie nie do przyjęcia – mocny, jednostajny, niezróżnicowany bas. Z testowany słuchawkami jest on szybki, krótki oraz czytelny. Jest też absolutnie wystarczający do tego, aby nie zmęczyć, a jednak pokazać muzykę w jej pełni.

Także w przypadku muzyki klubowej, jak BNYX®, KID CUDI, RÖYKSOPP i Everywhere I Go (Remaind Me), THE WEEKND, w House of Baloons czy wyglądającej w kierunku muzyki bigbandowej GOGO PINGUINz Call to the Void. Także DAVID GUETTA i JADEN BOJSEN z singla Upside Down, z tym mięsistym, tłustym bitem, był naprawdę nisko. Mimo że przecież to bit, sam z siebie, z rozmytym atakiem i wygaśnięciem, celowo rozmyty. Słuchawki poradziły sobie z tym doskonale. To znaczy pokazały masę i energię utworu, a zachowały przy tym czytelność oraz czystość.

Wydaje mi się, że tym, co te słuchawki wyróżnia z tłumu, poza – co oczywiste – dizajnem, jest umiejętność grania w obydwu „obozach”, to jest i masowym, i audiofilskim. Nie poświęcają jednego dla drugiego, ani też ich nie uśredniają. Po prostu są rozdzielcze, czyste i uważne na materiał muzyczny. Mają przy tym na górze pasma coś „ekstra”, co powoduje, że nawet lekko zmulone nagrania nabierają rumieńców, a te jasne nie są rozjaśnione.

Nawet przy tak skompresowanym i bombastycznym materiale, jak ˻ 6 ˺ Berghain ROSALÍI, którą w tym utworze wspomagają BJÖRG oraz YVES TUMOR. Zabrzmiał on właśnie tak – bombastycznie , ale zaskakująco czytelnie, zarówno biorąc pod uwagę niesamowitą ilość kompresji, którą tu władowano, ilość ścieżek i poziom głośności. Album Lux ma podobną temperaturę emocjonalną, choć częściej realizowaną rzez fortepian solo, jak w otwarciu ˻ 1 ˺ Sexo, Violencia y Llantas, wiolonczelę (tamże) czy kwartet skrzypcowy, jak w ˻ 2 ˺ Reliquia.

USTAWIENIA • To, co odróżnia te słuchawki od konstrukcji audiofilskich, droższych, dodajmy, to mniejsze nasycenie niskiej średnicy i lekkie podkreślenie jej wyższej części. Odstępstwa od neutralności nie są duże, nie są męczące, ale – są.

Nie do końca empatycznie reagują też na głębszą ingerencję w ich dźwięk za pomocą korektora, czy to „Custom”, czy za pomocą przeprogramowanych presetów. Próbowałem lekko zgasić otwarcie góry pasma w Satisfaction Skank., przeróbce utworu THE ROLLING STONES w wykonaniu FATBOY SLIMA, jednak za każdym razem wracałem do ustawień neutralnych, to jest to presetu „standardowy”, okazjonalnie przełączając się na „zrównoważony”. Ten dodaje lekko basu i góry, energetyzując przekaz, ale bez rozjaśniania i zmulania.

To jednak nie jest żaden problem, bo wszystkie presety wydają się dobrze dobrane i jestem pewien, że większość użytkowników Headphones (a) skorzysta z nich z ochotą. I dobrze, ostatecznie chodzi o to, aby muzyka brzmiała dla nas dobrze. Warto jednak wiedzieć, że będzie to podarte dobrym dźwiękiem i że nawet z mocną korekcją pozostanie on czysty, klarowny i rozdzielczy. Nie spodziewajmy się nasycenia średnicy czy rozdzielczości na samej górze pasma, bo się zawiedziemy. Nie ma to jednak żadnego znaczenia, proszę mi wierzyć, to didaskalia.

Jedyna rzecz, która nie do końca do mnie przemówiła, to wysokie ustawienie redukcji szumów, która jest tłumaczona przez AI jako „redukcja hałasu”; zapewne pod taką nazwą większość potencjalnych użytkowników Nothing ją zna. Słuchawki same z siebie dobrze tłumią dźwięk zewnętrzny, nie odcinając go od nas, ale i nie emitując głośnych dźwięków na zewnątrz.

Po włączeniu redukcji automatycznie zmienia się jednak barwa – dopalany jest bas, który robi się męczący Można to skorygować ustawieniami korektora, jednak nie będzie to już równie fajne, równie bezpretensjonalne, jak bez nich. Kompromisem mogą się okazać ustawienia „niskie” i „środkowe – ja grałem z tym pierwszym.

Ciekawe, ale tryby uprzestrzenniające dźwięk były dla mnie w dłuższym słuchaniu męczące. Nie są złe, nie o to chodzi. Osobiście lubię jednak dźwięk wyraźny i bezpośredni, a nie z rozmytymi brzegami i z wykastrowaną energią. Wystarczy posłuchać dowolnego nagrania w Dolby Atmos, aby wiedzieć, na czym polega „procesowanie” dźwięku, a jego „wyprodukowanie” tak, aby było przestrzenne. Nie ruszałbym ich więc, słuchawki same z siebie bardzo ładnie rysują przestrzeń.

Podsumowanie

SŁUCHAWKI FIRMY NOTHING są jak dobry gwiazdkowy prezent. Niby oczekiwany, a jednak zaskakujący. Oczekiwany, bo jednak zakładamy, że to będzie dobry dźwięk, a zaskakujący, bo jest lepszy niż się spodziewaliśmy. Jest on, po prostu, bardzo dobry. Ma czyste pasmo, wysoką energię, ma też wszystko poukładane wewnątrz i brzmi w płynny sposób. Brakuje mu nasycenia środka pasma, ale to dostaniemy dopiero ze znaczni droższymi konstrukcjami.

Dla 99,999% użytkowników, świadomych użytkowników, będzie to nieistotne, przezroczyste. Headphones (a) mają bowiem w dźwięku coś radosnego, fajnego i zachęcającego. Wydają się bezpretensjonalne w tym, jak pokazują dźwięk. I to zarówno nowoczesnych produkcji, jak i wyrafinowanych realizacjach i wydaniach na CD. Docenicie je państwo również za ergonomię, wygodę i – wreszcie – wygląd. Są po prostu doskonałe. Od nas zasłużone wyróżnienie ˻ RED Fingerptint ˺. ‖ WP

Dane techniczne (wg producenta)

Przetworniki: dynamiczne 40 mm, pokryte tytanem (membrana PEN+PU)
Aktywna redukcja szumów (ANC): adaptacyjna, 3 ustawienia, redukcja do 40 dB
Czas pracy na baterii: 135 godzin (ANC wyłączone), 75 godzin (ANC włączone)
Szybkie ładowanie: 5 minut ładowania = 8 godzin odtwarzania (ANC wyłączone)
Kodeki: LDAC, AAC, SBC
Mikrofony: łącznie 4, w tym system 3 mikrofonów do izolacji głosu
Łączność: Bluetooth 5.4, połączenie wielopunktowe z dwoma urządzeniami, opcje przewodowe USB-C/3,5 mm
Waga i konstrukcja: 310 g, wyściółka z pianki z pamięcią kształtu, stalowa konstrukcja ramy
Wytrzymałość: klasa IP52
Aplikacja towarzysząca: Nothing X App (8-pasmowy korektor, niestandardowe sterowanie)
Kolory: biały, czarny, różowy i żółty

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio