
|
REPORTAŻ Jarek Waszczyszyn
![]() Jesień to pora polowań : na dobry dźwięk, na płyty pod długie zimowe wieczory, na brakujące ogniwa domowych systemów hi-fi, na kieszenie klientów....A wszystko po to , aby na Święta Bożego Narodzenia po życzeniach, opłatku, karpiu i prezentach usiąść w ulubionym fotelu pod choinką i odpłynąć wreszcie w krainę muzyki. Ten scenariusz z lokalnymi odchyleniami ( niektórzy serwują śledzie na słodko, pieczeń z renifera lub świeże małże; zamiast Św. Mikołaja - Dziadek Mróz; zamiast Świąt - Dzień Bohaterskiego Przodownika Walki Z Kontrrewolucją ) powtarza się właściwie wszędzie. ![]() Wystawa zaczęła się pięć lat temu, kiedy Jorgen Gustavsen z Moss ( da Capo Hi Fi ) i Terje Nilsen z Horten ( Audioaktoren) mieszkający po przeciwnych stronach Oslofjord ( 4 kilometry w linii prostej - promem lub wpław, ale 160 km samochodem ) zdecydowali się stworzyć wystawę www.hifimessen.no własnym sumptem, zapraszając także i inne firmy do udziału. ![]() Jako miejsce wybrano Horten, cudowną mieścinę, coś jak przedwojenny Sopot. Z tym że dzisiejszy Sopot z wypoczynkiem nie ma nic wspólnego, a Horten pozostało dalej przepiękne. Drewniane domki, ogródki jak z reklamy Niezawodnych Środków Na Porost Trawy, cisza i spokój. Atmosfera przyciągała artystów - malował tam sam Gustaw Munch. ![]() Do przystani jak dawniej przybija mnóstwo jachtów. Mnie skręcało w środku ( jak przyjaciele wiedzą, morze i jeziora są moją drugą pasją). Nowoczesne łódki z kevlaru i węgla jednak są wszędzie, ale parowa motorówka na kilka wiader węgla była tylko tam. Kapitan w białej czapce i nienagannym mundurze spokojnie oddawał cumę nie bacząc na kłęby dymu z komina...Ile takich jachtów jeszcze pływa po świecie : 5, 6 ? Z wrażenia nie zapytałem, gdzie bosman kupił węgiel, albowiem cała Norwegia jest ogrzewana elektrycznie - tyle górskich rzek i tylko 5 milionów mieszkańców. ![]() Impreza odbyła się w dniach 4-5 Listopada, w hotelu Norlandia Grand Ocean, sklepie Hi Fi Hjornet oraz malutkim hoteliku Bryggen. Hotel Norlandia jest cały z drewna, jak i większość budynków w Norwegii. Jak widać z zewnątrz, był stopniowo rozbudowywany - pokoje, komórki i saloniki jak w Domu Muminków. Stąd w katalogu przewodnik, jak trafić i dodatkowe strzałki na podłodze. Dla mnie to była atmosfera jak z dziecinnych bajek. Złotousi audiofile mogli nawet usłyszeć śmiech Pippi Langstrumpf z Trollami. ![]() Bliski kontakt z magią : ![]() Norweskim potentatem jest Electrocompaniet, nic dziwnego że prezentacja była okazała. Grało dyskretnie, ale wystrój rzeczywiście wysmakowany... ![]() ![]() Lampy były praktycznie wszędzie, stąd firma Motron profesjonalnie dostarcza każdą potrzebną bańkę. Zazdrość bierze mnie mocno z powodu antycznego miernika lamp. Ciągle na chodzie, można sprawdzić na bieżąco, co się kupuje. ![]() Usher był w wielu pokojach, głównie za sprawą współorganizatora wystawy daCapo Hi Fi. Jest to chyba jedyna firma oferująca berylowe kopułki także na średnicy. ![]() Magnesem ściągającym do Apartamentu Nowożeńców ( to jest naprawdę porządny hotel !) był najdroższy system całej wystawy przygotowany przez firmę Hoium . Kolumny Verity Audio Lohengrin, wzmacniacz Rouge Audio i kompletny odtwarzacz dCS kosztowały niezły posag: około miliona koron ( ok. pół miliona złotych). Niezapomniane było zapewne przepychanie przez kręcone schody kolumn. Miałem pewne wrażenie, że ten znakomity zestaw nie rozwinął skrzydeł w zbyt małym pomieszczeniu. Szczególnie przysłuchiwałem się kolumnom, stosuję ten sam wstęgowy tweeter Raven R-1 w Holography. Góra super, ale przydałoby się po kilka metrów oddechu z każdej strony kolumn, zwłaszcza że z tyłu był 15-calowy woofer...Chciałbym tego zestawu posłuchać w porządnej sali 60- 70 m. kw. ![]() Inny super system : kolumny Avalon, wzmacniacze Conrad Johnson, gramofon Kuzma też nie pokazał wszystkich swoich atutów, pomimo świetnego źródła. Miałem w uszach dźwięk w pokoju Adama Mokrzyckiego: Avalon + Ancient Audio Silver Grand Mono, stąd poprzeczkę ustawiłem wysoko. ![]() I tak naprawdę pełnię możliwości zaprezentowały skromne systemy. Wiele z nich z pewnością spodobałoby się nad Wisłą, koszty umiarkowane i dobry dźwięk w małych pokojach. Zadziwił mnie system z kanadyjskimi kolumnami Energy, oraz wzmacniaczami Abrahamsen, nowej firmy byłego projektanta Electrocompanieta. Można się było przyczepiać do lokalizacji i namacalności instrumentów, ale wrażenie przestrzeni większej niż pokój znakomite. ![]() Przechodząc do coraz mniejszych pokoików granie było coraz ciekawsze. Hi-Fi Guiden zawsze coś niezwykłego wynajdywała za sprawą bardzo sympatycznego właściciela. Obecnie przebojem były malutkie kolumienki Carlsson ze Szwecji. Początkowo pomyślałem, że panele koło stolika ze sprzętem to elektrostaty. Okazało się , że to ustroje akustyczne, a grają małe skrzyneczki przyciśnięte do bocznych ścian. Coś na Upartą Żonę Audiofila, bo miejsca nie zajmowały, a granie już na niezłym poziomie: przestrzeń, równomierny bas... Produkt wart zainteresowania, bo kosztuje tylko ok. 3300 zł.... ![]() I dalej do sąsiadów, do Komórki Harrego Pottera Pod Schodami. Firma Maxwell zrobiła świetne granie w pokoju nie większym , niż 10-11 m. kw, szerokość łóżka ( no , może dłuższego ze względu na wzrost Norwegów) . Kolumienki Opera i najtańsza elektronika Unison Research. Bas z wykopem, ładny środek, lokalizacja w kategoriach audiofilskich...Takie zestawy powinni promować nasi dystrybutorzy: hi-fi w M-1. ![]() A to uśmiechnięta ekipa BASE Technology. Firma opracowała znakomitą metodę eliminacji drgań w urządzeniach audio. Wyciszane są mikrofony i przedwzmacniacze w Rainbow Studio ( ECM !) a także i mechanizm CD w moim Lektorze Grandzie. Oprócz tego znane w Polsce WLM oraz czeski JJ. Dźwięk bardzo spokojny - lampowe brzmienie w 110 %. Kolejny przykład na dobre granie w kawalerce. ![]() Inwazja Chin rozpościera się na coraz wyższe rejony cenowe. Oto odtwarzacz CD, przedwzmacniacz i końcówki mocy JungSon. Do tego wzorniczo dopasowane kolumny Piega -całość przygotowała Duet Audio. Nad brzmieniem trzeba nieco popracować, ale wygląd naprawdę atrakcyjny. ![]() W pokoju Audioaktoren był prezentowany zestaw Ancient Audio: CD Lektor Prime, monobloki Silver Grand Mono i kolumny Holography. Zebraliśmy wiele entuzjastycznych opinii, co pewnie innym polskim firmom nie zaszkodzi...Pomimo angielskojęzycznej nazwy nikt nie ukrywał, że firma jest z Polski. A goście nie okazywali zdziwienia. Takiej kultury życzę Rodakom, gdy na Audio Show zawitają produkty z Ukrainy czy Rumunii. ![]() Druga cześć ekspozycji Ancient Audio miała miejsce w sklepie Hi Fi Hjornet, siedziby Audioaktoren - dystrybutora. ![]() Gdybym miał jednym słowem określić wystawę, użyłbym słowa "sympatycznie". Nie było zadęcia, bufonady . Co najwyżej ja katowałem kompozycjami Johna Zorna słuchaczy. Żadnego podgryzania : "no, u sąsiadów to tragedia, chyba pan sam słyszał: ten bas.." A najciekawsze jest to, że wystawcy ponosili koszty jedynie wynajmu pokoi hotelowych na czas wystawy. Wszystkie koszty reklamy, organizacji itp. ponosili twórcy: Terje i Jorgen. Do nich też należały wpływy z biletów, czasem pokrywające wydatki. Praca - gratis, żeby tylko wszyscy byli zadowoleni i prawdziwe Hi Fi Stereo żyło ....Wyobrażacie sobie Państwo coś takiego w Warszawie, Krakowie czy Gdańsku ? Jestem gotów rzucić do Wisły mój ukochany kapelusz jak się to stanie... Z audiofilskim pozdrowieniem, Jarek Waszczyszyn Od Redakcji: Pan Jarek Waszczyszyn jest właścicielem firmy Ancient Audio |
| © Copyright HIGH Fidelity 2007, Created by B |