pl | en

Interkonekt analogowy RCA

Next Level Tech
WATER

Producent: NEXT LEVEL TECH
Cena (w czasie testu): 4466 zł/1,5 m

Kontakt: ROBERT SŁOWIŃSKI
tel.: +48 504 931 220 


NeXt Level Tech Audio | Facebook

MADE IN POLAND

Do testu dostarczyła firma: NEXT LEVEL TECH


Test

Tekst: WOJCIECH PACUŁA
Zdjęcia: Next Level Tech | Wojciech Pacuła

No 203

1 marca 2021

PREMIERA

NEXT LEVEL TECH jest jedną z najnowszych polskich firm audio. Założona została na początku tego roku przez pana ROBERTA SŁOWIŃSKIEGO i specjalizuje się w kablach połączeniowych. Testujemy premierowo interkonekt WATER.

DARZA SIĘ TO CO JAKIŚ CZAS, CHOĆ NIECZĘSTO. Tak na polski rynek wchodziły firmy PYLON AUDIO, PRO AUDIO BONO, FEZZ AUDIO, AUDIO REVEAL, DIVINE ACOUSTICS i inne, dzisiaj znane, rozpoznawalne, a wówczas dopiero rozpoczynające swoją przygodę ze światem audio właśnie od wizyty w „HIGH FIDELITY”. Zaczyna się to zazwyczaj od maila – tym razem przysłał go pan ROBERT SŁOWIŃSKI, który miał zamiar założyć firmę audio:

Nazywam się Robert Słowiński. Od dłuższego czasu czytam „High Fidelity” i Pana recenzje, mieszkając na obczyźnie (Holandia). Miałem również przyjemność spotkania Pana na wystawach audio. Od dziesięciu lat mieszkam w Polsce i w przedziwny sposób zacząłem komercyjnie produkować kable audio. Od stycznia działa firma Next Level Tech (NxLT). Namówili mnie znajomi również „Audio-Maniacy", którym sprawiłem wiele przyjemności za sprawą moich kabli. Mam nadzieję, że jest to materiał warty Pana uznania, jak i ewentualnej recenzji. 

Nigdy takim prośbom nie odmawiam, ponieważ zwykle kryje się za nią prawdziwa pasja, duże doświadczenie i determinacja. Poprosić o test swojego produktu w teście, w którym będzie on porównywany do najlepszych kabli na świecie wymaga dużej odwagi, nie jest to więc pierwszy odruch, a przemyślana decyzja. Po kilku kolejnych mailach umówiliśmy się na test jednego z dwóch dostępnych obecnie modelu, interkonektu analogowego RCA o nazwie WATER.

»«

| Kilka prostych słów…

ROBERT SŁOWIŃSKI
Właściciel, konstruktor

⸜ ROBERT SŁOWIŃSKI w swoim warsztacie

JESTEM ZACIĘTYM DIY-OWCEM. Przez dwa lata  szukałem dla siebie dobrego przewodnika, aby zastosować go w swoich wzmacniaczach, przedwzmacniaczach DIY i wyciągnąć z nich  wszystko, co możliwe. Miałem swój wzór dobrego kabla, którym dla mnie jest Hijiri XLR Million.  I miałem nawet użyć go w moich wzmacniaczach, lecz sumienie mi nie pozwoliło mi „poćwiartować” gotowego kabla. A już na pewno nie miałem gwarancji powodzenia tej „zbrodni”. Zacząłem więc szukać. Po około dwóch lat szukania, wyrzucenia na złom około 40 kg wszelkiej maści miedzi, srebra itp. tak uznanych marek, jak Sanshu Electric Wire, Western Electric, Riken Electric, Furukawa itd., natrafiłem na przewodnik, który miał potencjał.

Po krótkiej analizie okazało się niestety, że ten przewód od dawna już nie jest dostępny. Co ciekawsze, był on produkowany w jednej z hut miedzi (na której mi zależało) jedynie przez parę miesięcy. Później ta sama firma produkowała go w niezmienionej formie, lecz materiał kupowała już z innej huty. Dowiedziałem się o tym przez bardzo bolesną nauczkę, po zamówieniu 100 m tego przewodnika. Dostałem 30 m z pierwszej produkcji i 70 m późniejszej (wynikało to z naklejek na rolkach).

Zewnętrznie niczym się oba przewody nie różniły, miały taki sam przekrój, jednak kolorem miedzi już tak, jak i – zakładam – zastosowaną miedzą. Prawdziwym zaskoczeniem i murem nie do przeskoczenia była dla mnie soniczna różnica w dźwięku takich samych kabli, wykonanych z miedzi o różnej dacie produkcji. Po przeszukaniu innych zakątków globu, przez Macedonię, Włochy, Singapur, Japonię, Tajlandię i wiele innych krajów udało mi się namierzyć dokładnie ten przewodnik, którego tak zaciekle szukałem i kupiłem jego pokaźną ilość na interkonekty, kable głośnikowe, a teraz staram się kupić materiał na kable zasilające. 

»«

▌WATER

OFERTA KABEL WATER JEST JEDNYM Z DWÓCH dostępnych obecnie modeli interkonektów RCA firmy NEXT LEVEL TECH. Kosztuje 4466 złotych za półtorametrowy odcinek i w podstawowej wersji jest dłuższy od klasycznych kabli, ponieważ biegi dłuższe niż 1 m brzmią zazwyczaj lepiej. Tego typu pokazy, to jest porównanie krótkich i długich interkonektów, prowadzi w czasie wystaw audio firma Nordost i za każdym razem z tych prezentacji wychodzą nowi konwertyci, nieomal neofici.

Oprócz modelu WATER w ofercie znajdziemy również tańszy interkonekt RCA, kosztujący 3866 złotych (1,5 m) model WIND. Różni się on sposobem wykonania i wtykami – w testowanym kablu to Furutechy CF-102(R), czyli z rodowanymi stykami i body z plecionki włókna węglowego, a w „Wietrze” mamy wtyki ETI Research Silver Link. Oprócz kabli RCA są także interkonekty XLR, od których to wszystko się zaczęło: NxLT XLR WATER, na wtykach Furutech, który jest – „przewidziany do systemów o neutralnym brzmieniu” (5166 zł/1,5 m) oraz NxLT XLR AIR na wtykach Oyaide Focus (4456 zł/1,5 m).

WYKONANIE Interkonekt NxLT WATER dostarczany jest w ładnej, aluminiowej walizeczce włożonej do stylowego, tekturowego pudełka – na obydwu naniesiono logo firmy. Sprzedaż kabli w tego typu, kosztownych opakowaniach, ma w świecie audio zwolenników i przeciwników.

Zwolennicy wskazują na to, że gdyby kable dostarczać w zwykłych, tekturowych pudełkach, ich cena mogłaby być niższa. To prawda. Nie jest to jednak prawda absolutna. Z mojego doświadczenia wynika, że znaczący wzrost ceny kabli przez bardziej wymyślne opakowania ma miejsce wtedy, kiedy muszą być one transportowane na większe odległości i kiedy trzeba płacić też cła. Przy lokalnej sprzedaży ten „narzut” nie musi być tak dotkliwy.

I jest też coś takiego, jak „duma posiadacza”. W audio to rzadko spotykane podejście, ale inne branże zajmujące się produktami luksusowymi znają je i stosują. Chodzi o to, że kupując coś innego niż produkty podstawowe, kupujemy nie tylko sam produkt, ale i całą jego otoczkę. Wydając pieniądze chcemy się poczuć dobrze – a ładne, wysmakowane opakowanie jest w tym przypadku warunkiem koniecznym. Co ciekawe, w świecie DIY, z którego wywodzi się właściciel NxLT, zakłada się, że liczy się wyłącznie efekt bezpośredni, w tym przypadku – jak dany produkt gra. To, jak wygląda i jak jest konfekcjonowany nie ma żadnego znaczenia.

Testowane kable zapakowane są bardzo gustownie i ładnie też wyglądają – przypominają, po części, kable japońskiego producenta, który był już przez nas przywołany. Zamiast bawełnianego oplotu mamy jednak oplot z jakiejś odmiany plastiku. Kabelki zwijane są w czarny papier, a do kieszonki wsuwany jest, wydrukowany na ładnym papierze, certyfikat autentyczności i jakości z numerem seryjnym. Przydałoby się dodać paragraf dotyczący możliwości podłączenia ekranu do zewnętrznej masy i wyraźny opis kierunkowości kabli.

BUDOWA Interkonekty WATER mają bowiem kierunkową budowę. Od strony odbiornika wypuszczone są „wąsy”, czyli druciki zakończone złoconymi widełkami:

Widełki są na potrzeby podłączenia dodatkowego ekranu z masą docelowego urządzenia. Ma to na celu zredukowanie szumów RF – ale tylko w szczególnych przypadkach. Jeden jedyny raz był taki zabieg potrzebny u klienta, który miał końcówki mocy na lampach 300B i w nich bardzo mocno siejące zakłóceniami RFI transformatory, które generowały szum w torze audio. Po podłączeniu do masy końcówki mocy tego dodatkowego ekranu szum był w 100% eliminowany. 

W 99,9% użytkowników dobrze skonstruowanych urządzeń nie będzie potrzebowało tego dodatkowego ekranu, który – jakby nie patrzeć – zwiększa pojemność elektryczną odbiornika sygnału. Dlatego traktuję to jako opcję i zalecam podłączenie tego przewodu do tzw. „wirtualnej masy". 

Kable wykonane są w z beztlenowej, ocynowanej miedzi. To prawie 20-letnia, miękka miedź o niespotykanym, ciemnym wybarwieniu. Każdy wewnętrzny przewód jest osobno ręcznie ekranowany. Następnie cały przewód jest zarobiony w PVC i dodatkowo ekranowany. Przewód na bardzo małą pojemność i pojedyncza żyła jest wykonana z wielu cienkich drucików z miedzi beztlenowej. Sposób przygotowania tej miedzi jest skomplikowany i czasochłonny: metal jest podgrzewany do bardzo wysokich temperatur, a następnie schładzany.

Przewód jest zalutowany cyną typu NOS przy użyciu specjalnych  przewodzących fluidów przed i po. Jak mówi pan Robert, proces ten wymagał trzech miesięcy prób i doświadczeń, aby uzyskać zadowalające konstruktora  rezultatu brzmienia i aby uzyskać 100% powtarzalność. Kable są wygrzewane są za pomocą specjalnej wygrzewarki do kabli, a następnie non-stop „grane” przez trzy dni.  Kabel jest więc sprzedawany wygrzany. Jak czytamy w materiałach firmowych, potrzebuje on jedynie 2-3 dni „grania”, aby się „otworzyć”. Wąsy o których mowa dostępne są za dopłatą 150 zł. Można też zamówić dłuższe biegi kabla w przypadku modelu WATER to wydatek 800 zł za każde 0,5 m.

Na środku kabla naniesione są oznaczenia w postaci trójkątów oznaczające kierunkowość kabla, logo i numer seryjny. To przemyślany, dopracowany produkt.

| ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY Interkonekt WATER testowany był w systemie referencyjnym „High Fidelity” i porównywany był z jednej strony do kabla Siltech Triple Crown, a z drugiej do kabla NOS Belden 8402 (więcej TUTAJ); nota bene, Belden również wykonany jest z cynowanej miedzi. WATER łączył wyjście odtwarzacza SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition i wejście przedwzmacniacza Ayon Audio Spheris III; w obydwu urządzeniach zastosowano złocone gniazda WBT nextgen. Test miał charakter porównania A/B/A ze znanymi A i B.

Płyty użyte w tekście | wybór

⸜ BOBBY TIMMONS, This Here Is Bobby Timmons, Riverside Records/Victor Entertainment VICJ-5110, „Masters Of Jazz 20bit HQ CD | № 39”, K2 CD (1960/1994)
⸜ HILARY HAHN, Hilary Hahn Plays Bach, Sony Classical, SK 62793, „Super Bit Mapping", 2 x CD (1997)
⸜ JOHN SCOFIELD, Swallow Tales, ECM Records /Universal Music LLC (Japan) UCCE-1183, CD (2020); recenzja TUTAJ
⸜ PATRICIA BARBER, Companion, Premonition Records/Mobile Fidelity Sound Lab UDSACD 2023, SACD/CD (1999/2003); relacja z koncertu TUTAJ
⸜ THE POLICE, Reggatta De Blanc, A&M Records 493 705-2 | SUSS 004390, Test Press SACD (1979/2003)

»«

NIE WIEM, CZY CZYTALI PAŃSTWO KTÓRYŚ Z KRYMINAŁÓW Vincenta V. Severskiego (pod tym pseudonimem ukrywa się Włodzimierz Sokołowski, były oficer polskiego wywiadu ze 140 akcjami na koncie). Mam taką zasadę, że każdą jedną-dwie „poważne” pozycje przedzielam pozycją mniej poważną, to jest „rozrywkową”. A Severski i półkownik Konrad Wolski, bohater jednej z serii „Nielegalni”, są jedną z moich ulubionych par.

W Niepokornych, ostatniej powieści tego cyklu, jeden z agentów Wydziału Specjalnego „Q” polskiej Agencji Wywiadu, spoglądając na chroniony przez emerytowanych żołnierzy specnazu biurowiec w Petersburgu mówi, że byłego specnazowca można poznać od razu – źle się czuje w marynarce, która go krępuje, odruchowo szuka broni, której nie ma i wciąż podejrzliwie rozgląda się na boki, mimo że wokół są tylko elegancko ubrani, zwykli ludzie. Jednym słowem – jest czymś „bardziej” niż tylko tym, co widzimy.

Kabel Siltech Triple Crown, z którego korzystam już chyba od dwóch, a może nawet trzech lat, jest takim właśnie byłym „specjalsem”. Niezależnie od tego, z jakim systemem gra, z jakimi urządzeniami jest podłączony, kipi w nim energia i mamy świadomość tego, że jest czymś więcej. Stara się przeskoczyć ograniczenia łączonych komponentów i dopiero w topowych systemach czuje się na miejscu. Jak się okazuje, testowany kabel byłby w takim porównaniu kimś, kto świetnie czuje się w każdym otoczeniu i jest w zgodzie z własną naturą.

Podłączając ten interkonekt w miejsce Siltecha scena dźwiękowa momentalnie cofnęła się o metr. Niderlandzki kabel buzuje energią, nasyca wszystko mikrowydarzeniami, które kumulując się budują bliski i mocny pierwszy plan. Kabel Next Level Tech inaczej – jest spokojniejszy, bardziej opanowany i ułożony. Ale, to naprawdę ważne, sposób w jaki buduje on wydarzenia muzyczne jest bardzo zbliżony do tego, co słychać z Siltechem, jakby chodziło o podobny wynik.

Polski kabel gra skupionym, poukładanym dźwiękiem. Nie ma tej „rozrzutności” energetycznej, jaką ma Siltech, ale to przecież kabel kilkadziesiąt razy tańszy prawda? A mimo to jego energia jest naprawdę wysoka, a dynamika wspaniała. Nawet z tak wymagającym materiałem, jak z płyty Companion PATRICII BARBER, gdzie bas jest trochę przeskalowany (jest większy niż w rzeczywistości), jakby był zebrany z mikrofonu kontaktowego, polski interkonekt pokazał zarówno tę jego cechę, jak i sporo z „drewna” pudła rezonansowego. A to rzadkie.

Bardzo podobną sygnaturę dźwiękową otrzymałem słuchając płyty Swallow Tales JOHNA SCOFIELDA. Interkonekt Water utrzymał ciepłe brzmienie tej płyty, lekko zaokrąglił na dole akustyczny bas Steve’a Swallowa, ale nie zamknął brzmienia. Już przy Patricii Barber to słyszałem, ale tutaj mi się to potwierdziło – to kabel, który z jednej strony ma ciemne, nisko ustawione brzmienie, a z drugiej pokazuje bardzo dużo z góry pasma.

Nie jest to nadmiarowość, bo w porównaniu z interkonektami o otwartym brzmieniu, niech to będą drogie modele Nordosta czy The Chord Company, polski kabel wyda się ciepły. A przecież ciepły nie jest, jest tylko nastawiony na wydobycie mniejszych elementów brzmienia, które często znikają zasłonięte przez mocny atak, wibrujące blachy itp. Testowany kabel ma więc dość skupiony dźwięk, to jest koncentruje naszą uwagę na dźwięku podstawowym, trochę wycofując tym samym pogłosy.

To jest lekka modyfikacja brzmienia, bo i koncertowe nagranie Barber, i nagranie Scofielda, przecież absolutnie w duchu wytwórni ECM, prowokują do podkreślania tych elementów. Kabel Next Level Tech wytrzymał to ciśnienie i lekko skracając reverby, uwypuklił gęste współbrzmienia, nasycenie barw, ładnie pokazał też dźwięczność blach perkusji. Przy Barber trochę ją osłodził – to nagranie 16/48 na magnetofonach ADAT – w czym przypomniał mi, to nie jest przypadek, kable Harmonixa i Hijiri.

Dlatego właśnie to kabel z jednej strony zrównoważony tonalnie – pomińmy w na chwile osłodzenie wysokich tonów – a z drugiej ma swój charakter. Skupia on dźwięk na osi odsłuchu i lekko poprawia selektywność dźwięku. Świetnie wyszło to przy Reggatta De Blanc grupy THE POLICE, z testowego tłoczenia płyty SACD. To dość suche, mało nasycone nagranie. WATER przybliżył nieco kontury instrumentów, skupił je w mniejszej przestrzeni, a przez to zebrał w składną całość. Nie podkreślił suchości, ale też nie zmiękczył przekazu. Powiedziałbym nawet, że wszystko zdyscyplinował i zebrał w składnie działającą całość.

| PODSUMOWANIE

Polski interkonekt godzi w sobie sprzeczności – jest otwarty, ale i ciemny, świetnie pokazuje skraje pasma, ale i tak najważniejsza wydaje się średnica, jest dynamiczny, ale wydaje się uspokajać brzmienie. Jest przy tym niezwykle wszechstronny. W równie elegancki sposób zagrał wybitne realizacje, jak i nagrania słabsze, a nawet mocno zmasakrowane, jak płytę Super PET SHOP BOYS.

Z żadnym nagraniem nie starał zrobić jednej rzeczy dobrze, poświęcając inne. Bo to niezwykle wyrównany, pod każdym względem, kabel. Nie dopuszcza do rozjaśnień, nie podbija twardego, zniekształconego ataku, ale kiedy – jak na płycie This Here Is Bobby Timmons mamy mocne blachy perkusji, pokazuje je bez wahania.

Nie jest najlepszy w kontroli niskiego basu, który gra w lekko uśredniony sposób, nie pokazuje też szerokiej panoramy, jak droższe kable. Ale to naprawdę niedrogi kabel, który w porównaniu do dwudziestokrotnie droższej referencji wcale nie „wymiękał”, nie było „masakry”. Różnice były klarowne, ale były to różnice bardziej niż usprawiedliwione różnicą w cenie. To po prostu piękny kabel do pięknych systemów.

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2021



|1| Kolumny: HARBETH M40.1 |TEST|
|2| Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
|3| Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris III |TEST|
|4| Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 |TEST|
|5| Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
|6| Stolik: FINITE ELEMENTE Pagode Edition |OPIS|
|7| Filtr głośnikowy: SPEC REAL-SOUND PROCESSOR RSP-AZ9EX (prototyp) |TEST|

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) |TEST|
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE RCA-1.0 Absolute Triple-C FM (1 m) |TEST|
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) |TEST|
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) |TEST|
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACROLINK Mexcel 7N-PC9500 |TEST|
Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACROLINK Mexcel 7N-PC9500 (2 m) |TEST|
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu ULTIMATE |TEST|
Listwa zasilająca: KBL Sound REFERENCE POWER DISTRIBUTOR (+ Himalaya AC) |TEST|
Platforma antywibracyjna pod listwą zasilającą: Asura QUALITY RECOVERY SYSTEM Level 1 |TEST|
Filtr pasywny EMI/RFI (wzmacniacz słuchawkowy, wzmacniacz mocy, przedwzmacniacz): VERICTUM Block |TEST|

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Pagode Edition |OPIS|
Platformy antywibracyjne: ACOUSTIC REVIVE RAF-48H |TEST|
Nóżki pod przedwzmacniaczem: FRANC AUDIO ACCESSORIES Ceramic Classic |ARTYKUŁ|
Nóżki pod testowanymi urządzeniami:
  • PRO AUDIO BONO Ceramic 7SN |TEST|
  • FRANC AUDIO ACCESSORIES Ceramic Classic |ARTYKUŁ|
  • HARMONIX TU-666M „BeauTone” MILLION MAESTRO 20th Anniversary Edition |TEST|

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • GRANDINOTE Celio Mk IV |TEST|
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC |TEST|
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA |TEST|
  • MIYAJIMA LABORATORY Madake |TEST|
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero |TEST|
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe |TEST|
Ramię gramofonowe: Reed 3P |TEST|

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition

Mata:
  • HARMONIX TU-800EX
  • PATHE WINGS

Słuchawki

Wzmacniacz słuchawkowy: AYON AUDIO HA-3 |TEST|

Słuchawki:
  • HiFiMAN HE-1000 v2 |TEST|
  • Audeze LCD-3 |TEST|
  • Sennheiser HD800
  • AKG K701 |TEST|
  • Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) |TEST|
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|