pl | en

No. 202 Luty 2021

Wstępniak

Tekst: WOJCIECH PACUŁA
Zdjęcia: Wojciech Pacuła


No 201

1 lutego 2021

KSIĄŻKI DO CZYTANIA I OGLĄDANIA
Czyli co warto przeczytać i oglądnąć, a co związane jest z branżą audio

Świat perfekcjonistycznego audio, czyli ŚWIAT AUDIOFILSKI, nie jest bogaty w literaturę – ani przedmiotu, ani podmiotu. Każde nowe wydawnictwo, które się ukazuje jest więc z automatu ciekawe. Poniżej znajdą państwo spis książek, które są ciekawe naprawdę, a część z nich jest również piękna.

AMIESZCZONY NA BLOGU www.SPIDERSWEB.pl ARTYKUŁ RAFAŁA CHRISTA W czasie pandemii Polacy więcej czytają. Empik mówi, po jakie książki sięgamy teraz najczęściej zwracał uwagę na to, że zamknięcie ludzi w domach przyniosło niespodziewaną korzyść w postaci wzrostu czytelnictwa – w wydaniu polskim aktywności w uwiądzie.

Jak wynikało z danych udostępnionych przez EMPiK, największy wzrost, bo aż o 260%, zaliczyły wydawnictwa dedykowane dzieciom w wieku 3-5 lat. Na drugim miejscu znalazła się literatura piękna obca (230%), a podium zamykają tytuły skierowane do młodzieży (200%). Dalej znalazły się kategorie: kryminał/sensacja/thriller (198%), rozwój osobisty (150%), fantastyka (140%) i poradniki (116%) (więcej TUTAJ; dostęp: 26.01.2021). To dane z kwietnia 2020 roku.

Miałem wątpliwości co do trwałości tego trendu, ale – jak się okazuje – jest on całkiem stabilny. Popularny wśród czytelników portal LUBIMYCZYTAC.pl w podsumowaniu zeszłego roku pisał: „[pandemia] nie wpłynęła negatywnie na czytelnictwo, nasze statystyki napawają optymizmem” (więcej TUTAJ; dostęp: 26.01.2021). I nic dziwnego – to czas, w którym zasoby sieci okazały się najważniejsze, dzięki czemu skokowo wzrosła również sprzedaż e-booków.

Z tego wynalazku korzystam od kilku lat, namówiony przez syna, i choć kocham fizyczny kontakt z książką, jej zapach, fakturę itp., to okazało się, że w ten sposób mogę w rozsądny sposób wybierać, co chciałbym przeczytać, a co chciałbym mieć, a to nie to samo. Dzięki temu mogłem się też skupić na wybranych przez siebie, kupowanych fizycznie książkach, szczególnie tych poświęconych zagadnieniom, szeroko pojętego, audio.

Chciałbym się z państwem tymi przemyśleniami i wyborami podzielić. Poniżej znajdą państwo kilka, wybranych na tę okazję publikacji, które do mnie w minionym roku trafiły, a to za sprawą samodzielnych zakupów, a to w postaci prezentów. Nie wszystkie są wydawnictwami najnowszymi, ale wszystkie tworzą mapę, z której można korzystać we własnych peregrynacjach po zakamarkach świata audio.

»1«

KEN KESSLER Making The Music Glow
Audio Research Corporation, Maple Grove 2020 | EN

KEN KESSLER, DZIENNIKARZ AUDIO związany z brytyjskim magazynem „HI-FI NEWS”, znany jest nie tylko ze swoich artykułów, ale i z monografii, z których zbudował całkiem sporą biblioteczkę. Rozpoczął w 2011 roku opowieścią o firmie QUAD, zatytułowaną Quad: The Closest Approach, po czym dał nam McIntosh "For The Love Of Music i KEF 50 Years of Innovation in Sound, a wreszcie, w zeszłym roku Making The Music Glow, książkę poświęconą firmie AUDIO RESEARCH.

Wszystkie przywołane tytuły zostały wydane jako tzw. ‘coffee table book’, czyli mają duże rozmiary – dokładnie 12 x 12”… Najnowsza pozycja Kesslera napisana jest ze znawstwem tematu, polotem, w lekki sposób. To głównie jej historia, podana z perspektywy założyciela firmy, jego żony i jej pracowników, a także spis historycznie ważnych dla Audio Research Corporation urządzeń. Nieuniknione jest swego rodzaju „hagiograficzne” podejście do tematu – monografia została zamówiona i sfinansowana przez producenta, trudno więc się spodziewać, że to będzie dogłębna analiza jego wzlotów i upadków, a raczej opis wzlotów. Mimo to jest to kolejna ważna pozycja, w dodatku ze znakomitymi zdjęciami.

»2«

MATT ANNISS & PATRICK FULLER Winyle. Podręcznik miłośnika winylów
tłum. Tomasz Prochenka, Bellona, Warszawa 2019 | PL

TO JEDNA Z ABSOLUTNIE NIELICZNYCH ANGLOJĘZYCZNYCH POZYCJI z dziedziny perfekcjonistycznego audio, która ukazała się w języku polskim. Przygotowana została wspólnie przez dwóch przyjaciół. Matt ANNISS jest kolekcjonerem płyt i autorem artykułów oraz książek poświęconych muzyce didżejskiej. Również z tego kręgu wywodzi się drugi z autorów, PATRICK FULLER. I z tej właśnie perspektywy została ona napisana, to jest z perspektywy ludzi, dla których gramofon jest przede wszystkim instrumentem muzycznym i dopiero później precyzyjnym narzędziem do jej odtwarzania.

Książka została podzielona na rozdziały, z których dowiemy się o historii zapisu dźwięku, budowie gramofonu, jego odmianach, a także o tym, jak należy płyty odtwarzać. To także ciekawy wgląd w kulturę związaną z winylami, zarówno jeśli chodzi o ich odtwarzanie, jak i kolekcjonowanie. Książka ma rozmiar zbliżony do A4, twardą oprawę i została wydrukowana na błyszczącym papierze.

Nie jest ona równie wysmakowana graficznie, jak monografia Kesslera, a zdjęcia nie są równie dobrze reprodukowane. To nie jest też tłumaczenie, które by mi pozwoliło ją czytać „ciągiem”, choć w małych dawkach jest do wytrzymania. Mimo to warto ją mieć, chociażby dla ciekawostek i detali znanych tylko „insajderom”.

»3«

TERRY BURROWS The art of sound. A visual history for audiophiles
Thames & Hudson, Londyn 2017 | EN

TO STARSZA JUŻ POZYCJA, ALE ZA KAŻDYM RAZEM, kiedy po nią sięgam, wzbudza we mnie same dobre uczucia. Została ona pięknie przygotowana przez Thames & Hudson, angielskie wydawnictwo założone w 1949 roku przez Waltera i Ewę Neurath, specjalizujące się w luksusowych pozycjach, w których warstwa wizualna gra główną rolę.

The art of sound. A visual history for audiophiles jest monografią poświęconą wydawnictwu i studiom nagraniowym EMI oraz temu, w jaki sposób ta ikoniczna firma kształtowała krajobraz dźwiękowy. To pozycja EMI-centryczna, ale dość szybko do tego przywykłem. Książka jest wydana w wybitny sposób, od sposobu oprawy, poprzez zdjęcia, na typografii skończywszy; ma ona format zbliżony do 10” płyty LP.

Na 350 stronach otrzymujemy historię reprodukowanego dźwięku, z naciskiem na Europę, w podziale na „ery”: akustyczną, elektryczną, analogową, cyfrową itd. Warstwa słowna jest tu ważna, jest ona zresztą zaskakująco dobra, ale najważniejsze są zdjęcia oraz ryciny – i są one wybitne! Wiele z pokazanych mikrofonów, magnetofonów, mikserów (czy wiedzieli państwo, że EMI już w 1979 roku miała prototyp miksera cyfrowego?!) zostało po raz pierwszy wyciągniętych z muzeów i magazynów. A do tego zostały sfotografowane po prostu fantastycznie i są sensownie opisane.

»4«

JOHN FOSTER Album art. New Music Graphics
Thames & Hudson, Londyn 2018 | EN

ROK PÓŹNIEJ TO SAMO WYDAWNICTWO przygotowało pozycję, w której zostały przedstawione i omówione najciekawsze okładki płyt. W przeciwieństwie do popularnych „The best of…”, tym razem otrzymujemy niezwykle ciekawą analizę najnowszych trendów we wzornictwie związanym z wydawnictwami płytowymi. W serii wywiadów z grafikami poznajemy szczegóły ich warsztatu, dowiadujemy się o ich najważniejszych zleceniach i jak się z nich wywiązali.

Wśród omawianych okładek znajdziemy The Next Day DAVIDA BOWIEGO, Currents zespołu TAME IMPALA, Paper Goods DURAN DURAN, płyty JAYA Z, specjalne wydanie singla Sledgehammer PETERA GABRIELA, okładki płyt FOO FIGTERS itd. To bardzo dobra lekcja poglądowa dotycząca współczesnej grafiki – można by powiedzieć – użytkowej. Jak przystało na to wydawnictwo, całość ma klasę i świetny wygląd.

»5«

GIDEON SCHWARTZ Hi-Fi: The History of High-End Audio Design
Phaidon, Londyn 2019 | EN

KSIĄŻKA SCHWARTZA MÓWI DOKŁADNIE O TYM, czym się w „High Fidelity” zajmujemy, to jest o historii producentów i produktów audio. Jej autor jest pasjonatem – byłym radcą prawnym, który porzucił kancelarię i w 2010 roku założył w Nowym Jorku firmę Audioarts, aby sprzedawać urządzenia z wysokiego high-endu.

Hi-Fi: The History of High-End Audio Design podzielona jest na rozdziały zatytułowane tak, jak dekady, które w nich opisano: 1950s, 1960s itd. W ramach rozdziałów znajdziemy z kolei krótkie wpisy dotyczące ważnych wówczas marek. To ciekawa lektura, całość jest dobrze napisana, ze swadą i znajomością rzeczy. Nie ze wszystkim się zgadzam, nie wszystkie hierarchie są dla mnie jasne, ale to tylko podnosi jej atrakcyjność – ostatecznie na takiej niezgodzie buduje się nowe rzeczy.

Równie ważne, jak tekst są jednak zdjęcia – są znakomite i większość z nich widzę po raz pierwszy, a niemal wszystkie po raz pierwszy w tak dobrej jakości, przy czym wiele to zdjęcia archiwalne. Z czym wiąże się jedyny mój zarzut, związany z prawami autorskimi. Oto na stronie 244 znalazł się krótki wpis poświęcony marce Thöress. To niemiecki producent wysokiej klasy urządzeń lampowych, który gościł na naszych łamach (więcej TUTAJ; dostęp: 21.01.2121). Lubię ten dźwięk i tę stylistykę.

Kiedy dotarłem w swojej lekturze do tego miejsca zastanowiły mnie zdjęcia produktów tej firmy – naprawdę znakomite. Szybko sprawdziłem i okazało się, że ich autorem jest BARTOSZ ŁUCZAK z firmy Piksel Studio, który od kilkunastu lat przygotowuje dla państwa graficzną stronę „High Fidelity” (a prywatnie wielokrotny medalista zawodów rangi krajowej i międzynarodowej w konkurencjach strzelectwa długodystansowego; jego pismo poświęcone strzelectwu długodystansowemu nosi tytuł MILDOT.pl - Długi dystans on-line).

W każdym razie rzecz w tym, że w książce zdjęcia zostały podpisane nazwą firmy Thöress, mimo że do niej nie należą i nie zostały przez nią wykonane. Próbowałem to prześledzić i wygląda na to, że przekłamanie powstało gdzieś „na łączach”, mimo dobrych chęci wszystkich zainteresowanych stron. Być może więc zostanie to skorygowane w kolejnym wydaniu tego tytułu. W każdym razie to książka, która powinna się znaleźć u każdego miłośnika audio, niezależnie jakim językiem się posługuje.

»6«

MARIA ANNA MACURA NAGRASTORY. Stefan Kudelski, jego cztery Oskary i… inne opowieści
Muzeum Kinematografii w Łodzi, Łódź 2020 | PL

KSIĄŻKA POŚWIĘCONA STEFANOWI KUDELSKIEMU, jednemu z nielicznych polskich inżynierów audio znanych na całym świecie (a być może jedynym), została napisana przez jego drugą żonę, która towarzyszyła mu przez ostatnie dziesięć lat życia (Kudelski był też jej wujem…). To wspomnienia, raczej historia mówiona, a nie spis faktów. Wydawnictwo zostało zamówione przez łódzkie Muzeum Kinematografii, skupia się więc przede wszystkim na związkach założyciela Nagry z filmem.

A jest o czym pisać. To właśnie dzięki przenośnemu magnetofonowi szpulowemu jego konstrukcji Nagra 4.2L w 1978 roku Stefan Kudelski otrzymał Oscara w kategorii naukowo-technicznej. Jego magnetofony towarzyszyły też ekspedycji na Mount Everest w 1952 roku, wyprawie na dno Rowu Mariańskiego w roku 1960 i lądowaniu na Księżycu, które miało miejsce w 1969 roku – to dzięki Kudelskiemu i jego magnetofonowi mogliśmy usłyszeć słynne słowa Neila Armstronga. Stefan Kudelski statuetkę Oscara otrzymał dwukrotnie: po raz drugi w 1990 roku (honorowa nagroda Gordona E. Sawyera).

Wiele tu anegdot i historyjek bardziej niż historii, trochę zdjęć. Na emeryturze Kudelski zajmował się tym, co lubił najbardziej: latał prywatnym samolotem po Europie lub żeglował jachtem po Morzu Śródziemnym, nie chodzi więc o jego pracę, a raczej o jego życie osobiste. Przyznam się, że dopiero ją zacząłem czytać, nie powiem więc państwu zbyt wiele o jej wartości artystycznej i merytorycznej, ale i tak to pozycja obowiązkowa – w języku polskim mamy stanowczo zbyt mało opowieści o kulisach firm audio z polskim akcentem (marzy mi się album poświęcony dizajnowi polskiego audio z czasów PRL). To drugie, poprawione wydanie; pierwsze ukazało się w roku 2019.

»«

NA TEN ROK JEDNA Z IKON ŚWIATA WYDAWNICZEGO, londyński TASCHEN, zapowiedział wznowienie pozycji z 2016 roku, monografii dotyczącej wydawnictwa CAPITOL RECORDS: 75 Years of Capitol Records (zapewne pod nowym tytułem – to już 80. rocznica!). Już nie mogę się doczekać. Tym bardziej, że jestem w trakcie czytania i przeglądania innej fantastycznej książki, poświęconej BLUE NOTE, pięknie wydanej przez – już przywoływane – Thames & Hudson Blue Note: Uncompromising Expression z 2014 roku.

Mam nadzieję, że zachęciłem – przynajmniej niektórych z państwa – do własnych poszukiwań i zainteresowałem tym, czy innym tytułem. I chociaż to realne książki, a nie ich cyfrowa reprezentacja, która materializuje się na ekranach czytników, to w tym przypadku jest to zaleta, nie obciążenie. Slogan „czytanie ma przyszłość” ma wreszcie bowiem szansę być prawdziwy również w Polsce… WP

Kim jesteśmy?

Współpracujemy

Patronujemy

Nasi autorzy publikują teksty w magazynach: „Enjoy the Music.com”, „Positive-Feedback.com”, „HiFiStatement.net” oraz „Hi-Fi Choice & Home Cinema. Edycja Polska”.

"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem.

"High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie.

Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku.

"High Fidelity" należy do dużej rodziny światowych pism internetowych, współpracujących z sobą na różnych poziomach. W USA naszymi partnerami są: „EnjoyTheMusic.com” oraz „Positive-Feedback Online”, a w Niemczech „HiFiStatement.net”. Przez lata recenzje ukazywały się także w piśmie "6moons.com" (Szwajcaria).

Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT.

positive-feedback linia hifistatement linia Net Audio


Audio Video show


linia
Vinyl Club AC Records
linia
Audio Video show