|
PRZEDWZMACNIACZ & WZMACNIACZ MOCY REGA
Producent: REGA RESAEARCH Ltd. |
|
Test
tekst WOJCIECH PACUŁA |
|
No 263 1 marca 2026 |
JESZCZE NIGDY PRZEDTEM firma Rega nie miała w swojej ofercie tak dopracowanego mechanicznie i elektrycznie wzmacniacza, jak dzielony system, na który składa się przedwzmacniacz liniowy Mercury i stereofoniczny wzmacniacz mocy Solis.
Bazujące na doświadczeniach zebranych przy wzmacniaczu zintegrowanym Osiris (2010), dzięki wydzieleniu do osobnych obudów przedwzmacniacza i końcówki mocy, mają mieć „niższe zakłócenia” i zapewnić „czystszy sygnał”; test wzmacniacza Osiris → TUTAJ. Jak czytamy w materiałach prasowych towarzyszących ich premierze w listopadzie 2025 roku, Mercury i Solis są „zwieńczeniem prawie czterdziestoletniego doświadczenia firmy Rega w dziedzinie inżynierii elektronicznej w zakresie rozwoju wzmacniaczy półprzewodnikowych” i zostały zaprojektowane tak, aby „zapewnić bezkompromisową jakość dźwięku”. ▓ W stronę high-endu REGA JEST KOJARZONA przede wszystkim z budżetowymi produktami. Jednak już w latach 2007-08 zaczęła odczuwać dużą presję ze strony dystrybutorów, którzy naciskali na to, aby przedstawiła urządzenia z „górnej półki”. Bill Philpot w monografii dotyczącej tej firmy, zatytułowanej A Vibration Measuring Machine przytacza słowa Roy’a Gandy’ego, założyciela i dyrektora Regi, który niezmiennie odpowiadał, że lubi produkować urządzenia przystępne cenowo i że przygotowanie czegoś droższego tylko dla samego „ćwiczenia” byłoby niezgodne z jego etosem. Jak już kiedyś pisaliśmy, nawet Gandy musiał jednak przyznać, że wprowadzone do sprzedaży w 1990 roku wzmacniacze Elicit i Elex wymagają zmian. Myśl o nowych topowych produktach powstała dokładnie dwadzieścia lat później. Ten nowy, referencyjny system można więc rozpatrywać jako punkt dojścia tych działań. Kiedy spojrzymy do materiałów prasowych zobaczymy, że podejście firmy nie zmieniło się od tych właśnie, pierwszych wzmacniaczy z „górnej półki”, o których czytamy:
Tak więc powzięta została decyzja, aby zaprojektować referencyjne produkty hi-fi, które oddawałyby możliwości technologiczne firmy. To był odważny ruch. Od samego początku swojej drogi Rega zajmowała miejsce w strefie budżetowej i przebicie tego cenowego sufitu nie mogło być łatwe. Nowe produkty musiały być czymś wyjątkowym, aby mogły uzasadnić swoje istnienie.
⸜ BILL PHILPOT, Paul MESSENGER, ROY GANDY, A Vibration Measuring Machine, Independent Publishing Network 2016, s. 115. Przedwzmacniacz Mercury został zaprojektowany tak, aby – jak pisze producent – „zapewnić ultraniski poziom szumu”, co ma skutkować „wyjątkowym zakresem dynamiki” i prezentacją nawet „najsubtelniejszych szczegółów”. Rega twierdzi, że chociaż pochodzenie tego układu można prześledzić aż do pierwszego wzmacniacza Rega Elicit z lat 90., to obecny przedwzmacniacz jest „najbardziej złożonym elektronicznie produktem”, jaki firma kiedykolwiek stworzyła. O ile Mercury jest obiektem „krążącym” wokół centrum Układu Słonecznego, o tyle zaprojektowany w raz z nim wzmacniacz mocy Solis jest jego centrum – samym Słońcem. Ma on w pełni symetryczny układ oparty na tranzystorach i – jak deklaruje producent – gwarantuje wystarczające wysterowanie „nawet dla najbardziej wymagających głośników przy minimalnym poziomie zniekształceń”. Firma Rega twierdzi, że jej zespół inżynierów „spędził ostatnie cztery lata na obsesyjnym opracowywaniu i dostrajaniu układu, aby uzyskać najbardziej wciągający i precyzyjny dźwięk”. Warto zwrócić uwagę na projekt plastyczny tej pary. Ich obudowy zostały wykonane z grubych, naprawdę grubych aluminiowych płyt i są zgrabne i po prostu ładne. Ich fronty zostały pokryte akrylowymi płytkami. W przedwzmacniaczu ukryto pod nią wyświetlacz z informacjami o statusie urządzenia i nastawach, a w końcówce mocy tyko pojedynczą diodę i logo. Jak sądzę, tak to przynajmniej wygląda, z wygląd Mercurego i Solis odpowiada ta sama grupa, która przygotowała wzmacniacz Osiris. Początkowo firma zwróciła się do kilku niezależnych firm projektowych z prośbą o pomysł na dizajn. Wyniki jednak głęboko ją rozczarowały. Projekt powstał ostatecznie dzięki współpracy założyciela Regi oraz Colina Dilliway’a (główny projektant), który dołączył do firmy w 1999 roku.
Założeniem było połączenie tego, co „klasyczne” z tym, co „ponadczasowe”, tym, co należy do „spuścizny Regi” oraz co miało mieć „klasę”. Projektanci najpierw pracowali z modelami 2D, a następnie wykonali kolorowe rendery 3D i przypięli na dużej ścianie około dwunastu różnych pomysłów, które każdy z pracowników mógł ocenić. Po zawężeniu opcji do kilku wybrane projekty zostały zawiezione do Francji, do dystrybutora Regi (GT Audio), gdzie powstała forma, którą dziś znamy. ▓ Mercury MERCURY JEST PRZEDWZMACNIACZEM LINIOWYM z wbudowanym przetwornikiem cyfrowo-analogowym. Dostaniemy pięć wejść liniowych i cztery cyfrowe: dwa koncentryczne RCA, dwa optyczne Toslink oraz asynchroniczne wejście USB typu B. To ostatnie ma być galwanicznie izolowane. Minusem jest to, że akceptuje sygnał tylko do 192 kHz. Nietypowo dla tej firmy, nie znajdziemy w nim przedwzmacniacza gramofonowego. Urządzenie to zostało przewidziane do pracy z flagowym, zewnętrznym przedwzmacniaczem gramofonowym Rega Aura MC, który sam w sobie jest zalecany do połączenia z gramofonem Rega Naia; test → TUTAJ. Firma pisze:
Głównym celem przy tworzeniu modelu Mercury było stworzenie bezkompromisowego przedwzmacniacza. Mercury jest produkowany ręcznie, aby ujawnić prawdziwy potencjał systemu hi-fi dzięki ultra niskim poziomom szumu, które zapewniają wyjątkowy zakres dynamiki. Przedwzmacniacz Mercury, podobnie jak Solis, jest zwieńczeniem prawie czterdziestoletniego doświadczenia firmy Rega w dziedzinie inżynierii elektronicznej z zakresu rozwoju wzmacniaczy półprzewodnikowych.
⸜ Mercury, → www.REGA.co.uk, dostęp: 10.02.2026. Część elementów konstrukcyjnych urządzenia zostało zaczerpniętych z innych komponentów z aktualnej oferty Regi, takich jak zastosowanie tego samego regulatora głośności, co we wzmacniaczu zintegrowanym Osiris oraz analogowych stopni filtrujących po przetworniku cyfrowo-analogowym z odtwarzacza CD Saturn. Urządzenie od razu zostało pomyślane jako referencyjne – przy jego nazwie na stronie www producenta znajdziemy dopisek „REF”. Jak mówiliśmy, to przedwzmacniacz liniowy, ale wyposażony również w przetwornik cyfrowo-analogowy. Oferuje on pięć wejść liniowych RCA, w tym pętlę z wejściem i wyjściem do nagrywania, wejście liniowe XLR oraz parę wyjść z przedwzmacniacza – XLR i RCA. Jest też wyjście z do nagrywania, a jedno z wejść można „ominąć” i wpiąć w ten sposób system Regi w układ kina domowego. Tor audio jest w całości zbalansowany. Każdy ze stopni ma na wyjściu komplementarną parę tranzystorów pracujących w klasie A. Czytamy:
W krytycznych stopniach wzmocnienia zastosowano tranzystory FET (tranzystory polowe) firmy Linear Systems o bardzo niskim poziomie szumów w różnicowych stopniach wejściowych z parą kwadratową. Jest to ta sama topologia obwodu, co w drugim stopniu wzmacniacza Aura MC.
⸜ Tamże. Sekcja D/A Mercury wykorzystuje przetworniki cyfrowo-analogowe brytyjskiej firmy Wolfson Microelectronics, z którą Rega współpracuje od lat, a które są w stanie obsłużyć sygnał PCM do 24 bitów/192 kHz oraz DSD64. Rega przyznaje, że używane przez nią kości Wolfson są starszej generacji niż obecnie używane, ale twierdzi, że zostały wybrane ze względu na ich „możliwości techniczne i dźwiękowe”. Wzmacniacz i filtr analogowy wykorzystuje tranzystory polowe typu FET firmy Linear Systems o ultraniskim poziomie szumów, a w stopniu wejściowym różnicową parę. Asynchroniczne wejście USB jest galwanicznie izolowane za pomocą własnego, dedykowanego zasilacza, ma też rozbudowany re-clocking, zarówno zegarów PCM i DSD, jak i danych odzyskiwanych z wejścia USB. Wejście USB ma dwa moduły oscylatora, zapewniające „zegary o niskim poziomie jittera zarówno dla profesjonalnych, jak i domowych częstotliwości próbkowania”. Wejście S/PDIF wykorzystuje cyfrowy odbiornik interfejsu Wolfson i pętlę PLL, która ma odzyskiwać dane o niskim poziomie jittera, a także zegary z przychodzących danych S/PDIF. Szczególną uwagę zwrócono na integralność zegara i danych zarówno w trybie PCM, jak i DSD w całym obwodzie wejściowym przetwornika cyfrowo-analogowego. Na przedniej ściance widać wyjście słuchawkowe TRS 6,3 mm. To nie jest jakiś prosty moduł, a pełnoprawny wzmacniacz słuchawkowy. Firma zapewnia, że poświęciła dużą uwagę jego integracji z resztą przedwzmacniacza. Jak mówi, wzmacniacz ten działa jak miniwzmacniacz mocy Solis, ponieważ wykorzystuje ten sam symetryczny obwód stopnia sterującego. Ma się on charakteryzować wysokim napięciem i prądem wyjściowym, dzięki czemu „wyjście słuchawkowe z łatwością obsługuje zarówno słuchawki o niskiej, jak i wysokiej impedancji”. ▓ Solis MODEL SOLIS firmy Rega jest jej referencyjnym, stereofonicznym wzmacniaczem mocy (końcówką mocy). Pracuje w klasie AB w trybie push-pull. Jak zapewnia producent, „Solis przeznaczony jest do napędzania nawet najtrudniejszych do wysterowania kolumn”. Urządzenie ma mieć bardzo niskie zniekształcenia, na poziomie 0,015% i jest wyposażone w sporo zabezpieczeń: wyłącznik termiczny, zabezpieczenie DC, mikroprocesorowy miękki-start, a także „standby” z wykrywaniem braku sygnału Solis oferuje wysoką, jak na te rozmiary, moc wyjściową wynoszącą 168 W na kanał przy obciążeniu 8 Ω i 305 W przy 4 Ω. To rzeczywiście sporo. I choć moc przy 4 omach nie jest dwukrotnie wyższa niż przy 8, to z doświadczenia wiadomo, że urządzenia tej firmy zapewniają duże prądy przy szybkich przebiegach. Czyli – nie powinniśmy się kolumn o trudnym przebiegu impedancji. Skądinąd wiadomo, że tranzystory końcowe to wysokoprądowe elementy firmy Sanken. To konfiguracja z trzema równoległymi tranzystorami multi-emitter w każdym kanale i gałęzi (w sumie to dwanaście tranzystorów) o mocy 130 W/15 A. Jak mówi producent, układ wzmacniacza jest w pełni zbalansowany i został oparty wyłącznie na tranzystorach. Ma też „rozbudowany, niskoszumny zasilacz” i jest konstrukcją „ukierunkowana na dużą rezerwę prądową oraz trwałość serwisową”. Urządzenie wyposażono w dwa rodzaje wejść liniowych, zbalansowane (XLR) i niezbalansowane (RCA), jest także wyzwalacz 12 V i niezależnie aktywowana (z przedniej ścianki) funkcja „Mute” Jak już mówiliśmy, Rega dba o rozbudowane zasilanie. W testowanym wzmacniaczu znajdziemy dwa transformatory toroidalne o mocy 330 W każdy oraz sporo kondensatorów Rega K-Power, dających pojemność 40 000 µF na kanał. Napięcie przemienne jest prostowane w szybkich diodach o – jak zapewnia firma – „niskim szumie przełączania”. Napięcie dla stopnie wejściowych jest dodatkowo stabilizowane.
W ścieżce sygnału zastosowano dobre komponenty, m.in. kondensatory Nichicon, polipropylenowe ICEL w ścieżce sygnałowej, rezystory nieindukcyjne HTR, a elementy obwodu zabezpieczeń – w tym mikroprocesorowy miękki-start – chronią układ przed przeciążeniami, ograniczają prądy rozruchowe i realizują automatyczne wyłączanie/standby zgodne z ekologicznymi normami. Zarówno przedwzmacniacz, jak i wzmacniacz mocy zostały zaprojektowane i ręcznie wykonane w Anglii. Otrzymały minimalistyczne obudowy z aluminium obrabianego metodą CNC, wyposażonych w wyświetlacze IPS LCD ukryte za akrylowymi płytkami i duże radiatory (we wzmacniaczu mocy). Dostępne są wyłącznie w czarnym wykończeniu. Wraz z urządzeniami otrzymujemy fajne kable zasilające AC z solidnym ekranowaniem, a także interkonekty RCA Connect brantowane nazwą Rega. ▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Przedwzmacniacz Mercury i wzmacniacz mocy Solis stanęły na górnych półkach stolika Finite Elemente Pagode Edition Mk II, na swoich nóżkach. Porównywane były do systemu referencyjnego, składającego się z przedwzmacniacza Ayon Audio Spheris Evo oraz końcówki mocy Soulution 710. Napędzały kolumny Harbeth M40.1 przez kabel Crystal Cable Da Vinci.
Urządzenia mają gniazda zbalansowane i przedwzmacniacz ma taką budowę. Jak zawsze połączyłem je jednak kablem niezbalansowanym. Jak od lat mówię, to – moim zdaniem – lepszy sposób łączenia komponentów audio. Inżynierowie Regi wydają się myśleć podobnie, ponieważ w zakładce poświęconej wzmacniaczowi Solis piszą: |
W większości przypadków połączenia symetryczne nie są odpowiednie dla domowego sprzętu Hi-Fi. Zwiększona redukcja szumów nie jest konieczna i nie przeważa nad wadami wynikającymi z dodatkowej złożoności obwodów. W drogim sprzęcie połączenia symetryczne są czasami stosowane w studiach nagraniowych lub w celu zaspokojenia przekonania, że połączenia symetryczne są lepsze. W Redze wiemy, że niektóre z naszych produktów są używane w studiach nagraniowych, dlatego dodaliśmy symetryczne złącza XLR, dodając w torze dodatkowe obwody.
⸜ Tamże.
Sygnał między przedwzmacniaczem i końcówką mocy był przesyłany kablem niezbalansowanym Siltech Single Crown, a zasilane były – odpowiednio, przez kable Acrolink Mexcel 7N-PC8500 oraz Harmonix X-DC350M2R Improved-Version. Jako główne źródło posłużył odtwarzacz plików Sforato DSP-05 EX z zegarem PMC-05EX, sterowany przez program Jplay, podłączonym przez interkonekt niezbalansowany Siltech Single Crown. » PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
⸜ JULIAN LAGE, Scenes From Above, Blue Note Records | UMG Recordings/Tidal, FLAC 24/96 ⸜ 2025. RZECZĄ, KTÓRĄ ZAWSZE PODZIWIAŁEM w produktach Regi była swoboda grania. To rzecz trudna do opisu technicznego. Niby z jednej strony wiąże się z możliwościami zasilacza w dziedzinie szybkich, dużych poborów mocy, a z drugiej z szybkością narastania sygnału – a te rzeczy da się zaprojektować i zmierzyć. Ale z drugiej jest mnóstwo urządzeń, które wydawałyby się spełniać te założenia, mających potężne zasilacze, które jednak grają tak jakby były zawinięte w koc.
Ta umiejętność swobodnego transferu energii dotyczy nie tylko gramofonów tej firmy, ale i elektroniki, a także kolumn. Na wystawach audio, gdzie trudno o dobry dźwięk, jej systemy niemal zawsze błyszczą i to tam kręci się najwięcej ludzi. Mimo że – zazwyczaj – są one oparte nie na drogich komponentach, a raczej na budżetowych, z Regą Brio (teraz w wersji Mk 7) i gramofonem Planar 3 na czele. To naprawdę niezwykłe, w jak konsekwentny i spójny sposób ta filozofia jest skalowana w górę oferty. To samo usłyszałem bowiem z systemem złożonym z przedwzmacniacza Mercury i końcówki mocy Solis. Nie ma w tym dźwięku „parcia” na cokolwiek. Jest wysoka dynamika i pełnia, jest gęstość i nasycenie. Ale bez przesady. Kiedy mocniej odzywają się organy Hammonda w Night Shade, przepięknym utworze pochodzącym z najnowszej płyty JULIANA LAGE, wydanej przez Blue Note, to jest to wejście mocne i dźwięczne. Ale też nie przebija gitary, przecież najważniejszego tu instrumentu. Jakby muzycy patrzyli na siebie i wyczuwali swoje intencje (jak na dobrą improwizację przystało). To skupienie na „flow” muzyki słychać też w nagraniach o mocnej kompresji, jak w Constellations ANNISSE, klasycznie wykształconej, inspirowanej gospel amerykańskiej, mieszkającej w Atlancie piosenkarki i autorki tekstów pop/soul. Rega weszła w ten świat miękko, trochę po kociemu. Ale też w bardzo zorganizowany sposób. Miękkość o której mówię była wynikiem zaokrąglenia ataku i jego wygładzenia. A przecież, jak mówiłem, transfer energii jest znakomity. Jak to więc w końcu jest – to szybki dźwięk, czy nie? Dynamiczny, czy nie? I to jest rzecz, która we wzmacniaczach tego producenta za każdym razem mnie zaskakuje. Bo to jest szybki i dynamiczny dźwięk, przekaz jest natychmiastowy, a różnicowanie bardzo dobre. Nawet z mocno popowymi utworami, jak wspomniany Constellations czy słuchany zaraz potem Oragne County, sielankowa, bukoliczna kompozycja zespołu GORILLAZ. Obydwa kawałki zapadły mi w pamięć dzięki melodyjności, płynności, ale i – powtórzę – swobodzie. W dźwięku, który oferuje system złożony z przedwzmacniacza Mercury i końcówki mocy Solis nie ma nic mechanicznego. Tak, niski bas, choć nasycony, nie jest jakoś mocno kontrolowany. Wzmacniacz nie przedłuża jego wybrzmienia, ale jego kontury są raczej umowne niż wyraźne. Kiedy gramy muzykę akustyczną, jak Somebody SEASICKA STEVE’a, czyli rootowego bluesa, nie ma to żadnego znaczenia. A nawet pomaga. Owa miękkość z jaką Rega wchodzi w brzmienie dała bowiem duży obraz. Tak, te dwie rzeczy się tu łączą. To system, który grając ciepło nie przybliża dźwięku do słuchacza. Wokal i gitara z Somebody były tuż za linią łączącą głośniki i były wybudowane w głąb sceny, a nie w przód. A kiedy w 2:53 uderza mocno perkusja i bas, kiedy w lewym kanale pojawia się gitara elektryczna, wszystko nagle rośnie, nagle powiększa się wolumen. Owo przejście od „małego” (gitara + wokal) do dużego (pełny, łojący zespół) było dynamiczne i mocne. Ale nie było to wypchnięte w naszą stronę. Jakby chodziło w tym o podanie większej dynamiki i ciśnienia, ale bez natarczywości. Dlatego też zespół został pokazany w potężny sposób, ale „tam”, na scenie, a nie na naszych kolanach. To świadczy o bardzo dobrej kontroli nad dźwiękiem. Miękki bas bez wyraźnych konturów nie jest więc wynikiem jego braku, a wyborem estetycznym konstruktorów. Co wyszło świetnie przy muzyce elektronicznej zespołu MARCONI UNION. Cloudsurfing, utwór pochodzący z nowej EP-ki z remiksami, został rozstrzelony po pokoju wszerz i w głąb. To było panoramiczne, stereoskopowe granie dużym wolumenem. I to jest kolejna, po transferze energii i ciepłym graniu, cecha szczególna systemu Regi. Gra ona dźwiękiem, który nie jest „skręcony” do środka, a raczej otwarty emocjonalnie. Bo tak to czytam – jako brak nerwowości, pewność i swobodę. Mimo że Rega nie jest ani mistrzem selektywności, ani nawet szczegółowości. Jest tak, że kiedy się wsłuchamy, kiedy czegoś szukamy „tam”, we wnętrzu, to wszystko to tam jest. Ale nie jest to wyraźne, kiedy po prostu słuchamy całości, kiedy „czilujemy”. Wtedy jakby wszystko to się cofało, pozostawiając nas z melodią. I może o to właśnie chodziło konstruktorom Regi, o pokazanie prymatu muzyki nad jej składowymi? To rozdzielcze granie, nie miejmy co do tego wątpliwości. Ale ta rozdzielczość jest ukryta. Kiedy odzywają się smyczki otwierające ˻ 2 ˺ Young At Heart w wersji FRANKA SINATRY płyty Ultimate Sinatra, nie jest to intruzywne, nie narzuca się nam. Atak jest, jak mówiłem, zaokrąglony, co dało w tym utworze gładki, miły przekaz i płynność.
Nie jest to jedna przekaz „upupiony”, że sięgnę po Gombrowicza. Był w tym swing, był rytm, było to „kręcące”. I naprawdę znakomicie różnicowane, różnicowane wewnętrznie. Po dość zdystansowanym wokalu w Young… na wspomnianej składance został umieszczony utwór In The Wee Small Hours, w którym głos Sinatry jest na wyciągnięcie ręki. W tym sensie, że tak jest nagrany i tak też został pokazany przez Regę. W ciepły, zmysłowy melancholijny sposób, ale i klarowny. WEJŚCIE CYFROWE • Jeśli chcielibyście państwo zagrać jeszcze cieplej, proponuję wykorzystać wejście cyfrowe w Mercurym. DAC tego urządzenia jest jednoznacznie ciepły. Głos Sinatry jeszcze lekko urósł, jeszcze bardziej się przybliżył i nasycił. Sekcja smyczków w tle miała niżej ustawiony balans tonalny, podobnie jak cały przekaz. Gitara Seasicka Steve’a, dość kąśliwa i ostrawa, została złagodzona i zaokrąglona. Jednocześnie jednak wszystko było ultragładkie i niezwykle zwarte wewnętrznie. Ocieplenie, które proponuje wbudowany przetwornik nie jest bezładnym miotaniem się po ciepłym tle, a uporządkowanym strumieniem obrazów, które otrzymujemy w czymś w rodzaju „halo” wokół dźwięków. Ciepło o którym mowa nie jest pogłębiane, jeśli muzyka sama z siebie jest tak pokazywana. Wspomniany na początku utwór Juliana Lage’a miał w sobie dodatkowe „coś”, jakby kolejną warstwę głębi. Wciąż była to jednak czytelna gra czterech kolesi, z wyraźnym liderem. Urosły nieco perkusja i bas, ale nie „kosztem” gitary czy organów, a „obok”. Muszę powiedzieć, że choć DAC w Mercurym nie jest równie „przezroczysty” jak sam przedwzmacniacz, to ma w sobie coś, czego audiofile często szukają – intymność i gęstość. No i pełny, niski, a nawet bardzo niski bas o fantastycznej energii, co udowodnił Call to the Void zespołu GOGO PINGUIN. Ach, jak to zagrało! Posłuchajcie państwo sami i zdecydujcie, czy nie jest tak, że audiofilskie gadanie przegrywa jednak z ekspresją muzyczną… SŁUCHAWKI • Wzmacniacz słuchawkowy w Mercury ma dużą moc i wysteruje nawet trudne słuchawki. Z Hifimanami HE-1000 v2 nie miał żadnego problemu, mimo że to przecież konstrukcje planarne. Dostaniemy z nim również bardzo niski, mięsisty bas. To było fajne i kręcące. I przyjemne. To, czego nie dostaniemy to równie dobrego skupienia, jak przez kolumny. Dźwięk jest bowiem lekko rozluzowany. W tym sensie, że nie ma wyraźnego „środka” sceny, nawet jeśli mówimy o monofonicznych nagraniach Sinatry. Wzmacniacz słuchawkowy gra tu w bardziej „stereoskopowy” sposób, poszerzając scenę. To fajne. Ale też nie daje jej wyraźnego obrazu, który jest tak doskonale realizowany z kolumnami. ▒ Podsumowanie REFERENCYJNY WZMACNIACZ firmy Rega ma określony dźwięk, porusza się w pewnie zaznaczonym kierunku. To, krótko mówiąc, ciepło. Bez wstydu, bez krygowania się gra on w gęsty i nasycony sposób, który promuje długie słuchanie i raczej zanurzanie się w dźwięku niż jego analizę. To jest różnicujące granie, nawet bardzo. Ale nie jest to różnicowanie na zewnątrz, a raczej „do wewnątrz”. Trzeba się skupić, aby wszystko było jasne. Dzielony wzmacniacz z Wielkiej Brytanii gra niskim dźwiękiem, a jednak nie przerzuca ciężkości sceny w na naszą stronę „lustra”, pozostawiając instrumenty za linią łączącą głośniki. Szerokość sceny jest dobra, to fajne i przestrzenne granie. Ważniejsze są tu jednak relacje między sąsiednimi instrumentami, wyraźne różnice w intensywności grania, w „nacisku” na powietrze niż rozbuchana stereoskopia. To system, który radzi sobie z trudnymi kolumnami, radzi sobie bez problemu. Robi to nie przez ich dyscyplinowanie i skracanie wybrzmienia, a przez prowadzenie dużego dźwięku z rozmachem, który nie wymyka się jednak spod kontroli. Niski bas jest zaokrąglony, podobnie jak wyższa góra. A jednak nie mamy wrażenia obcięcia pasma, ani nie gra ten system „środkiem”. No i jest doskonała dynamika.
Prawda, że fajna kombinacja? A do tego dodajmy naprawdę dobrą budowę mechaniczną i eklektyczną oraz w bonusie supernowy DAC i niezły wzmacniacz słuchawkowy ‖ WP ▒ Dane techniczne (wg producenta)
‖ MERCURY Dystrybucja w Polsce
21 DISTRIBUTION
Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ. |
|
System referencyjny 2026 |
|
![]() ① Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST ② Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom) ③ Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ ④ Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST ⑤ Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST ⑥ Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710 ⑦ Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ ⑧ Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST |
|
|
Okablowanie Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TESTInterkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUĹ| Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ |
|
Zasilanie Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TESTKabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m) Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST |
|
Elementy antywibracyjne Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ |
|
Analog Przedwzmacniacz gramofonowy:
Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition |
|
Słuchawki
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio


























