LISTY, PORADY

No.75 Lipiec 2010


Długość kabli zasilających

Witam

Z zainteresowaniem przeczytałem sprawozdanie z porównywania kabelków zasilających Acrolinka. Zwłaszcza wpływ długości coś mi przypominał. No i znalazłem to: http://www.audiomatus.com/kable_sieciowe.pdf . Artykuł podający fizyczne uzasadnienie minimalnej długości kabla zasilającego. Czytałem go jakiś czas temu i zastanawiałem się dlaczego - skoro fizyka mówi tak a nie inaczej - wszyscy sprzedają 1,5 metrowe kable? Ale nie byłem pewien czy to rzeczywiście tak jest. Państwa doświadczenie potwierdza tę fizyczną właściwość. A ponieważ kiedyś dawno temu studiowałem socjologię, to już wyjaśnienie kwestii czemu jest owczy pęd nie sprawia mi problemu (dziwne byłoby coś przeciwnego).

Pozdrawiam

Grzegorz
Kraków



Witam!

Rozmawiałem na temat długości kabli z wieloma producentami i odpowiedź zawsze jest taka sama: taką długość chcą ludzie kupować. Chodzi o stosunek ceny i długości. W prawdziwych kablach, tj. dobrze wykonanych itp. każde 10 cm kosztuje naprawdę sporo. Ale niektórzy, jak np. Furutech, proponują długości 1,8 m jako podstawowe, co jest już bardziej sensowne. Ważne jest jedno - długość ma znaczenie :)

Pozdrawiam
Wojciech Pacuła


Pytania, podpowiedzi, zarzuty itp. prosimy kierować na adres: opinia@highfidelity.pl

KIM JESTEŚMY?

„High Fidelity” jest miesięcznikiem audio, ukazującym się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosił tytuł „High Fidelity OnLine”. Jego celem jest próba dotarcia do tego co najważniejsze – do MUZYKI. Wierzymy, że aby oddać pełnię zamierzeń kompozytora, wykonawcy, realizatora, konieczne jest zapewnienie maksymalnie przezroczystego toru odsłuchowego. Takich urządzeń, w każdym przedziale cenowym, szukamy. Najciekawsze prezentujemy na łamach magazynu.
Polityka pisma jest prosta: interesuje nas to, co dobre, innowacyjne, unikalne. Nie testujemy rzeczy słabych lub niedopracowanych – życie jest na to zbyt krótkie... Współpracujemy ze wszystkimi producentami, dystrybutorami i salonami audio, bez względu na to, czy się w piśmie reklamują, czy nie. Wychodzimy z założenia, że najważniejszy jest Czytelnik i pismo jest tak dobre, jak dobre są testy. Reszta przychodzi potem sama. Jesteśmy pasjonatami – melomanami i audiofilami jednocześnie, dlatego stopienie się tych dwóch rzeczy jest dla nas najważniejsze.
ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY



Aparat cyfrowy:
Canon 7D, EF-24-105/L IS USM + EF 100 mm 1:2.8 USM

UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ