Zmiany…

Witam Panie Wojtku!

Posiadam system Marantz PM 7001 KI + SA 7001 Ki + B&W 683.
Od jakiegoś czasu nie cieszy on mnie już tak jak na początku (to mój pierwszy poważniejszy zestaw stereo). Brak mi w nim muzykalności, potrafi być czasami męczący przy dłuższych odsłuchach, a ja po prostu szukam przyjemności z słuchania muzyki a nie sprzętu.

Przymierzam się do zmian, ale wiadomo ograniczeniami są finanse. Zaznaczam, że nie są dla mnie najważniejsze w dźwięku analityczność i rozkładanie jej na czynniki pierwsze tylko przyjemność z słuchania jej jako całości, toleruję też odbieganie od neutralności byle było przyjemnie.

W przyszłości chciałbym wymienić całość zaczynając od głośników - przymierzam się do odsłuchu Usher Dancer Mini Two, Chario Pegasus ... z tego co czytałem mogą mi odpowiadać.

Pytanie: czy głośniki które zamierzam odsłuchać będą odpowiadać moim oczekiwaniom? Ewentualnie z jaką elektroniką najlepiej je zestawić w rozsądnych kwotach. Ewentualnie czy znalazło by się coś tańszego co niż moje propozycje ?

No i ostatnie pytanie czy w międzyczasie podłączenie do mojego aktualnego zestawu przetwornika Audionemesis DC-1 poprawiło by coś w dźwięku w dobrym kierunku na czas do większych zmian w systemie ?

Z góry dzieckuję za porady.

Pozdrawiam,
Paweł




Panie Pawle!

Teoretycznie Pana system powinien grać nieźle, ale jak zwykle liczy się tylko to, co słychać, a nie teoria. Obydwie kolumny, o których Pan piszę to jak najlepszy kierunek. Dodałbym do tego jeszcze X16 Dynaudio, to może nawet najlepszy wybór i chyba tańszy. Jeszcze taniej, a naprawdę świetnie byłoby też z Usherem S-520. I chyba w tę stronę bym poszedł, a następnie kupił Audionemesisa, ale bez opcji Up-Grade. Proszę pamiętać o dobrym zasilaniu dla obydwu urządzeń. Jeśli tak, to proszę najpierw kupić przetwornik i zobaczyć, czy aby Bowersy nie mogłyby zostać.

Pozdrawiam
Wojciech Pacuła

Pytania, podpowiedzi, zarzuty itp. prosimy kierować na adres: opinia@highfidelity.pl

KIM JESTEŚMY?

„High Fidelity” jest miesięcznikiem audio, ukazującym się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosił tytuł „High Fidelity OnLine”. Jego celem jest próba dotarcia do tego co najważniejsze – do MUZYKI. Wierzymy, że aby oddać pełnię zamierzeń kompozytora, wykonawcy, realizatora, konieczne jest zapewnienie maksymalnie przezroczystego toru odsłuchowego. Takich urządzeń, w każdym przedziale cenowym, szukamy. Najciekawsze prezentujemy na łamach magazynu.
Polityka pisma jest prosta: interesuje nas to, co dobre, innowacyjne, unikalne. Nie testujemy rzeczy słabych lub niedopracowanych – życie jest na to zbyt krótkie... Współpracujemy ze wszystkimi producentami, dystrybutorami i salonami audio, bez względu na to, czy się w piśmie reklamują, czy nie. Wychodzimy z założenia, że najważniejszy jest Czytelnik i pismo jest tak dobre, jak dobre są testy. Reszta przychodzi potem sama. Jesteśmy pasjonatami – melomanami i audiofilami jednocześnie, dlatego stopienie się tych dwóch rzeczy jest dla nas najważniejsze.
ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY



Aparat cyfrowy:
Canon 7D, EF-24-105/L IS USM + EF 100 mm 1:2.8 USM

UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ