WIARYGODNOŚĆ – GŁOS W SPRAWIE


Szanowni Czytelnicy!

Po przeczytaniu listu pt. Wiarygodność postanowiłem napisać kilka zdań na temat poglądów i poziomu technicznego autora. Ogólnie nie biorę udziału na forach internetowych , jednak tym razem zrobię wyjątek. Na początek trochę o mnie. Od wielu lat zajmuję się projektowaniem i produkcją kolumn głośnikowych Hi-Fi, studyjnych oraz estradowych. Dysponuję nowoczesnym sprzętem pomiarowym i projektowym, wykonałem kilkaset konstrukcji zestawów głośnikowych oraz znam wyroby wszystkich znaczących producentów przetworników elektroakustycznych.

1.Brzmienie głośników firmy Dynaudio.
Niezależnie od tego, w jakiej technologii została wykonana membrana przetwornika np. polipropylen w czystej postaci, domieszkowany, mineralizowany czy wielowarstwowy zawsze słyszalna jest charakterystyczna sygnatura brzmieniowa tego materiału. Objawia się to w mniejszym lub większym stopniu, zależnie od użytej technologii, w skali od lekkiego ocieplenia średnich tonów do brzmienia "nosowego" oraz większym lub mniejszym złagodzeniu przekazu transjentów oraz ataku. Za zjawiska te odpowiedzialne są dosyć duża stratność wewnętrzna oraz ograniczona odporność na odkształcenia mechaniczne membrany (moduł Younga). Przy ocenie brzmienia kolumny głośnikowej w danej aplikacji przetworników najważniejszym czynnikiem jest subiektywna ocena reprodukowanego dźwięku przez wytrenowane ucho. Oczywiście dobrze zaprojektowana kolumna głośnikowa powinna mieć dobre pomiary charakterystyk, przekładających się na najważniejsze cechy brzmieniowe kolumny. Podawanie czystości charakterystyki wodospadowej (‘waterfall’) ma się nijak do cech brzmieniowych głośnika, ponieważ do czego innego służy. Charakterystyka wodospadowa określa nam zdolność danego przetwornika do wypromieniowania energii w czasie oraz energię gromadzoną w membranie (zjawisko degradujące dźwięk).


Rys. 1.Charakterystyka wodospadowa - przykład.


2.Stosowanie ferrofluidu w głośnikach wysokotonowych.
Podczas pracy głośnika dynamicznego, przepływ prądu przez cewkę drgającą powoduje wytwarzanie w niej ciepła na skutek efektu Joul'a. Jest to zjawisko niepożądane, które oprócz wpływu na jakość dźwięku ma przede wszystkim wpływ na wytrzymałość cieplną cewki. Producenci przetworników dość często stosują ferrofluid, gdyż chcą zwiększyć wytrzymałość cieplną i mocową głośnika, a najważniejszym czynnikiem jest uniknięcie reklamacji. Niestety stosowanie ferrofluidu ma niekorzystny wpływ na jakość odtwarzanych wysokich tonów, gdyż spowalnia atak dźwięku, znacząco obniża mikrodynamikę oraz zawartość "powietrza" w muzyce. Od strony technicznej pracy cewki w głośniku dynamicznym ferrofluid powoduje pojawianie się problemów nieliniowości pracy układu drgającego. Podawanie analogii pracy zawieszenia głośnika do pracy zawieszenia samochodu ma się tak, jak koń do koniaku. Osobiście wielokrotnie odsłuchiwałem głośniki wysokotonowe z ferrofluidem i bez, i zawsze głośnik bez cieczy magnetycznej brzmiał dla mnie lepiej. Dotyczy to także głośników wysokotonowych Dynaudio, które zresztą, moim zdaniem, są bardzo dobre. Poniżej zamieszczam charakterystykę modułu impedancji głośnika wysokotonowego z cewką chłodzoną ferrofluidem. Na uwagę zasługuje obniżony wierzchołek przy częstotliwości rezonansowej - duże tłumienie oraz brak jego symetrii, co skutkuje (mówiąc w uproszczeniu) nieliniowością pracy.


Rys. 2. Charakterystyka impedancji głośnika wysokotonowego z ferrofluidem.


Poniżej zamieszczam charakterystykę głośnika wysokotonowego bez ferrofluidu.


Rys.3. Charakterystyka impedancji głośnika wysokotonowego bez ferrofluidu.


W obrębie częstotliwości rezonansowej widoczny jest wysoki i symetryczny wierzchołek, co świadczy o prawidłowej pracy układu drgającego głośnika.

Pozdrawiam czytelników,
Adam

P.S.
Osąd poziomu polskich recenzentów sprzętu Hi-Fi uważam za niesprawiedliwy i krzywdzący. Osobiście nie kreuję się na wszystkowiedzącego ale jak każdy mam prawo do własnego zdania. Jakiś czas temu miałem przyjemność poznać redaktora naczelnego magazynu internetowego Highfidelity.pl, pana Wojciecha Pacułę. Mogę śmiało powiedzieć, że zaimponował mi otwartością spojrzenia na muzykę, doskonałą znajomością problemów reprodukcji dźwięku za pomocą sprzętu Hi-Fi, a przede wszystkim nieprawdopodobnym osłuchaniem i wyczuciem dźwięku. Regularnie czytuję testy kolumn głośnikowych w wyżej wymienionym magazynie i zawsze zwraca moją uwagę trafność opisu charakteru brzmienia danego urządzenia oraz umiejętność rozebrania danego brzmienia na czynniki pierwsze. Mając do czynienia ze sprzętem Hi-Fi/Hi-End to wielka sztuka - proszę spróbować samemu. Jeśli chodzi o edukację polskich audiofili i otwarcie własnego „Audiojournala”, to z tym poziomem wiadomości i z takim podejściem nie wróżę przyszłości. Prędzej klub przyjaciół Kubusia Puchatka.





© Copyright HIGH Fidelity 2008, Created by B